po.rzeczka
25.12.15, 20:14
Niedawno zafundowałam sobie taki kurs i jestem jeszcze pod wrażeniem, dlatego chciałam Wam polecić. Zasadą było (po rozgrzewce) przeplatanie ćwiczeń z różnego rodzaju masażami. Zajęcia były niesamowicie relaksujące. Jak to zwykle bywa, nie ćwiczę regularnie w domu, chociaż co parę dni udaje mi się zrobić jakieś minimum tzn. ćwiczenia na strategiczne dla mnie okolice. I takie kilka minut dziennie, wplecione w normalne zajęcia, podobno już działa. Może ktoś chce się wzajemnie zmobilizować do codziennych ćwiczeń?