dwanasciei
29.03.10, 00:02
Gdynia była dziś (podobnie jak Sopoćkowo, ale odmiennie niż miejscowość na G nieco dalej) oflagowana.
Rozumiem, że to z powodu rocznicy zakończenia niemieckiej okupacji. Słyszałem też, jak marwoj grał "Warszawiankę" na skwerze a harcerze zebrali się pod pomnikiem.
Jeśli chodzi o pokwitowanie zakończenia okupacji niemieckiej, to nie mam nic vis a vis. Pamięć o Dąbku, Gryfie, harcerzach jak najbardziej. Ale zauważyłem, że w mediach, a nawet oficjalnych wypowiedziach, pojawiło się z słowo "wyzwolenie", moim skromnem zdaniem nieco niestosowne. I oflagowanie miasta też jakoś sugeruje sympatyczną rocznicę.
Mam wrażenie, że to oflagowanie było zbędne, a rocznicowe uroczystości, aczkolwiek na miejscu i generalnie zignorowane przez szeroką publikę (zauważyłem na Skwerze może 20 osób, poza oficjelami i marwojem), powinny być jednak inaczej sprofilowane.