teresa104
09.12.14, 14:02
Zwracam się do Was o poradę w dwóch sprawach:
1. Jaką polerkę do paznokci polecacie? Kupowane przeze mnie w Rossmannie biało-różowo-szare polerki For Your Beauty po jednym zrobieniu wszystkich posiadanych przeze mnie paznokci są zużyte, poza szarą stroną do polerowania. Istnieje coś trwalszego? Ewentualnych przerażonych częstym polerowaniem paznokci spieszę zapewnić, że nie uprawiam na sobie destrukcyjnego procederu, lubię pod lakier, zwłaszcza na stopach, powierzchnie mieć równe i satynowe.
2. Mam nowy fryz, czyli boba do połowy szyi, już mi się ten Piast opatrzył, chciałabym samodzielnie umieć jakoś je pokręcić, pozgniatać. Przy długich włosach sprawdzały mi się skręcane na palcu i przypięte wsuwką małe luźne supełki. Przy krótkich to loteria, czasem wychodzi świetnie, czasem po rozwinięciu okazuje się, że nie dość, że z tyłu głowy mam gniazdo, to jeszcze jakieś pasmo sterczy poziomo nad uchem i stanowiska zmienić nie chce. Ponieważ włosów mam niewiele, to nie ma tu miejsca na błędy, nie da się zaczesać, zmoczyć, poślinić i będzie dobrze. Potrzebna mi jest jakaś przewidywalna metoda. Mam dyfuzor, ale ewidentnie gorszy od tego fryzjerskiego, mam hydrolizowane białko w sprayu, mam proszek teksturujący, lakier, wszystko. A loków nie mam.