Gdyńska gościnność. . . . . . .

18.08.13, 22:42
sława o gościnnym mieście Gdynia pewnie już dotarła do Meksyku. Brawo! A teraz do ,, oburzonego,, Pana prezydenta miasta. Z czego się Pan oburza? Z tego że agresywna banda łazi po mieście a funkcjonariusze albo oślepli albo ze strachu pochowali? Po kiego grzyba te monitoringi? Skoro na reakcję policji trzeba było czekać aż 50 minut, wszystko wskazuję, że nie radzi sobie Pan z podstawowym zadaniem jakim jest bezpieczeństwo w mieście. Napewno zrobi Pan naradę / ma jakże / komendant przedstawi raport / a jakże/ udzieli Pan kilku wywiadów jako oburzony / a jakże / mA może by Pqn tak wypaszołwonił z kilku dyżurujących w mieście oficerów policji? Tu raczej Pan nie zaszaleje . I tak się sprawa rozejdzie ale slawa miasta pozostanie.
    • kubiss To wielki wstyd dla Polski . 18.08.13, 23:24
      Po takim incydencie w Panstwie prawa zlikwidowano by Straz Miejska bo nic nie robi i przynajmniej wywalono by komendanta policji .
      Fakt ze Oberschlesierscy kibole z Chorzowa sa w Gdyni z pewnoscia byla znana sluzbom odpowiadajacym za bezpieczenstwo .
      Powinniscie wiedziec ze Ruch Chorzow to klub zdominowany przez proniemieckich Slazakow ktorzy zywia niechec do Polski i Polakow .
      Dobrze wiedzieli ze ich rasistowska agresja bedzie zla wizytowka dla Polakow .
      Glowne media napewno nie napisza ze to bojowki RAS tylko ze polscy Kibole !!!!
      • tomm751 Re: To wielki wstyd dla Polski . 19.08.13, 16:05
        nie opowiadaj bzdur kubiss. Tu ujawniło się coś innego mianowicie fatalne zarządzanie miastem. Grupa kilkuset czy stu podpitych goryli łazi po mieście przez nikogo nie niepokojona. Ponoć byli monitorowani? Co to znaczy? To wymówka dla słabej policji. Podobnie jak stary numer z funkcjonariuszami po cywilu. Jaki tego dowód? Ciekawostka, że telefon do straży miejskiej był nieskuteczny / to nie nasza sprawa/, Wreszcie reakcja spóżniona. Szczurek próbuje udawać oburzonego, ale sam za to odpowiada bo stan inercji w służbach porządkowych musiał być jemu znany. A teraz przyjazne głosy podpowiadają ,, kto zaczął,, Pewnie to głosy ze środowisk odpowiedzialnych za ład i porządek. Oczywiście nasi nie zaczęli. W miarę upływu czasu będą się pojawiały coraz ciekawsze teorie, oczywiście niesprawdzone. A to klepnał kobietę w tyłek, a to popchnął dziecko....Wszystko po to by zneutralizować opinię społeczną. Klimat w tym kierunku idzie z MSW. Sienkiewicz zapewnia ,że policja zadziałała natychmiast. I tak więzi korporacyjne silniejsze od podstawowego poczucia ładu. A tak na marginesie sukces gdyńskiej policji w liczbie ujętych jest imponujący
    • em-biz List ze Szczecina: Gdyńska gościnność. . . . . . . 21.08.13, 22:45
      Kaszubi, zobaczcie jak to na Pomorzu,w Szczecinie 21.08.13, 14:07

      Zobaczcie jak Meksykanie witają i żegnają gościnną stolicę Pomorza -Szczecin :

      szczecin.gazeta.pl/szczecin/1,34959,14394884,Tlumy_zegnaja_zaglowce__Parada_rejowa_na_Cuauhtemocu.html
      Kaszubio! Wasz prezydent zaprosił Cuauhtemoc'a na Kaszubię - do Gdyni....
      "Zapewnił" Gosciom "bezpieczeństwo" ....
      • x2468 Re: List ze Szczecina: Gdyńska gościnność. . . . 01.11.13, 22:35
        Bylem w Szczecinie i widziałem. Meksykańska załoga uchodzi za najsympatyczniejsza załogę żaglowca na świecie.W Szczecinie na pokład mógł wejść każdy,cały czas trwały tam tance i śpiewy. Byli super. Wielu ich gości pojechało do Świnoujścia aby im pomachać na pożegnanie kiedy wychodzili w morze.
        I co malkontencie Tomm? Nie masz już nic do powiedzenia?
        • windyga Re: List ze Szczecina: Gdyńska gościnność. . . . 18.11.13, 18:32
          i w Gdyni tez tak było - gdynianie i turysci (nie mylic z kibolami!) tysiacami odwiedzili w ciągu ledwie kilku dni pokład Huauthemoc. Było serdecznie, radosnie, z usmiechem. I załoga doskonale wiedziała, że Gdynia podobnie jak żaglowiec i jego marynarze - jest poszkodowana przez łobuzów.
          Ci, którzy mieli pilnowac porządku, a nie dopilnowali, czyli wyłącznie policjanci - zostali ukarani. Łobuzy chyba jeszcze niekoniecznie...
          Tyle. Chcesz to ciagnąć? Tylko - po co?
Pełna wersja