lolovaxman
05.08.05, 18:51
Jest w Polsce wiele przykładów historycznych regionów
(Śląsk, Ś.Cieszyński, Podlasie, Lubelszczyzna)i miast(Łódź, Wrocław,
Warszawa, Kraków) wielokulturowego społeczeństwa, a mimo to dziś jesteśmy
społeczeństwem jednym z najbardziej jednorodnych w świecie, ale chyba w obu
przypadkach zdaliśmy egzamin z tolerancji - coś jak "wolnoć Tomku w swoim
domku".
Fakt iż mniejszości narodowe stanowią u nas ledwie 4% sprawił że "jakby z
nudów" zaczęliśmy sami robić podziały między sobą na regiony i miasta - i
jest to rywalizacja np.Ślązaka z Warszawiakiem, choć obaj są Polakami.
Przynależność regionalna i kulturowa tak mocno wsiąkła w każdego w nas, że
czasem jesteśmy bardziej tolerancyjni wobec obcokrajowców niż wobec siebie
nawzajem - może dlatego że "za bardzo się znamy" - i widzimy własne, "polskie
wady"??
co o tym myślicie ??
pozdrawiam :)