1jk
20.02.10, 00:26
Proszę o pomoc.Mąż (tak sądzę)jest uzależniony od hazardu.Chyba(bo nie
kontroluję już tego)gra w toto-lotka chyba nie wysyła za duże kwoty(może 10zł
nie wiem)ale koło budki nie może przejść obojętnie. Gra także w esteesy(sory
ale nie wiem jak to się pisze, działa to wszystko na mnie jak płachta na
byka).do tego od podejrzewam 2 lat w kasynie.Kilka razy wygrał niewielkie
kwoty ale w większości przegrywa. Robi długi jak nie może pobrać z konta i i
tak muszę oddać(300, 500zł)Jest agresywny żle się do mnie odnosi, gdy jest
dzień, dwa spokoju że nie idzie do kasyna to o byle co robi aferę aby
sprowokować kłótnię i żeby mi powiedzieć że to przeze mnie wychodzi bo się na
mnie wkurzył. Nie wiem na ile mi starczy sił aby z tym walczyć, a najgorsze w
tym to to że nie ma widoków na poprawę.Może ktoś coś poradzi czy potrzebna
jest fachowa pomoc terapeutyczna ,bo w przypływie spokoju mąż zapewnia że
sobie z tym poradzi i nie jest mu potrzebna żadna terapia.Mieszkam w Gdyni
może ktoś wskaże dobrego specjalistę nieodpłatnie. Wiem że terapie typu AA
znajdują się w przychodniach.Dziękuję z góry za rady