Dodaj do ulubionych

dzień kobiet;-)

18.02.05, 20:33
zamiast wspomnienia z komuny, czyli rajstop i goździka może zafundować sobie
jakąś przyjemność?
np w dzisiejszym dodatku do GW "Co jest grane" wyczytałam, że w Sopocie w
dniach 26-27 lutego odbędą się II Serdeczne Sopockie Spotkania Kobiet - już
sama nazwa jest taka ciepła, prawda?
może się wybrać?
Obserwuj wątek
    • windyga Re: dzień kobiet;-) 18.02.05, 21:55
      Ja przyznam, że mam w ciagu dnia taka liczbe róznych spotkań, rozmów, wizyt, że
      wieczorkiem najchetniej idę o domku, na spacer z psiakiem, a potem w
      pieleszach, no i w kompie.Nie specjalnie tesknie do spotkań z obcymi zupełnie
      paniami...
      • rena_gd Re: dzień kobiet;-) 18.02.05, 23:41
        Ale w sam Dzień Kobiet i to z nie zupełnie obcymi możesz się spotkać?;)
        • windyga Re: dzień kobiet;-) 19.02.05, 18:58
          ...a jaki to będzie dzień tygodnia?...;)) Bo to tez istotne, a nie chce mi sie
          teraz szukać kalendarza.
          • rena_gd Re: dzień kobiet;-) 20.02.05, 00:40
            chiba wtorek:) ale też nie chce mi się szukać;)
            • binka na pewno wtorek:-)-ten 8 20.02.05, 14:08
              • vitalia Re: na pewno wtorek:-)-ten 8 20.02.05, 17:08
                No to pamiętać proszę o tym wtorku 8- go ,bo ja nie żartowałam
                • windyga Re: na pewno wtorek:-)-ten 8 20.02.05, 18:55
                  Ok! Ale przypomniec warto w stosownym momencie no i nad miejscem oraz godzina
                  warto sie zastanowić. Chyba że pomysł Vitalii z jej nowym adresem...
                  • rena_gd Re: na pewno wtorek:-)-ten 8 03.03.05, 20:30
                    hmmmm... przypominam:) jakby, co to we wtorek pracuję do 15-ej:)
                    • vitalia Re: na pewno wtorek:-)-ten 8 03.03.05, 20:44
                      Ja podtrzymuję propozycję ,,Adres podam na pocztę jak by co.A windyga chyba wie
                      gdzie to jest? czy nie? cały dzień jestem w domu ,więc godzina nie ma dla mnie
                      znaczenia ....to jak ?
                      • windyga Re: na pewno wtorek:-)-ten 8 03.03.05, 20:58
                        Muszę przyznać, że w zwykły dzień w tygodniu w pracy jestem zwykle do 17.00,
                        potem zakupki, cos wcinam, ide z psem i robi sie 20.00, czyli Monika Olejnik;)
                        Moge, naturalnie zmienic rytm, ale o wyprawie na pólnoc hen do Vitalii to juz
                        bym chyba nie dała rady we wtorek. Bedzie za późno. Zatem - jeśli mam głos, to
                        tak: we wtorek - gdzies w miasteczku, w centrum, a jesli herbata u Vitalii, to
                        dopiero pod koniec tygodnia. Zatem...
                        • vitalia Re: na pewno wtorek:-)-ten 8 03.03.05, 21:23
                          Jestem otwarta na wszystkie propozycje..Ale wiesz windygo taka wyprawa na
                          daleką pólnoc nie jesta aż taka straszna.Wsiadasz koło siebie do kolejki i
                          wysiadasz prawie pod moim domem (5 minut albo i nie)No ale można różne opcje
                          przyjąć..
                          • windyga Re: na pewno wtorek:-)-ten 8 03.03.05, 21:52
                            To czekajmy na pozostałe dziewczynki. I demokratycznie podejmie sluszne decyzje
                            • binka Re: na pewno wtorek:-)-ten 8 03.03.05, 21:58
                              bez obrażanie vitalii - mnie egal:-)
                              mogę jakbyco zabrać autem windygę:-)
                              • windyga Re: na pewno wtorek:-)-ten 8 03.03.05, 22:46
                                ooo, to robi się jaśniej:))
                                • vitalia Re: na pewno wtorek:-)-ten 8 04.03.05, 21:28
                                  Może i jaśniej moje panie,,ale ja dalej nie wiem na czym stoimy..No to
                                  jak???????????????????
                                  • binka :-( 05.03.05, 11:12
                                    Przepraszam - u mnie na dzień dzisiejszy zmiany - nie mogę we wtorek.
                                    Spokojnej soboty wam:-)
                                    • windyga Re: :-( 05.03.05, 15:18
                                      Chyba w dniu kobiet podejmiemy ostateczna deczyzje. Vitalio, przecież nie
                                      musisz sie pzygotowywać. Wytarczy kawior, ostrygi i dom Perignon. A my
                                      przyniesiemy kwaszone ogórki na zagryche:))
                                      • vitalia Re: :-( 05.03.05, 18:29
                                        Nie ma sprawy windygo ,...Dobrze że pomyślałaś o ogórkach .Bo przecież Perignon
                                        bez ogórków jest nie do przełknięcia..
                                        • binka A MOŻE PIĄTEK?????ten? 10.03.05, 07:41
                                          i przepraszam za capslocka:-)
                                          • windyga Re: A MOŻE PIĄTEK?????ten? 10.03.05, 07:46
                                            Ja tez jestem teraz przy kompiku:}
                                            Chyba mam wolny piątek, wiec ja popierampropozycje. Zatem gdzie o której. U
                                            Vitalii?
                                            • binka :-) 10.03.05, 17:42
                                              no to czekamy na wypowiedź vitalii:-)

                                              ps ale razem byłyśmy w sieci windygo:-)
    • binka może więc na mieście? 11.03.05, 08:18
      :-)
      • vitalia Re: może więc na mieście? 11.03.05, 10:56
        Przykro mi ,ale teraz to ja nie mogę Rotowirusa znacie??
        • windyga Re: może więc na mieście? 11.03.05, 11:37
          To, co Binko. Może poczekamy na frekwencje? No i trzymajmy sie zdrowo, żeby
          żadem wirus ani nam, ani naszym bliskim (także kompowi:)) nie zaszkodził!
          • binka :-) 11.03.05, 14:54
            to oczywiste, że poczekamy:-)
            vitalio - trzymaj się dzielnie - ty i twoi bliscy
            rotawirus jest paskudny
            i uważaj na tego grypowego, żeby was osłabionych nie dopadł

            pozdrawiam serdecznie
            • vitalia Re: :-) 12.03.05, 14:45
              Właśnie dopadł moją Julkę..leży jak betka.
              Załamka ,,chore dziecko ..
              • binka wirus 12.03.05, 16:18
                ten paskudny wirus to ma do siebie, że lata po ludziach:-(
                życzę, żeby szybko opuścił Julkę

                trzymaj się
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka