hyyjj
15.08.10, 23:04
plaża na Polance Redłowskiej zaliczyła krok wstecz w porównaniu z rokiem 2009.
Przebieralnie były (całkiem liczne) - teraz nie ma. Pozostaje tradycyjne przebieranie się otulony trzymanym w zębach ręcznikiem.
Prysznice były (przynajmniej jeden, przy wejściu na bulwar) - teraz nie ma. Pozostaje prysznic w domu.
Plaża ogólnie czysta, widać że sprzątana co noc. Ratownicy OK. Niestety słońce jak zwykle chowa się za klif o 15 - nie da się coś z tym zrobić? Myślę oczywiście o zmianie trajektorii naszej gwiazdy zarannej, bo klif jak wiadomo jest pod ochroną.