kasiamat00
30.07.15, 21:44
Cóż, jak "lekka" nisza (Diptyque, TDC, Annick Goutal etc.) bardzo mi pasuje, tak prawdziwa nisza typu Tauer to już dla mnie za dużo.
Mam do oddania zestaw próbek, jak nie będzie chętnych, to chyba wywalę do śmieci. Aha, metalowe pudełeczko i kartki z opisami są przesiąknięte jednym z zapachów, który nie przeżył transportu w mojej torebce.
Zapachy:
* 02, L'Air du desert marocain - ładne, ale bardzo nie moje, za "miękkie"
* 07, Vetiver Dance - na mnie najpaskudniejszy zapach świata, odrzuca mnie potwornie
* 09, Orange star - też ma tę nutę, która mnie zabija w Vetiver Dance, ale w mniejszym stopniu
* 12, Eau d'Epices - ujdzie, ale litości, zwykły Voyage Hermesa jest dużo bardziej przyprawowy
A wszystko przesiąknięte jest zapachem Pentachords Verdant.
Zainteresowanych proszę maila na adres gazetowy (albo gmailowy jak ktoś zna ;), wysyłam pocztą ze Szwajcarii na własny koszt (tak, chcę się tego pozbyć), mam nadzieję, że celnicy się nie przyczepią.
No i pytanie - ma ktoś pomysł, czym jest to świństwo, które mnie odrzuca w Vetiver Dance i Orange Star? Podejrzewałam, że to szałwia, ale w Orange Star jej nie ma.