mniickhiateal
25.03.16, 23:07
Czy któraś z was poradziła sobie ze zdyscyplinowaniem do wyjściowej formy rozczochranego pędzelka? Pałęta mi się po zagrodzie vel toaletce skądinąd fajny nr 209 MACa, ale od długiego używania i mycia rozczapirzył się i już nie ma ładnej, precyzyjnej szpiczastej końcówki. Co robić, drogie Bravo, poza wywaleniem i kupieniem nowego?