pozdrowienia (prawie) z antypodów

26.07.10, 10:08
zainspirowana watkiem moderatora, że Gdynię można kochać nawet z Antypodów przesyłam wszystkim czytajacym forum gorące pozdrowienia z Korei. Spędzam tu jakiś epizodzik ze swojego życia ale moje fajne miasto wciąż jest ze mną, morze mi tu szumi ( jak u nas!!!), okoliczne wzgórza ( nieco!!!) wieksze od tych naszych, morenowych zagladają w moje okna a liczne liche, małe budyneczki przywołują na pamięć chyloński Meksyk. Wzdycham z rozrzewnieniem...jaki ten świat mały...
Pełna wersja