tunia03 17.09.11, 22:26 Zadzialaj, zrob cos, odmien to forum. Dawniej potrafilas to robic. I to dobrze. A teraz to tylko ....co tu gadac: biuro ogloszeniowe i nic wiecej. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
windyga Re: Windyga...... 19.09.11, 11:57 To prawda,... opusciłam sie jako gosposia.Nie tylko jako gospodyni, takze jako forumowiczka na innych forach zaprzyjaźnionych. zapał gdzieś odfrunął. Przyznam, ze po pracy, która wymaga ode mnie duzej aktywności w sieci (chocby tej wewnętrznej, ale nie tylko), juz wieczorem nie bardzo mi sie chce. Teraz troszke robie skok w bok, bo przeciez mam roboty huk. A forum, prywatne jest... Reprymenda jednak robi na mnie wrażenie i zobowiązuje sie do naprawy:)) zaraz wrzuce jakis watek, który miejmy nadzieje, ozywi więdnące forum. Odpowiedz Link
tunia03 Re: Windyga...... 04.10.11, 22:11 ...szkoda Windygo. A zapalu raczej Tobie nie brak. Ja przynajmniej trzymam kciuki za Ciebie i Twoj Zapal. Swoja droga potrafisz "kasac" (pozytyw w tym przypadku), moze to metoda na ozywienie.... Odpowiedz Link
windyga Re: Windyga...... 05.10.11, 09:51 ;)) dzięki za odzew i miłe słowa, choć... dość długo czekałam. To kolejny znak, jak forum podwiędło:(( Nie chce "galwanizowac trupka", mam nadzieje, ze pojawia sie watki, które w naturalny sposób ozywia to miejsce. Ja mam pewien problem z wrzucaniem tematów. Nie chcę tutaj prowadzic zadnej kampanii PR, a nieuchronnie niemal każdy temat zwiazany jest z moja pracą... Zatem - zapraszam do pisania Ciebie no i innych, którzy daj Boze pojawia sie trop w trop;)) Odpowiedz Link
tunia03 Re: Windyga...... 07.10.11, 20:29 wrrr... Windygo. Tego bym nie pomyslala o Tobie, ze tak latwo rezygnujesz. Pamietam Twoje boje. No i co z tego ze "nieuchronnie itd." Przynajmnie wiesci z pierwszej reki by byly. A tak.....fakt trupek. Cholera bym pogadala, ale... No wlasnie zawsze jest jakies ale. Musze uczciwie powiedziec, ze tylko milosc do Gdyni kaze mi do was zagladac, bo juz .............w niej nie mieszkam. Stad tak mnie bardzo martwi, ze nie dyskutujecie. A mysle, ze w mojej sytuacji nie mam mandatu na "haczenie" i wrzucanie watkow. Niestety. A szkoda. Bo wlaczyc sie w dyskusje: i owszem, to z czystym sumieniem zrobic moge, ale inaczej..... WINDYGO PROSZE ZMIEN ZDANIE. Moze Gdynianie tez zmienia zdanie.......... przynajmniej pare razy sprobuj. Moze jakis temat wypali, a potem juz z gorki. Odpowiedz Link
windyga Re: Windyga...... 14.10.11, 15:47 ...no to sobie gadamy tak we dwie, którym się chce;)) Pewnie, że bym chciała widziec na tym forum ruch i zycie, ale mam swiadomość ograniczeń. To forum jest w załozeniu... miłosne, czyli patriotyczne lokalnie. Zatem bez bluzgów, bo te bym od razu wykopała. Ale doprawdy jestem tak urobiona pisarsko, ze wymyslanie nowych watków tutaj, tak by były ciekawe, a nie były PR - to juz ponad siły. Wpadam więc na chwilke tu, czytam to co z rzadka ktos skrobnie i tyle. Urlopu mi trzeba ot co:)) Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link
tunia03 Re: Windyga...... 16.10.11, 09:58 ..no to juz, na urlop prosze. Zatankowac swiezosci i dalej do dziela. Ze bluzgi wykopujesz, podzielam. W koncu niech na co dzien sie wysilajana zewnatrz. A tu nalezaloby cos z tego miec. Zarowno piszacy jak i czytajacy. Czasem krew zla buzuje bo sie tematu nie zna do konca. Czasem chcialoby sie Miastu dogadac, tak zdrowo i konkretnie. Wlasciwe miejsce do tego. Mysle. Odpowiedz Link