neiti89
13.11.15, 21:50
Wdech - ech.
Naczytałam się o magicznych super-duper przełomowych gumkach do włosów, a że trochę ich mam (włosów, nie gumek), to i chciałam na własnej kitce przekonać się, w czym leży fenomen telefonicznego kabla. Gdy poznałam jednak cenę, długo wahałam się, czy to w ogóle ma sens. Ale! Znalazła się dobra duszyczka w moim otoczeniu, która swoimi gumkami się ze mną podzieliła. Tak weszłam w posiadanie przezroczystej gumki, której autentyczności jednak nie byłam pewna.
Po tygodniu noszenia plastikowe gie nie nadawało się do niczego; gumka, która na początku miała wewnętrzną średnicę półtora centymetra teraz ma tych centymetrów 17. Do niczego się toto nie nadaje i od początku nie nadawało. Żeby włosy się trzymały, od samego początku musiałam gumkę rozciągnąć niemal do granic możliwości i zawiązać kitkę "na cztery". Utrzymanie wysokiego koka/końskiego ogona? Niemożliwe. Wszystko w ciągu 10 minut i tak ląduje mi na karku. W dodatku mając tę gumkę na włosach, nie mogę jej poprawić, jak każdej innej - czyli podzielić włosów na dwa i pociągnąć obie części na boki, co zawsze powodowało poniesienie się gumki. Tutaj innowacyjny kształt gumki powoduje powstawanie kołtunów.
Myślałam sobie jednak, że może to po prostu nie jest Ta gumka, tylko jakaś podróba, bo cienkie to jakieś było i okrągłe na przekroju, a w środkach transportu masowego widziałam raczej grubsze i spłaszczone. No to poszłam do sklepu i sama wydałam 20zł na 3 gumeczki. Więc jednak koleżanka na samym początku obdarowała mnie oryginałem....
Jestem tak bezgranicznie rozczarowana invisiBUBLAMI, że aż żal. Nie wiem z czego wynika to, że na moich włosach to zupełnie się nie sprawdza, ale podejrzewam porowatość samych włosów. Gumka, jako plastik, jest bardzo gładka, śliska. A moje włosy, nie chwaląc się (no, może troszkę ;) ) udało mi się doprowadzić do stanu bliskiego powierzchni niezmąconego jeziora z tym przysłowiowym kwiatem lotosu. Więc może nowoczesna gumka zwyczajnie nie ma się czego zaczepić, bo już gumki z rossmanna (12szt/5zł) powleczone jakimś materiałem są super i bardzo mi się sprawdzają.
Jak ktoś z Poznania i będzie mu się chciało odebrać osobiście, to mam do oddania dwie nieużywane gumki w kolorze bladego niebieskiego, jeszcze w firmowym opakowaniu, na które patrzę spode łba.