dwanasciei
16.02.10, 11:09
prezydent Szczurek w Bałtyku zabiera głos w związku z narastającą
krytyką tego, co dzieje się ze Świętojańską. Mówi wiele sensownych
rzeczy, m.in. to, że nasza pamięć potrafi upiększyć nawet najgorszą
przeszłość. W związku z tym "dawną" Świętojańską (czyt. tą z lat 70.
i 80.) opisuje tak:
"ale fakty w przypadku naszej głównej ulicy są takie, że kiedyś były
tu trzy lokale, które nie miały konkurencji i robiły furorę,
były "salony pralnicze", warsztaty szewskie, skup butelek, bar
mleczny czy opisany pachnący nitro - Farbolak".
Nie mam nic do Szczurka, gdybym mieszkał w Gdyni, to bym dalej na
niego głosował. Co nie zmienia faktu, że w powyższym cytacie chyba
mocno się zagalopował. Świętojańska jako zapyziała uliczka? Hm...
Czy nie była to raczej najbardziej seksowna arteria handlowa w całej
Polsce?
gdynia.naszemiasto.pl/serwisy/historia_swietojanskiej/315056,s
wietojanska-wygladala-znacznie-gorzej-niebawem-nabierze,id,t.html