Puder - jaki najlepszy...

12.04.15, 18:14
...będzie dla mnie ;)
szukam pudru bez widocznych drobinek, który przede wszystkim nie wysuszy i da mi wykończenie typu aksamitnej skóry; fajnie jeśli do tego lekko zmatowi, lekko rozświetli i dość długo utrzyma się na twarzy
najlepiej prasowany, ale sypki tez łyknę
mam cerę wrażliwą, teoretycznie mieszaną, ale z coraz większą przewagą części suchych
z dotąd przetestowanych najbliżej ideału są Meteoryty - mam w wersji kulkowej (minus za drobinki, nie zawsze mam na nie ochotę) i prasowaniec Rouge Bunny Rouge (minus za wysuszenie po dłuższym stosowaniu)
    • mniickhiateal Re: Puder - jaki najlepszy... 14.04.15, 10:26
      Nie powiem Ci, czy są najlepsze obiektywnie, ale (przy suchej skórze) mnie to, co piszesz, jak najbardziej robią puder sypki MACa (tylko że stara wersja, teraz zmienili coś, ograniczyli kolory do 1 (!!) i jeszcze nie testowałam tej nowej wersji) oraz zwykły prasowany Chanel. Chanel ma teraz jakieś bardziej rozświetlające pudry taki i taki, które są b. chwalone, ale nie testowałam ich osobiście.

      • boziaj Re: Puder - jaki najlepszy... 16.04.15, 16:45
        dzieki, własnie dotarło do mnie, że nie nie widziałam tych marek w 3miescie o_o
        tzn. Chanel pewnie gdzies jest - muszę poszukać, ale MACa nie ma :( - bede musiała poczekac na wyjazd do jakiegos lepiej zaopatrznego miejsca
        • mniickhiateal Re: Puder - jaki najlepszy... 16.04.15, 20:10
          Chanel jest w Sephorach i Douglasach, ale MACa rzeczywiście nie macie.
    • boziaj teraz sama sobie odpowiem ;) Color Clone 16.05.15, 18:52
      do MACa tymczasowo nie mam dostępu, ale poszłam pomacać Chanel, a kupiłam HR ;)
      wysłuchwaszy moich wymagań pani sprzedająca poleciła mi prasowańca Color Clone od Heleny
      zaaplikowany wyglądał naprawdę dobrze i trzymał się do końca dnia
      dodatkowo z podkładem z tej samej serii miałam dobre doświadczenia, więc skusiłam się i kupiłam ten puder
      używam go od ponad 2 tygodni - wygląda fantastycznie i nic a nic nie wysusza; jestem bardzo zadowolona i polecam
      Jedynie wybór odcieni dość słaby - były dostępne raptem 3. Fakt, że puder jest dość transparentny i dobrze stapia się z cerą, ale mimo wszystko... Kupiłam odcień najjaśniejszy (2,5) neutralny jaśniutki beż (ale dla prawdziwie bladolicych może być za ciemny), z pozostałych 1 był mocno różowy, a 2-i ciemny ciepły beż.
    • cruella.de.mon Re: Puder - jaki najlepszy... 16.07.15, 19:08
      Mozesz napisac cos wiecej o tym jak sprawdzaja sie meteoryty?
Pełna wersja