"Perfumy" o zapachu pieprzu

21.04.15, 08:54
Kupilam sobie zel Original Source o zapachu eukaliptusa i czarnego pieprzu. Linia meska, ta, jasne. Zakochalam sie w takich pikantnych, ziolowych zapachach. Co moze tak agresywnie pachniec? Moga byc meskie jesli nie beda zajezdzaly morska bryza i woda kolonska w taki oczywisty, meski sposob. Pod pojeciem perfum rozumiem wszelakie wody, zapachy.
    • teresa104 Re: "Perfumy" o zapachu pieprzu 21.04.15, 09:27
      www.fragrantica.pl/perfumy/Lorenzo-Villoresi/Piper-Nigrum-5078.html
      • anne_stesia Re: "Perfumy" o zapachu pieprzu 21.04.15, 14:16
        Powacham przy okazji, ale obawiam sie tego anyzu i gozdzikow. Mieta i pieprz za to sa dokladnie tym, czego szukam na lato.
        • teresa104 Re: "Perfumy" o zapachu pieprzu 21.04.15, 14:33
          Może być trudno o okazję, tę okazję trzeba sobie stworzyć, to rzadki zapach.
          Obawy są słuszne. Miałam te perfumy i są moim zdaniem bardzo, że się wyrażę niejasno, trudne. Aż się proszą, żeby je znienawidzić i uznać, że po prostu walą, nieraz trzeba leczyć się z migreny po otwarciu flakonu. Ale zużyłam, bardzo kojarzyły mi się z podróżą do Afryki i niestety hospitalizacją, jaka mnie po podróży spotkała. Kiedy wspomnienie szpitala się zatarło i została sama Afryka, miałam nawet pewną perwersyjną przyjemność z tej woni. Na pewno oryginalne, na pewno nieoczywiste. Jakąś małą próbkę jeszcze bym chciała, całej butelki na pewno nie.
          Próbka kosztuje 7 złotych, w przypadku tych perfum oswojenie się z próbką jest obowiązkowe. www.perfumeriaquality.pl/produkt/?product=villoresi-piper-nigrum-edt-100ml
    • jarka63 Re: "Perfumy" o zapachu pieprzu 21.04.15, 14:27
      www.fragrantica.pl/perfumy/L-Artisan-Parfumeur/Poivre-Piquant-4438.html
      • jarka63 Re: "Perfumy" o zapachu pieprzu 21.04.15, 14:29
        I niech Cię nie przerażają cukier i miód w składnikach, zapach nie jest słodki i mocno pieprzowy.
    • tfu.tfu Re: "Perfumy" o zapachu pieprzu 21.04.15, 18:57
      rozumiem doskonale, niuchnęłam na kimś i zanabyłam sobie męską wodę, którą wypsikuję regularnie i z lubością :-D
    • aadrianka Re: "Perfumy" o zapachu pieprzu 22.04.15, 16:11
      Paul Smith "Portrait" wersja dla mężczyzn. Kupiła sobie koleżanka, wypróbowałam, kupiłam i sobie. Otwiera się mocnym pieprzem, potem robi się trochę słodsze, ale moja skóra ze wszystkich zapachów wyciąga i podbija słodkie nuty, na koleżance pachniało cały czas mocno i gorzko. Dla mnie ostatnio numer 1.
    • mmoni Re: "Perfumy" o zapachu pieprzu 28.04.15, 11:51
      Eau des Merveilles Hermesa.
    • heliamphora Re: "Perfumy" o zapachu pieprzu 03.05.15, 13:17
      Zdecydowanie najpiękniejszy pieprz to Piper Nigrum.

      Na drugim miejscu ustawiłabym Poivre Samarcande Hermesa, bardziej wkomponowany w inne składniki (nuty drzewne, coś orzechowego), mniej "wiercący w nosie".

      Jeśli Cię nie przeraża niespecjalna trwałość (zrekompensowana niską ceną), to spróbuj Demeter Black Pepper. A i jeszcze warto powąchać Eau des Bavx L'Occitane, piękny przyprawowiec z wyraźnym pieprzowym tłem.
    • 100krotna Powąchane przypadkowo: woda Oriflame 25.07.15, 15:21
      Linia męska, S8 opisany jako limitowany.
      Niuchnęłam sobie i psiknęłam się u znajomego:
      O te: pl.oriflame.com/products/product?code=30867

      Zapach pieprzu jest zdecydowanie wyczuwalny, chyba nawet jako wiodąca nuta.
      Poza tym neutralny, damsko-męski, nie mam pojęcia o zapachach, więc nie opiszę jaki.
      Nie wiem, jak długo się utrzymuje, bo dla mnie ten zapach był drażniący i szybko zmyłam z ciała.
      • tfu.tfu Re: Powąchane przypadkowo: woda Oriflame 25.07.15, 17:39
        mam, używam. w tym akurat pieprzu nie ma nic a nic, za to fiołek bardzo zacny :-)
        • 100krotna Re: Powąchane przypadkowo: woda Oriflame 25.07.15, 21:54
          jak się psiknęłam to mi się od razu pomidora i cebuli zachciało :)
          • tfu.tfu Re: Powąchane przypadkowo: woda Oriflame 26.07.15, 16:22
            w tych, które linkowałaś jest fiołek :-) sałatki z pomidorów, cebuli i fiołków jeszcze nie jadłam, ale widać warto spróbować
            inna rzecz, że na każdej skórze zapach się inaczej rozwija i to, co dla mnie jest wściekłym fiołkiem, na Twojej skórze mogło być pieprzne :-)
Pełna wersja