Dodaj do ulubionych

Horoskop Sylwii Spurek

13.12.21, 20:38
Cześć. Czy znacie godzinę jej urodzenia? Kobieta tak silna i ambitna, że musi mieć silnego Koziorożca, ale nigdzie nie mogę znaleźć jej godziny urodzenia.
Obserwuj wątek
    • camaretto Re: Horoskop Sylwii Spurek 03.01.22, 00:16
      O. A myślałam że cenzor pisseks odpadł w transie zagłodzenia przez piss premierę...
      Spurek - eine Spur - znaczy po niemiecku " trop",
      Lansiara Zielonae,i prawackie tyleż m chcą żebyśmy na półkuli półocjej zostali wszyscy weganami... co obfituje w boczki turecko - hinduskie i chudości murzyńsko somalijsko nigeryjskie. Genetycznie to po okresie neolitu niewielu murzyńskich potomnych plemienia bantu jest bez tłuszczyku zimowego za skórką...Ostał sięnam jedynie pisslam i dlatego po etapie hejtu na zielonków na internecie ludzie rzekomo popierają rzekomo lewicujących, w tym obrońców praw zwierząt. Dziwi mnie jedynie nie kwestia morderstw na zwierzakach,a morderstw i łańcucha pokarmowego wśród zwierząt drapieżnych i rybojadów. Czyżby pomyłka przyrody? Bo przez wieki doczkaliśmy się i drapieżników, i ryby zjadają mniejsze gatunkowo, i różnorodność genetyczną chce ta pani zachować, i per kaczuchy to miało miło zadziałać ... Coś mi się to wydaje per "Imagine:"Lennona, za dużo na siebie wzięła , coś jakby odpowiedzialność,że nawet ka(str)towane kotki jedzą myszki. Ja byłam ovo- wegetariankką, jak i moja kocica- w młodym wieku, ale rybki, jak i wałęsie i pszczółki uratowały kiedyś życie, bo nie było co jeść oprócz karaluchów i trawy...Młodziki,ot co.A my taki obóz zagłady w Jaśle - nic nie dociera np. jeśli chodzi o makrele obojnacze...i nieszczęścia gatunkowe i genetyczne -walczymy ze ścianą... i ze sobą nawzajem, i samymi w lusterkach. Ciekawe jak się to skończy, bo wymordowano w wersji następującej miliardy norek. I kto zapłaci za nie za zbrodnię?
      Kiedyś to te godziny znajdowałam ale były jeszcze wolne media... jak rownież karmę dało się łatwiej przed wiekiem ciem.ności odczytać,i wołowego się nie jadało w pl bo go nie było... jestem wychowana na koniczynie i ciastkach, prawdę mówiąc mączkami kostnymi i zbrodniami genetycznymi nie były jeszcze wybrukowane upadające teraz miasteczka..
      I Narrenturm był w opcji Kopernik....było pole do popissu dla in.kwa.zycji.
      Coś jej zajęcie mówi mi, że czasy nastały dark, i polityczne pierwsze dzieciaków doświadczenia też... A i godzinę też chcę wodniczki, jak moja b. kumpela 29.01 fizyk kwantowy.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka