Dodaj do ulubionych

Jak sobie wyobrażacie nasze miasteczko za 20 lat?

24.05.04, 23:56
Pobawmy się w małych futurologów. Czy za 20-lat :
- bedzie w Gdyni nowy dworzec PKP?
- hotel z basenami na Polance Redłowskiej?
- park botaniczny na Kolibkach
- wieża widokowa na Kamiennej Górze?
- tor saneczkowy w Orłowie?
- albo inne fajne rzeczy?

Bo co to jest 20lat?...
Obserwuj wątek
          • zoppoter Re: Jak sobie wyobrażacie nasze miasteczko za 20 25.05.04, 12:07
            narysuj.mi.baranka napisała:

            > Prowokatorze, ta budowla powstala w latach XX o ile sie nie myle. Jest to
            > budynek historyczny.

            Aha. w XX wieku i to ponad 25 lat temu powstała też większość blokowisk z
            wielkiej płyty. Również z tego okresu pochodzi całkiem spora ilość baraków,
            budek i kiosków zwanych szumnie sklepami czy nawet centrami handlowymi.
            Jesteśmy otoczeni samymi zabytkami.
            Teraz już wiem, dlaczego drogi w Polsce są w takim stanie w jakim są. Asfalt na
            nich też pochodzi często z lat 60-ych i 70-ych, czyli ma powyżej 25 lat. Nie
            wolno tych dróg przebudować, bo są zabytkowe.

            Chyba, że te twoje XX oznacza lata dwudzieste XX wieku. W takim razie
            wyprowadzam cię z błędu. To budynek z początku lat 50-ych XX wieku.
            • narysuj.mi.baranka Re: Jak sobie wyobrażacie nasze miasteczko za 20 25.05.04, 12:48
              zoppoter napisał:
              > Aha. w XX wieku i to ponad 25 lat temu powstała też większość blokowisk z
              > wielkiej płyty. Również z tego okresu pochodzi całkiem spora ilość baraków,
              > budek i kiosków zwanych szumnie sklepami czy nawet centrami handlowymi.
              > Jesteśmy otoczeni samymi zabytkami.
              > Teraz już wiem, dlaczego drogi w Polsce są w takim stanie w jakim są. Asfalt
              na
              >
              > nich też pochodzi często z lat 60-ych i 70-ych, czyli ma powyżej 25 lat. Nie
              > wolno tych dróg przebudować, bo są zabytkowe.
              >
              > Chyba, że te twoje XX oznacza lata dwudzieste XX wieku. W takim razie
              > wyprowadzam cię z błędu. To budynek z początku lat 50-ych XX wieku.
              >

              Jak zwykle demagogia. Porownywanie solidnej budowli z blokowiskami. Tak, to co
              powstalo przed wojna jest dla mnie zabytkiem. Reprezentuje solidnosc i
              trwalosc. Zaraz sprawdze w sieci kiedy zbudowano dworzec w Gdyni Glownej.
              A nawet jesli w latach 50., demagogu, to trzeba byc naprawde pozbawionym dobrej
              woli by nie dostrzegac roznicy miedzy np. warszawskim MDM-em a koszmarem
              falowcow na Przymorzu.
              • zoppoter Re: Jak sobie wyobrażacie nasze miasteczko za 20 25.05.04, 12:53
                narysuj.mi.baranka napisała:

                > Jak zwykle demagogia. Porownywanie solidnej budowli z blokowiskami. Tak, to
                > co
                > powstalo przed wojna jest dla mnie zabytkiem. Reprezentuje solidnosc i
                > trwalosc. Zaraz sprawdze w sieci kiedy zbudowano dworzec w Gdyni Glownej.

                Wystarczy, że przejrzysz niniejsze forum.

                > A nawet jesli w latach 50., demagogu, to trzeba byc naprawde pozbawionym
                > dobrej
                > woli by nie dostrzegac roznicy miedzy np. warszawskim MDM-em a koszmarem
                > falowcow na Przymorzu.

                Piszę prawdę. Jesli prawda jest według ciebie demagogią to juz nie moja wina. A
                jak już zaczniesz szukać w sieci, to znajdź ostatnią ustawe o zabytkach z 2003
                roku uchwalona przez sejm najjasniejszej (?) Rzeczypospolitej. I wtedy dopiero
                zastanów się kto jest demagogiem.
    • zoppoter Re: Jak sobie wyobrażacie nasze miasteczko za 20 25.05.04, 08:17
      windyga napisała:

      > Pobawmy się w małych futurologów. Czy za 20-lat :
      > - bedzie w Gdyni nowy dworzec PKP?

      Nie. Osobiscie mam nadzieję, że nowy dworzec razem z całą stacja powstanie, ale
      nie pod zarządem PKP.

      > - hotel z basenami na Polance Redłowskiej?

      On cos długo powstaje...

      > - park botaniczny na Kolibkach

      Niezły pomysł. Miałbym w miarę blisko, hi hi hi

      > - wieża widokowa na Kamiennej Górze?

      Oj, to by chyba nie było zbyt ładne. Już ten wielki krzyż na szczycie psuje
      krajobraz, a Ty jeszcze wieżę chcesz wstawić... Co innego tam, gdzie stoja
      resztki tej wieży miedzy Witominem i Wzgórzem Focha.

      > - tor saneczkowy w Orłowie?

      A gdzie konkretnie?

      > - albo inne fajne rzeczy?

      Przydałoby się uzupełnić zabudowę śrómieścia i paru innych miejsc. Zgodnie z
      przedowjennymi projektami. Wciąż istnieje sporo dziur miedzy kamienicami
      zbudowanymi przed wojną.
      • windyga Re: Jak sobie wyobrażacie nasze miasteczko za 20 25.05.04, 10:17
        zoppoter napisał:
        >
        > > - hotel z basenami na Polance Redłowskiej?
        >
        > On cos długo powstaje...

        To pewnie znak koniunktury na takie inwestycje... Dzierżawca płaci miastu, ale
        nie buduje. Pewnie czeka na lepsze czasy...
        >
        > > - park botaniczny na Kolibkach
        >
        > Niezły pomysł. Miałbym w miarę blisko, hi hi hi

        Właściwie,to i juz teraz można miło spędzić czas w parku Kolibki. Jest dziko,
        cicho, piękne, stare drzewa, a nawet pozostałości "światyni dumania" królowej
        Marysieńki - tuż przy plaży. Park botaniczny, to rowniutkie alejki, nie deptać
        trawników itp. Ale lepiej żeby powstał w Gdyni niz gdzie indziej;))
        >
        > > - wieża widokowa na Kamiennej Górze?
        >
        > Oj, to by chyba nie było zbyt ładne. Już ten wielki krzyż na szczycie psuje
        > krajobraz, a Ty jeszcze wieżę chcesz wstawić... Co innego tam, gdzie stoja
        > resztki tej wieży miedzy Witominem i Wzgórzem Focha.
        Ja wcale nie che! Ja tylko wiem ( a można to sprawdzić na portalu
        www.gdynia.pl), że jest projekt by taka wieża stanęła. Tylko, że za pieniądze
        jakiegoś prywatnego inwestora. Miasto na to nie da forsy (podobno ok. 2 mln zł).
        Swoja drogą, zastanawia mnie, dlaczego na szczycie Kamiennej Góry zwykle jest
        pusto. Nie wtaczaja sie tu wycieczki, choć tłumy przewalaja sie na Skwerze. A
        przeciez jest stąd przepiekny widok!
        >
        > > - tor saneczkowy w Orłowie?
        >
        > A gdzie konkretnie?
        >
        Wiem, że jest prywatna osoba, która zamierza 2ydzierżawic od miasta teren w
        okolicy ul.Adwokackiej. Jest już ze strony miasta przygotowany dokument,który
        oznacza wolewydzierżawienia. Teraz pewnie powisi sobie takie ogłoszenie przez
        kilka tygodni, obwieszczając wszystkim potencjalnie zainteresowanym pomysł,no i
        może juznadchodzacej zimy tor powstanie... na razie odbywaja sie tam crossy
        rowerowe
        > > - albo inne fajne rzeczy?
        >
        > Przydałoby się uzupełnić zabudowę śrómieścia i paru innych miejsc. Zgodnie z
        > przedowjennymi projektami. Wciąż istnieje sporo dziur miedzy kamienicami
        > zbudowanymi przed wojną.
        Tak, ale to sa tereny prywatne. I to prywatni wlaściciele beda sprzedawać.
        Słyszałam, że rodzina Skwierczów ogłosiła wolę sprzedaży terenu przy ul.Wł.Iv,
        obok Batorego. Czy sprzedali - nie wiem.
        >
        >
        >
        • zoppoter Re: Jak sobie wyobrażacie nasze miasteczko za 20 25.05.04, 10:46
          windyga napisała:

          > Swoja drogą, zastanawia mnie, dlaczego na szczycie Kamiennej Góry zwykle jest
          > pusto. Nie wtaczaja sie tu wycieczki, choć tłumy przewalaja sie na Skwerze. A
          > przeciez jest stąd przepiekny widok!

          Bo to trzeba piechotka pod górkę podreptać. Nóżkami ruszać. A moze nawet wziąć
          kilka głębszych oddechów. I ruszać rączką przy ścieraniu dwóch kropel potu z
          oblicza turysty.

          > Tak, ale to sa tereny prywatne. I to prywatni wlaściciele beda sprzedawać.
          > Słyszałam, że rodzina Skwierczów ogłosiła wolę sprzedaży terenu przy
          > ul.Wł.Iv,
          > obok Batorego. Czy sprzedali - nie wiem.

          No ale Ty pytałas co ma się w gdyni zmienić. Nie mówiłaś, że chodzi o zmiany
          czynione przez ratusz. Wszak postulowana przez Ciebie przebudowa dworca
          ("zabytkowego", hi hi hi) też nie leży w gestii miasta.
        • x2468 Re: Jak sobie wyobrażacie nasze miasteczko za 20 25.05.04, 11:09
          Ten pomysl z wieza widokowa na "Gubalowce"wydaje sie byc z rodzaju "koszmarnych
          snow cukiernika".Wystarczy usunac zbyz wysokie drzewa,a na ich miejsce posadzic
          inne nisko pienne.Mozna ewentualnie pomyslec o tarasie widokowym na istniejacej
          restauracji.Odpowiednim miejscem na platforme widokowa wydaje sie byc miejsce
          gdzie stoja jej resztki w okolicach gdzie kiedys byla cegielnia.Przynajmniej
          tak samo piekny (dla mnie osobiscie zdecydowanie ciekawszy) jest widok z
          okolicy radiostacji na Oksywiu.Jeszcze innym dobrym miejscem jest wzgorze w
          okolicy Dworca Glownego.
          Jesli mowa o tym ostatnim,to jest on zabytkiem.Wzorem budownictwa
          socrealistycznego,przez niektorych zwanych "epoka ciemienia lupanego".Inna
          sprawa jest poczucie estetyki poszczegolnych osob.Nie tak dawno temu
          budownictwo secesyjne bylo uwazane za przyklad zlego smaku.Niemcy do zabytkow
          chronionych,zaliczyli Aleje Stalina czyli dzisiejsze Landsberger
          Allee.Wybudowano je w tym samym czasie co Dworzec Gdynski,w takim samym
          stylu.Dodatkowo fasady domow oklejono kaflami.Wiadomo,Niemcy zawsze byli lepsi.
          • zoppoter Re: Jak sobie wyobrażacie nasze miasteczko za 20 25.05.04, 11:29
            x2468 napisał:

            > Jesli mowa o tym ostatnim,to jest on zabytkiem.Wzorem budownictwa
            > socrealistycznego,przez niektorych zwanych "epoka ciemienia lupanego".

            Jest zabytkiem wpisanym w rejestr zabytków, czy jest zabytkiem, bo ma 50 lat i
            reprezentuje tamten styl, ale bez formalnego statusu zabytku?
            • windyga Re: Jak sobie wyobrażacie nasze miasteczko za 20 25.05.04, 12:17
              Aaaa zapomniałam jeszcze o tzw. Miedzytorzu, czyli Strefie Rozwoju Centrum
              Miasta. To jest 100 ha w środku Gdyni,leżących odłogiem. Kolej jest
              użytkownikiem wieczystym tych torowisk i pewnie cokolwiek sie tu zacznie dziać
              dopiero po prywatyzacji PKP. Kilka lat temu wizjonerzy przedstawiali ten teren
              jako gdyński Manhattan ( nie mylic z domem towarowym we Wrzeszczu;)) Ma to byc
              strefa przenikania sie funkcji portu i miasta - banki, ubezpieczenia, maklerzy,
              hotele, restauracje, krótko mowiąc - biznes.
              Jak sądzicie - za 20 lat to sie ziści? I czy chcielibyście tego?
              Gdynia, to fajne miasto
                • x2468 Re: Jak sobie wyobrażacie nasze miasteczko za 20 25.05.04, 18:48
                  Odnosnie Twojej uwagi odnosnie dworca.Mysle ze nie "spelnia wymogow".Zbyt
                  mlody,i do tego zbudowany w paskudnych czasach.Jednak czas pedzi.Drugiego
                  takiego soc dworca w Polsce nie ma i nie bedzie.Jednym slowem unikat.Mysle ze
                  zniszczono juz wystarczajaco duzo rzeczy,tylko dlatego ze nie byly
                  zabytkami.Wtedy kiedy byly ciete na zlom czy tluczone,palone wywalane na
                  smietnik.Ile wart bylby dzisiaj sklad pociagu wraz z parowozem
                  tzw "lukstorpeda",ktora kiedys wyruszala z Gdyni w Polske?Wtedy kiedy ja cieto
                  60gr za kg minus koszty ciecia.Czy ocalal choc jeden sklad kolejki
                  elektrycznej.Tej jeszcze Berlinskiej?
                  • x2468 Re: Jak sobie wyobrażacie nasze miasteczko za 20 25.05.04, 19:06
                    Jeszcze jedno.Troche namieszalem.Ta socrealistyczna aleja w Berlinie to nie
                    Landsberska(Gorzowska),lecz Frankfucka (Frankfurter Alle).Innym miejscem gdzie
                    pieczolowicie odnowiono Socrealistyczna tworczosc sa grafiti na budynku
                    Ministerstwa Finansow,dawniej Domu Ministerstw a jeszcze wczesniej Ministrestwa
                    Lotnictwa.Pozostawiono rowniez pomniki zolnierzy Sowieckich,Liebknechta,ulice
                    K.Marksa,Rozy Luksemburg i jeszcze paru innych.W Reichstagu mozna podziwiac
                    pieknie zakonserwowany napis wykonany przez zwycieskiego Krasnoarmiejca.
                    Tak przy okazji.Co sie stalo z Gdynska "Cnota"?
                    • zoppoter Re: Jak sobie wyobrażacie nasze miasteczko za 20 26.05.04, 08:05
                      x2468 napisał:

                      > Jeszcze jedno.Troche namieszalem.Ta socrealistyczna aleja w Berlinie to nie
                      > Landsberska(Gorzowska),lecz Frankfucka (Frankfurter Alle).

                      Nie szkodzi, hi hihi. I tak nie bardzo wiem gdzie to jest. Byłem w Berlinie
                      tylko 2 tygodnie i to raczej w jego zachodniej części.

                      > Innym miejscem
                      > gdzie
                      > pieczolowicie odnowiono Socrealistyczna tworczosc sa grafiti na budynku
                      > Ministerstwa Finansow,dawniej Domu Ministerstw a jeszcze wczesniej
                      > Ministrestwa
                      > Lotnictwa.Pozostawiono rowniez pomniki zolnierzy Sowieckich,Liebknechta,ulice
                      > K.Marksa,Rozy Luksemburg i jeszcze paru innych.W Reichstagu mozna podziwiac
                      > pieknie zakonserwowany napis wykonany przez zwycieskiego Krasnoarmiejca.

                      Może ustalmy sobie coś. Ja nie postulowałem wyburzenia dworca w Gdyni.
                      Kwestionowałem jedynie jego "zabytkowość" i wartościowość jako znaku czasów
                      stalinowskich. Te wątpliwości mam nadal pomimo tych zachowanych obiektów w
                      Berlinie. Co więcej, zwazywszy na "osiągnięcia" współczesnych architektów w
                      starym Gdańsku, mam obawy że ten budynek po modernizacji całej stacji w Gdyni
                      bedzie wyglądać jeszcze paskudniej niż teraz. Wszak nie należy sie spodziewać,
                      że ktoś na peronach postawi wiaty w monumentalnym socrealistycznym stylu...
                  • zoppoter Re: Jak sobie wyobrażacie nasze miasteczko za 20 25.05.04, 20:13
                    x2468 napisał:

                    > Odnosnie Twojej uwagi odnosnie dworca.Mysle ze nie "spelnia wymogow".Zbyt
                    > mlody,i do tego zbudowany w paskudnych czasach.Jednak czas pedzi.Drugiego
                    > takiego soc dworca w Polsce nie ma i nie bedzie.Jednym slowem unikat.

                    No, to akurat prawda. Ale zważ, że stacja w Gdyni ogólnie wygląda źle. Brak
                    zadaszeń na peronach, w dodatku niskich, Nowoczesne zejścia do tunelu w ogóle
                    nie pasujące do socdworca. Stan techniczny zarówno budynków jak peronów i
                    tunelu jest katastrofalny. Ta stacja musi w końcu być zmodernizowana, to w
                    końcu główna stacja pasażerska w Trójmieście a wygląda ohydnie. A ogólna
                    modernizacja z pozostawieniem bez zmian budynku socdworca może skończyć się
                    kompletną klapą estetyczną, że sie tak wyrażę...

                    > Mysle ze
                    > zniszczono juz wystarczajaco duzo rzeczy,tylko dlatego ze nie byly
                    > zabytkami.Wtedy kiedy byly ciete na zlom czy tluczone,palone wywalane na
                    > smietnik.

                    Nie mnie to mów, siedzę w tych tematach nie od wczoraj. W Polsce po prostu nie
                    ma nawyku szanowania zabytków techniki. To oczym piszesz dzieje sie w dalszym
                    ciągu...

                    > Ile wart bylby dzisiaj sklad pociagu wraz z parowozem
                    > tzw "lukstorpeda",ktora kiedys wyruszala z Gdyni w Polske?

                    Lukstorpeda to był spalinowy wagon motorowy, produkcji szwajcarskiej, kursował
                    między Warszawka, Krakowem i Zakopanem. Po wojnie ostała się jedna sztuka,
                    pocieta na złom w latach 60-ych. W Gdyni go nie było.

                    A wagony z parowozem? W latach 90-ych PKP skasowały wszystkie wagony z lat 50-
                    ych (miały jednoczęściowe okna i harmonijkowe przejścia międzywagonowe), nie
                    pozostawiono ani sztuki dla celów muzealnych. Parowozy? Jest kilka w
                    Wolsztynie, nie ma odpowiednich dla nich wagonów...


                    > 60gr za kg minus koszty ciecia.Czy ocalal choc jeden sklad kolejki
                    > elektrycznej.Tej jeszcze Berlinskiej?

                    Nawet więcej niż jeden. Kilka z nich przebudowano na pociągi sieciowe, do
                    napraw i budowy sieci trakcyjnej. Mozna je spotkać w Gdansku koło Bray
                    Oliwskiej i w Gdyni Orłowie. Ponadto jeden lub dwa wagony trafiły po takiej
                    właśnie słuzbie do skansenu w Kościerzynie. Odnowiono je od zewnątrz.
                    Ale to w tym kraju wyjątek od reguły...
                    • x2468 Re: Jak sobie wyobrażacie nasze miasteczko za 20 26.05.04, 00:52
                      Modernizacja i rozbudowa jest jak najbardziej potrzebna.Jestem przeciw
                      rozebraniu budynkow i pobudowniu nowych.Mysle ze nalezy zachowac bryle
                      budynku,wraz z popisami owczesnych architektow,i to co mozliwe
                      wewnatrz.Zostawic i przywrocic dawna funkcje "budynkowi"na peronie trzecim
                      (hehe).Oczywiscie w starym wystroju.Cala reszta o ktorej piszesz jest jak
                      najbardziej potrzebna.W XXI wieku trudno wyobrazic sobie brak zadaszen,pelne
                      budek i pijakow hale,resztki peronow itd.
                      kiedys kursowal z Gdyni do Kosciezyny(moze Krzyza)wagon motorowy,zwany przez
                      nas lukstorpeda.Wydaje mi sie zebyl budowy Wegierskiej.Byl jeszcze sklad z w
                      pelni obudowana lokomotywa parowa.
                      Jak wynika z Twojego wpisu ocalaly te wagony kolei podmiejskiej ktore
                      przebudowano i odnowione od zewnatrz w skansenie.Dobre i to.Szkoda ze nie te z
                      drewniannym wystrojem wnetrza.Ma takie w swojej kolekcji Muzeum Techniki w
                      Berlinie.Moze kiedys uda sie pare wydlubac?
                      Niszczenie zabutkow nie jest polska specjalnoscia.Muzea Niemieckie uzupelnily
                      kolekcje parowozow przez zakupy w...Polsce.Sami swoje zniszczyli,a kiedy sie
                      ockneli prawie niczego nie bylo.Trafily sie parowozy z polski i upadlego NRD.W
                      wspomnianym Muzeum Techniki stoi pod chmurka rozpadajaca sie w zaden sposob nie
                      zabezpieczona pierwsza elektryczna lokomotywa produkcji AEG.Kiedys nalezal do
                      niej rekord swiata w predkosci.Dzisij stoja zalosne resztki.Wlasiwie ostojnica
                      na kolach z resztka silnika.Te piekne ktore czasami widzimy na trasie,sa
                      wlasnoscia prywatnych zapalencow.Najczesciej spolek "zakreconych"milosnikow
                      kolei.Wiele pochodzi z PKP.
                      • zoppoter Re: Jak sobie wyobrażacie nasze miasteczko za 20 26.05.04, 07:58
                        x2468 napisał:

                        > kiedys kursowal z Gdyni do Kosciezyny(moze Krzyza)wagon motorowy,zwany przez
                        > nas lukstorpeda.Wydaje mi sie zebyl budowy Wegierskiej.

                        SN61, zwany przez kolejarzy Ganzem (od fabryki na Węgrzech) lub Claytonem (od
                        formy która sprzedała Ganzowi licencję na motory).

                        > Byl jeszcze sklad z w
                        > pelni obudowana lokomotywa parowa.

                        Masz na mysli opływowa otulinę? Jesli tak, to musiał to być niemiecki parowóz
                        serii 03, na PKP oznaczony jako Pm3. Wszystkie pocięto w latach 60-ych...

                        > Jak wynika z Twojego wpisu ocalaly te wagony kolei podmiejskiej ktore
                        > przebudowano i odnowione od zewnatrz w skansenie.Dobre i to.Szkoda ze nie te
                        > z
                        > drewniannym wystrojem wnetrza.Ma takie w swojej kolekcji Muzeum Techniki w
                        > Berlinie.Moze kiedys uda sie pare wydlubac?

                        Jest jeszcze taki wagon w Norymberdze. Wydłubac od Niemców? W życiu sie nie
                        uda. Ale możnaby próbować przywrócić dawny wygląd i wystrój tym, które zostały.
                        Tylko kto i za co to zrobi? Przecież nie PKP...

                        > Niszczenie zabutkow nie jest polska specjalnoscia.Muzea Niemieckie uzupelnily
                        > kolekcje parowozow przez zakupy w...Polsce.Sami swoje zniszczyli,a kiedy sie
                        > ockneli prawie niczego nie bylo.Trafily sie parowozy z polski i upadlego .
                        > NRD.

                        Nooo, troche przesadziłeś z tym "prawie nic". W Niemczech dla celów muzealnych
                        pozostawiano tabor co najmniej od lat 60-ych. Wcześniej rzeczywiście tego nie
                        robiono, ale to dotyczy bardzo starego taboru, z początku XX wieku.
                        Rzeczywiście troche taboru ściągnięto z Polski i całe szczęście. Bo w Polsce
                        nikt nie myslał o kolejach muzealnych, te parowozy poszłyby na złom.

                        > W
                        > wspomnianym Muzeum Techniki stoi pod chmurka rozpadajaca sie w zaden sposob
                        > nie
                        > zabezpieczona pierwsza elektryczna lokomotywa produkcji AEG.Kiedys nalezal do
                        > niej rekord swiata w predkosci.Dzisij stoja zalosne resztki.Wlasiwie
                        > ostojnica
                        > na kolach z resztka silnika.

                        Skoro to sama ostojnica to nie ma czego zabezpieczać właściwie. Planują tam
                        jakąś renowację, albo może szukają drugiej, żeby zrobić jedną z dwóch?

                        > Te piekne ktore czasami widzimy na trasie,sa
                        > wlasnoscia prywatnych zapalencow.Najczesciej spolek "zakreconych"milosnikow
                        > kolei.Wiele pochodzi z PKP.

                        Tu też należy się sprostowanie. Te lokomotywy i wagony "pochodzące z PKP", w
                        rzeczywistości są w większości produkcji niemieckiej i pochodzą z dawnego DRG
                        albo nawet z K.P.E.V. PKP przejęły je i eksplowatowały w wyniku dwóch wojen
                        swiatowych. Nie sądze, żeby tabor pochodzący rzeczywiście z PKP była aż tak
                        bardzo hołubiony w Niemczech. Choć mozliwe, że są i takie przypadki. Tak czy
                        inaczej, jestem pewien, że te wywiezione z Polski lokomotywy (zarówno
                        niemieckie jak polskie) dzięki temu właśnie ocalały.
                        • x2468 Re: Jak sobie wyobrażacie nasze miasteczko za 20 26.05.04, 09:01
                          zoppoter napisał:

                          > x2468 napisał:
                          >
                          > > kiedys kursowal z Gdyni do Kosciezyny(moze Krzyza)wagon motorowy,zwany prz
                          > ez
                          > > nas lukstorpeda.Wydaje mi sie zebyl budowy Wegierskiej.
                          >
                          > SN61, zwany przez kolejarzy Ganzem (od fabryki na Węgrzech) lub Claytonem (od
                          > formy która sprzedała Ganzowi licencję na motory).
                          >
                          > > Byl jeszcze sklad z w
                          > > pelni obudowana lokomotywa parowa.
                          >
                          > Masz na mysli opływowa otulinę? Jesli tak, to musiał to być niemiecki parowóz
                          > serii 03, na PKP oznaczony jako Pm3. Wszystkie pocięto w latach 60-ych...
                          >
                          > > Jak wynika z Twojego wpisu ocalaly te wagony kolei podmiejskiej ktore
                          > > przebudowano i odnowione od zewnatrz w skansenie.Dobre i to.Szkoda ze nie
                          > te
                          > > z
                          > > drewniannym wystrojem wnetrza.Ma takie w swojej kolekcji Muzeum Techniki w
                          >
                          > > Berlinie.Moze kiedys uda sie pare wydlubac?
                          >
                          > Jest jeszcze taki wagon w Norymberdze. Wydłubac od Niemców? W życiu sie nie
                          > uda. Ale możnaby próbować przywrócić dawny wygląd i wystrój tym, które
                          zostały.
                          Wiem ze w Berlinie stoja takie wagony w rezerwach Muzeum Techniki
                          >
                          > Tylko kto i za co to zrobi? Przecież nie PKP...
                          >
                          > > Niszczenie zabutkow nie jest polska specjalnoscia.Muzea Niemieckie uzupeln
                          > ily
                          > > kolekcje parowozow przez zakupy w...Polsce.Sami swoje zniszczyli,a kiedy s
                          > ie
                          > > ockneli prawie niczego nie bylo.Trafily sie parowozy z polski i upadlego .
                          >
                          > > NRD.
                          >
                          > Nooo, troche przesadziłeś z tym "prawie nic". W Niemczech dla celów
                          muzealnych
                          > pozostawiano tabor co najmniej od lat 60-ych. Wcześniej rzeczywiście tego nie
                          > robiono, ale to dotyczy bardzo starego taboru, z początku XX wieku.
                          > Rzeczywiście troche taboru ściągnięto z Polski i całe szczęście. Bo w Polsce
                          > nikt nie myslał o kolejach muzealnych, te parowozy poszłyby na złom.
                          >
                          > > W
                          > > wspomnianym Muzeum Techniki stoi pod chmurka rozpadajaca sie w zaden sposo
                          > b
                          > > nie
                          > > zabezpieczona pierwsza elektryczna lokomotywa produkcji AEG.Kiedys nalezal
                          > do
                          > > niej rekord swiata w predkosci.Dzisij stoja zalosne resztki.Wlasiwie
                          > > ostojnica
                          > > na kolach z resztka silnika.
                          >
                          > Skoro to sama ostojnica to nie ma czego zabezpieczać właściwie. Planują tam
                          > jakąś renowację, albo może szukają drugiej, żeby zrobić jedną z dwóch?
                          drugiej takie nie ma.
                          >
                          > > Te piekne ktore czasami widzimy na trasie,sa
                          > > wlasnoscia prywatnych zapalencow.Najczesciej spolek "zakreconych"milosniko
                          > w
                          > > kolei.Wiele pochodzi z PKP.
                          >
                          > Tu też należy się sprostowanie. Te lokomotywy i wagony "pochodzące z PKP", w
                          > rzeczywistości są w większości produkcji niemieckiej i pochodzą z dawnego DRG
                          > albo nawet z K.P.E.V. PKP przejęły je i eksplowatowały w wyniku dwóch wojen
                          > swiatowych. Nie sądze, żeby tabor pochodzący rzeczywiście z PKP była aż tak
                          > bardzo hołubiony w Niemczech. Choć mozliwe, że są i takie przypadki. Tak czy
                          > inaczej, jestem pewien, że te wywiezione z Polski lokomotywy (zarówno
                          > niemieckie jak polskie) dzięki temu właśnie ocalały.
                          Piszac pochodzace z PKP mialem na mysli ostatniego wlasciciela.Sa
                          holubione,poniewarz zbudowano je w zakladach Borsiga czy Schihaua.
                          Zainteresowanie na odbudowe starych parowozow przyszlo z do Niemiec z Angli
                          (podobnie zreszta jak umiejetnosc budowy maszyn parowych).Brytyjczycy maja cala
                          mase starych,wypieszczonych maszyn parowych.rowniez tych z poczatkow wieku pary.
                          >
                          >
    • 18kwie2004 wizja Wajdy 26.05.04, 11:13
      [a propos debaty o zabytkach - nie - zabytkach i wyburzaniu, powyżej]

      w każdym razie mam nadzieję, że nie zostanie zrealizowany pomysł bodaj Wajdy, o
      którym coś mi się obiło o uszy. Jeśli dobrze pamiętam, miałaby to być jakaś
      zanurzająco-wynurzająca monumentalna platforma pomnikowa, bodaj czy nie
      oświetlona (również pod wodą), zlokalizowana gdzieś na wejściu do Portu.

      Być może strach wyolbrzymił moje wyobrażenie o potworze, niemniej mam upiorne,
      kiczowate wizje o tej bzdurze. Widzę ją jako pomnik arogancji i buty, coś w
      rodzaju autostrady przez Wrota Chałubińskiego do Czechosłowacji, kolejkę zębatą
      na Świnicę czy Pomnik Legionistów w Morskim Oku (też świecący na kolorowo). To
      z niezrealizowanych (ale na serio rozważanach w latach propagandy sukcesu). A
      ze zrealizowanych: kolejka na Kasprowy.
      • narysuj.mi.baranka Re: wizja Wajdy 26.05.04, 15:13
        Czytalam o tym kiedys w Magazynie GW ! Mial to byc pomnik Solidarnosci - orzel
        wynurzajacy sie z fal, kilkadziesiat metrow od brzegu.
        Zgadzam sie z Toba, ze zaleznie od realizacji mogloby to byc albo jarmarczne
        albo subtelne.
        • 18kwie2004 zakłócenia na linii 26.05.04, 15:32
          Ja broń boże nie uważam, że zależnie od realizacji. Wręcz przeciwnie - sądzę że
          to będzie kicz niezależnie od inwencji pomysłodawcy, architekta, wykonawcy i
          głównego księgowego.
              • windyga Re: Zadnych zaklocen 26.05.04, 21:38
                jantarowa napisała:

                > na szczęście zarzucono ten pomysł :)



                Znam te historieod samego poczatku, czyli od spotkania A.Wajdy z publicznoscia,
                w domku Żeromskiego w Orłowie. To było chyba 5 lat temu.

                On doprawdy chciał,żeby z wody wynurzał sie i chował (kucał?) wielki ptaszor -
                najlepiej orzeł, symbolizujący nasza odwieczna walke o wolność,przy dźwiękach
                poteżnej muzyki o pelnych godzinach...
                I wiecie, co, że ten operetkowy pomsył był brany pod uwage
                przez ....marynarkewojenna. Byłam świadkiem całkiem poważnej
                operacji,polegającej na pomiarach głebokosci w róznych odstepach od brzegu, na
                wysokości Bulwaru Nadmorskiego. A pomiarów dokonywał jedenz naszych dzielnych
                okretów! Tyle, że sieokazało, iz ciagle i furt jest max 5 m! A orzełmial mieć
                wg.pana A.W. 25 - 30 m wysokości. Zatem nawet jakby kucnął,to by sie nie
                schowal. Ha,ha.ha. No i zaczelismy sobie dworować, że jakby sie wynurzał to
                wyciagałby przy okazji te wszystkie sieci,opony, rowery - czym chata bogata...
                Jakas firma hydrauliczna to miała ochote opracować technologie kucania. O
                Boże , ile było z tego powodu dowcipasów.
                Uspokoje Was jednak NIGDY ten pomysl nie mial być realizowany za pieniądze
                publiczne. Mial to sfinansować jakiś bliżej nieznany a hojny filantrop z dużą
                megalomanią... Pan A.W. jako przykład podawal Japończyków,ktorzy sfinansowali
                wydrwiwany u zarania pomysł budowy centrum Manga w Krakowie, który przeciez
                ziscil sie. Zatem...
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka