Dodaj do ulubionych

Skwer Kościuszki to zwykły parking samochodowy

06.08.05, 08:52
Już kiedyś pisałem na temat zamknięcia ruchu samochodowego na skwerze przy
okazji Świętojańskiej oraz molo w Orłowie.Ale teraz chciałbym się skupić na
naszym najbardziej reprezentacyjnym miejscu jakim jest Skwer Kościuszki dla
Gdyni.Byłem tam wczoraj na spacerzre z całą rodziną i przeżyłem szok.Jak
możemy mówić o roli reprezentacyjne tego miejsca skoro jest to zwyczajny
parking samochodowy. Od wysokości starego kina Goplana do końca skweru
wszystko ale to dosłownie wszystko zastawione samochodami a przede wszystkim
chodniki dla pieszych. No przepraszam troche przesadziłem w kolo fontanny nie
stały samochody.W zdumienie wpadłem jak zobaczyłem gdy jakiś gość obtrąbił
ludzi bo stali na chodniku i daj Bóg przegieli pałe stali za blisko
krawężnika i facet nie mógł zaparkować samochodu na CHODNIKU dla pieszych.
Moje pytanie jest bardzo proste kiedy władze miasta przywrócą skwer dla
mieszkańców, turystów dla ludzi którzy chcą tam przyjść na spacer dla
przyjemności i wypoczynku i nie mają zamiaru wdychać spalin i obijać się o
samochody.Tu miasto nie może sę wykręcać jak w przypadku dworca że teren
należy do kogoś innego i nie maja nato wpływu. Akurat ta sprawa jest w 100% w
gestii władz Gdyni.
Obserwuj wątek
        • windyga Re: Skwer Kościuszki to zwykły parking samochodow 08.08.05, 11:56
          Sama jestem piechurem z wyboru( nie mam samochodu) i uwazam że samochodziarze
          sie panosza. Ale zwróćcie uwage, jaki protest był i nadal tyrwa wobec
          zamknięcia dla ruchu małej uliczki Orłowskiej - na połowie jej długości.Ileż to
          narzekań w gazetach i na forumach bodaj, tez. A co by było, gdyby zamknąć
          Skwer? Pewnie pikiety, strajki, głodówki etc kierowców i motocyklistów, którzy
          wożą tyłki zamiast czerpać radość z bezposredniego kontaktu z przyrodą ojczystą
          i oddychania pełna piersią jodu i innych zdrowych gazów (jesli jod to gaz...).
          • kroqus Re: Skwer Kościuszki to zwykły parking samochodow 08.08.05, 22:12
            Czy nie uważasz taką argumentację za delikatnie mówiąc śmieszną.My nie mówimy o
            jakimś tam placyku tylko o jednym z najbardziej reprezentacyjnych miejsc
            ćwierćmilionowego miasta.Nie będe opowiadał że zjechałem cały świat ale w kilku
            elegackich miastach Europy moja noga zawitała i myśle że wiedziano by tam jak
            to zorganizować.Skwer Kościuszki jest unikatowym miejscem w skali Europy i to
            tylko od nas zależy czy będziemy umieli to wykorzystać.Śmię twierdzić że w
            bardzo krótkim czsie zdecydowana większość byłaby za zamknięciem skweru dla
            samochodów.A tak przy okazji to kilka lat temu urząd miasta przeprowadzał taką
            sonde wsród mieszkańców Gdyni i większość była za zdecydowanym ograniczeniem
            ruchu samochodowego.
            • zoppoter Re: Skwer Kościuszki to zwykły parking samochodow 09.08.05, 08:57
              kroqus napisał:

              > A tak przy okazji to kilka lat temu urząd miasta przeprowadzał taką
              > sonde wsród mieszkańców Gdyni i większość była za zdecydowanym ograniczeniem
              > ruchu samochodowego.

              Miedzy ograniczeniem ruchu a jego likwidacja jest dość istotna różnica.

              A wracając do Skweru Kościuszki, to odnosze wrażenie, że tam już teraz piesi
              maja do dyspozycji znacznie większą powierzchnię niż samochody. Co wiecej
              zauważyłem tam kilka obiektów, które musza byc obsłużone przez samochody i to
              codziennie.
      • zoppoter Re: Skwer Kościuszki to zwykły parking samochodow 11.08.05, 14:52
        rop5 napisał:

        > Wykluczone. A gdzie będzie się ścigała krótko ostrzyżona młodzież chylońska i
        > inni agrotuningowcy. Jakaś rozrywka musi być.


        Od tego to jest policja drogowa, a nie zamykanie całych kwartałó dla ruchu
        kołowego. Pytanie czy ktoś widzący takie zjawiska zechciał zadzwonić po policję...
    • zoppoter Re: Skwer Kościuszki to zwykły parking samochodow 11.08.05, 14:51
      kroqus napisał:

      > W zdumienie wpadłem jak zobaczyłem gdy jakiś gość obtrąbił
      > ludzi bo stali na chodniku i daj Bóg przegieli pałe stali za blisko
      > krawężnika i facet nie mógł zaparkować samochodu na CHODNIKU dla pieszych.

      Ponieważ mnie się zdarza widzieć pieszych przebiegających jezdnię na czerownym i
      pomstujacych na hamujące samochody, to czy z tego powodu należ zabronic ruchu
      pieszym?
      • kroqus Re: Skwer Kościuszki to zwykły parking samochodow 11.08.05, 21:40
        Nie zdecydowanie nie należy zabraniać ruchu pieszym.Ulice zostały stworzone dla
        pojazdów mechanicznych a chodniki dla pieszych są miejsca do tego wyznaczone
        gdzie piesi mogą przechodzić przez ulicę. To że często piesi łamią przepisy nie
        jest powodem aby tolerować często zwykłe hamstwo kierowców.Nie jestem za tym
        aby ograniczać możliwośc poruszania się po mieście zmotoryzowanym ale powtarzam
        Skwer Kościuszki oraz molo w Orłowie i jego okolice są bardzo specyficznymi
        miejscami i jestem przekonany że oba te miejsca bez samochodów o wiele lepiej
        spełnią swe zadania niż zastawione gdzie tylko sie da samochodami.Może np.
        zaproponować wprowadzenie ruchu samochodowego na Długiej w Gdańsku lub na
        Monciaku w Sopocie? W Łodzi kiedyś ul. Piotrkowska była otwarta dla samochodów
        a nawet tramwaje tam jeździły i też było larum jak ją zamykali. Dziś nikt w
        Łodzi nawet nie wyobraża sobie aby znowu tam mogły jeździć samochody.Jestem
        święcie przekonany że sam skwer a nawet miasto wiele by zyskało gdyby to
        miejsce stało się bardziej rekreacyjne i rodzinne.
        • zoppoter Re: Skwer Kościuszki to zwykły parking samochodow 12.08.05, 10:46
          kroqus napisał:

          > To że często piesi łamią przepisy nie
          > jest powodem aby tolerować często zwykłe hamstwo kierowców.

          I vice versa.

          > Nie jestem za tym
          > aby ograniczać możliwośc poruszania się po mieście zmotoryzowanym ale
          > powtarzam
          > Skwer Kościuszki oraz molo w Orłowie i jego okolice są bardzo specyficznymi
          > miejscami i jestem przekonany że oba te miejsca bez samochodów o wiele lepiej
          > spełnią swe zadania niż zastawione gdzie tylko sie da samochodami.Może np.
          > zaproponować wprowadzenie ruchu samochodowego na Długiej w Gdańsku lub na
          > Monciaku w Sopocie?

          Podnosiłeś argument o chmstwie jakiegos kierowcy, które miałoby być powodem
          zastosowania odpowiedzialnosci zbiorowej i zakazania wszystkim kierowcom wjazdu.

          Długa w Gdańsku nie ma żadnego znaczenia komunikacyjnego w obecnych czasach. Na
          dodatek jest częścią Głównego Miasta, obszaru wypełnionego po brzegi obiektami
          turystycznymi.

          Skwer Kosciuszki ma takich obiektów tylko kilka i wszystkie na samym końcu.

          Monciak w Sopocie ma 500 metrów a nie 2 km, co więcej jego obecna funkcja jest
          jedna z przyczyn permanentnego zatoru w mieście w sezonie letnim.

          > W Łodzi kiedyś ul. Piotrkowska była otwarta dla samochodów
          > a nawet tramwaje tam jeździły i też było larum jak ją zamykali. Dziś nikt w
          > Łodzi nawet nie wyobraża sobie aby znowu tam mogły jeździć samochody.

          A skąd masz te wieści? Bo bedąc w Łodzi słyszałem na ten temat różne opinie.
          Słyszałem również niekoniecznie same pozytywy dotyczące opłacalności tego
          przedsięwzięcia.
          • windyga Re: Skwer Kościuszki to zwykły parking samochodow 12.08.05, 15:53
            W odróznieniu od Swietojańskiej, której zamknięcie dla ruchu samochodowego
            zapewne wywołałoby wielkie perturbacje na równoległych ulicach, zamkniecie
            Skweru, a może znaczne ograniczenie ruchu pojazdów - z pewnoscia byłoby z duzą
            korzyscia dla wszystkich. Zwłaszcza zaś dla... kierowców. Wstaliby wreszcie zza
            kierownicy, odetchnęli powietrzem, dali nogom to czego pootrzebuja, czyli
            zdrowy spacerek, no i przyjemniej by sie chodziło bez ocierania o maski aut.
            Ale, z drugiej strony - jak w tytule - Skwer to tez wielki parking, zatem -
            gdzie miałyby sie podziac te setki samochodów, skoro parkingów brak w miescie
            (nie tylko naszym zresztą), szczególnie w centrum.
            Tak czy owak, widać, że to nie tak prosto podejmowac decyzje, których skutki
            maja dotknąc rzesze ludzi. I z reguły nie ma takich decyzji, które wszystkich
            by zadowalały. Z reguły, każda deczyja dzieli!
            • zoppoter Re: Skwer Kościuszki to zwykły parking samochodow 12.08.05, 16:32
              windyga napisała:

              > zamkniecie
              > Skweru, a może znaczne ograniczenie ruchu pojazdów - z pewnoscia byłoby z duzą
              > korzyscia dla wszystkich. Zwłaszcza zaś dla... kierowców. Wstaliby wreszcie
              > zza
              > kierownicy, odetchnęli powietrzem, dali nogom to czego pootrzebuja, czyli
              > zdrowy spacerek,

              Z całym szacunkiem, ale dlaczego Ty uważasz, że wiesz lepiej czego potrzebuja
              kierowcy i ich nogi?

              System uszczęśliwiania ludzi na siłę juz przerabialiśmy i nie podobało mi się.
            • kroqus Re: Skwer Kościuszki to zwykły parking samochodow 12.08.05, 19:01
              Z tego powodu zawsze trzeba szukać kompromisu aby jak najmniej dzieliło.A jeśli
              chodzi o miejsca parkingowe to mieszkańcy mają na to akurat stosunkowo mały
              wpływ. To muszą być decyzje miasta o wyznaczeniu terenu pod budowę parkingów
              wielopoziomowych tak jak robi sie w wielu miastach na świecie z dużym
              powodzeniem.
          • kroqus Re: Skwer Kościuszki to zwykły parking samochodow 12.08.05, 18:52
            Widzisz różnica polega na tym że ty byłeś w Łodzi a ja tam mieszkałem przez
            blisko 7.5 roku i jestem emocjonalnie związany z tym miastem bo mam bardzo miłe
            wspomnienia z nim związane.Był to okres kiedy mogłem usłyszeć opinie wielu
            Łodzian na temat Piotrkowskiej i większośc była za zmianami które doprowadziły
            do zmiany tej ulicy w deptak.
            Idąc twoim rozumowaniem trzeba będzie wprowadzić ruch samochodowy w ogrodzie
            botanicznym, ZOO, na trasie na wieże widokową w Wieżycy i w wielu innych
            miejscach gdzie w tej chwili ruch samochodowy jest ograniczony bo to
            dyskryminuje małe dzieci i starców. Twoje argumenty przeciw ograniczeniu ruchu
            samochodowego są tak absurdalne że trudno jest znimi dyskutować bo przypomina
            to dyskusje nie bo nie i każdy nawet irracjonalny argument na nie jest dobry.
            Na razie wiemy jedno jesteś zwolennikiem w 100% utrzymania obecnego stanu
            rzeczy bo akurat tobie odpowiada wąchanie spalin i ocieranie się o stojące
            wszędzie samochody ale wierz mi jesteś w zdecydowane mniejszości w stosunku do
            tych którzy tysiącami spcerują po skwerze szczgólnie w sezonie.
            • zoppoter Re: Skwer Kościuszki to zwykły parking samochodow 16.08.05, 09:06
              kroqus napisał:


              > Idąc twoim rozumowaniem trzeba będzie wprowadzić ruch samochodowy w ogrodzie
              > botanicznym, ZOO, na trasie na wieże widokową w Wieżycy i w wielu innych
              > miejscach gdzie w tej chwili ruch samochodowy jest ograniczony bo to
              > dyskryminuje małe dzieci i starców.

              Och przepraszam. Nie wiedziałem, że Skwer Kościuszki jest połozony w lesie, zyje
              tam mnóstwo dzikich zwierząt i jest parkiem krajobrazowym. Do tej pory myslałem,
              że to zabetonowany środek miasta.
              • windyga Re: Skwer Kościuszki to zwykły parking samochodow 18.08.05, 17:52
                Na razei to tylko dyskusja paru osób. Nie ma widoków, by w najbliższym czasie
                Skwer został zamkniety dla ruchu - poza kilkoma dniami w roku i to nie na całej
                długości. Choć - precyzyjnie mówiąc należy uzywać dwóch nazw Skwer Kościuszki,
                od Swietojańskiej do fotanny i al. Zjednoczenia - do pomnika Conrada.
                To aleja bywa zamknieta przy okazji jakichś duzych imprez.
                Zakaz postoju, według mnie to całkiem niegłupia propozycja. Zwłaszcza, jesli
                wreszcie powstanie hotel z parkingiem - na miejscu wesołego miasteczka, czy owe
                kontrowersyjne dwie wieze koło Gemini, zapewne tez z parkingiem nie tylko dla
                mieszkńców i użytkowników. Doprawdy, cieszyłabym sie, gdyby Skwer i al.
                Zjednoczenia były wolne od tej ogromnej liczby aut, stojących jak popadnie.
                • x2468 Re: Skwer Kościuszki to zwykły parking samochodow 22.08.05, 22:50
                  Moim zdaniem zadne ograniczenia nic nie dadza.To tak jak w Orlowie.Jest zakaz
                  ruchu i co z tego?Co drugi kierowca ten zakaz ignoruje.Ja tez.Od czasu kiedy
                  zauwazylem ze jestem jednym z nielicznych frajerow ktorzy zostawiaja samochod na
                  parkingu przed zakazem ruchu.Parking stoi pusty,natomiast ten drugi za
                  zakazem,nad samym morzem jest zawsze pelen.Podpbnie jak i ulica Orlowska
                  zapakowana samochodami do granic mozliwosci.Oczywiscie w tej czesci za
                  zakazem.Najgorsze jest jest jednak parkowanie na chodnikach.To typowo Polska
                  "specjalite".Wydaje sie miliony na budowe chodnikow dla pieszych z ktorych i tak
                  oni nie kozystaja,poniewaz zajete sa przez parkujace samochody.Po samochodach
                  zostaja plamy oleju i dziury.Pol biedy jesli zaparkuje jakis
                  "cienkocienko".Gorzej jesli to jest "bunkier".Polamane plyty,dziury,jak w
                  bankuPrzed paroma tygodniami widzialem parkujacego na Skwerze,a raczej czesciowo
                  na chodniku "Cadiego",cabriolet mirzacy chyba 6 m dlugosci i 3 tony wagi.Moze z
                  ta dlugoscia to lekka przesada,lecz wystarczylo aby naprzeciwko "Gemini" zajac
                  nie tylko (ukosem) caly chodnik to jeszcze przednie kola staly na
                  trawniku.Dziury mozna podziwiac do dnia dzisiejszego.
                  Wzrusza i rozczula mnie troska o biednych starcow i dzieci ktore nie beda mogly
                  dojsc do Akwarium.W moim miescie za parkowanie na chodniku placi sie
                  mandat,samochod wywozi na odlegly parking,sporzadza dokumentacje ewentualnych
                  skod(plam oleju,polamanych plytek,wgniecionej kostki czy znisczonej zieleni i
                  pan kierowca placi.Przykladowo za rozlany olej na bruku ponad 4000€.Jesli jest
                  bogaty i stac go na taki wydatek to sa w przypadku recydywy badania
                  psychotechniczne.W takim przypadku pozostaje ...rower.Bo badania malo kto
                  przechodzi.(robia prywatne firmy,za delikwenta pieniadze i w ich interesie lezy
                  aby zdawac nawet po 10x)
                  Sa tu rowniez niedolezni starcy,inwalidzi i male dzieci.Juz w czasach mojego
                  dziecinstwa znane byly wozki dla dzieci, dla inwalidow i starcow.Mozna je
                  wypozyczyc.I jakos muzea sa pelne,na placach zabaw bawia sie dzieci(nie jak w
                  Orlowie w towarzystwie psow).A wiec nalezy jak na Swietojanskiej,postawic slupki
                  uniemozliwiajace wjazd na chodniki.To napewno ograniczy predkosc motocyklistow z
                  fantazja pedzacych na swoich stalowych rumakach z kosmiczna predkoscia najlepiej
                  na jednym kole,z szykiem czyli bez tlumika.Zwezona przez parkujacych jezdnia
                  zmusi do ograniczenia predkosci malych lysoni w "Golfach".A o to wlasnie chodzi.
                  Jezdnie dla samochodow,chodniki dla pieszych.Dziwimy sie ze w krajach
                  anglosaskich kierowcy sa tak uprzjmi dla pieszych.To nie kultura lecz
                  bezwzgladna policja i przepisy."zebra"jest jednoznaczna z znakiem Stop.Ot i tyle.
                  • zoppoter Re: Skwer Kościuszki to zwykły parking samochodow 23.08.05, 09:22
                    x2468 napisał:


                    > Wzrusza i rozczula mnie troska o biednych starcow i dzieci ktore nie beda
                    > mogly
                    > dojsc do Akwarium.(...)
                    > Sa tu rowniez niedolezni starcy,inwalidzi i male dzieci.Juz w czasach mojego
                    > dziecinstwa znane byly wozki dla dzieci, dla inwalidow i starcow.

                    Ciesze się, ze udało mi się cibie wzruszyć i rozczulić. Nie wziąłeś tylko pod
                    uwagę, że ów argument podałem w odpowiedzi na propozycje całkowitego zakazu
                    ruchu na ponad 2-kilometrowym Skwerze, a nie przeciw ograniczaniu lub
                    uniemozliwaniu parkowania na chodnikach.

                    Przy okazji: dzieci, które miałyby zwiedzać jakiekolwiek muzeum raczej nie
                    poruszają sie już na wóżkach. Natomiast 4 kilometry spaceru w dwie strony to
                    mogłoby byc nieco za dużo jak na kilkuletnie dziecko.
                    • x2468 Re: Skwer Kościuszki to zwykły parking samochodow 23.08.05, 11:08
                      Uscislijmy.Jesli nawet wprowadzic zakaz na calym skwerze Kosciuszki to i tak
                      pozostaje np.Parking przy gemini,wjazd od ul Waschingtona.Od Gemini do Muzemu
                      Oceanograficznego to nie 2km,lecz okolo 700m.Mozna takie dziecko podwiezc
                      wozkiem.Nie widze problemu.Zakaz parkowania i zakaz ruchu to rozwiazania
                      alternatywne.Wyraziles troske o dzieci i ludzi starych.A co z pieszymi ktorym
                      samochody tarasuja chodniki?Jak maja sie poruszac sie ci"slabsi"?Czy srodkiem
                      jezdni skoro chodniki zajeli kierowcy?Jak i ktoredy ma sie poruszac osoba w
                      wozku inwalidzkim lub pchajaca wozek dziecinny?Zdaje sie ze Kodeks mowi ze
                      nalezy zachowac 1 m przejscie dla pieszych.To przpis martwy.Policjanci udaja ze
                      nie widza.Wcale sie im nie dziwie.Skoro nie wolno wywiezc samochodu a mandat
                      wlozony za wycieraczke jest niewazny to co maja robic?Czekac moze dwa dni az
                      kierowca powroci?Wiec pozostaje jedynie blokada kraweznikow.
                      Tzw."spiacy policjanci" sa najzwyczajniej nie skoteczni.Jesli przejezdzam przez
                      taka przeszkode z predkoscia 2-3km/godz to prawie zawsze zawadze podwoziem o
                      taka przeszkode.Jesli przejade z predkoscia 80/godz to nawet nie
                      zauwaze.Zawieszenie wspaniale "wybierze" taka "gorke".Moze ustawic pare ,nie
                      jeden fotoradarow?Przeciez to sa kopalnie pieniedzy.Mysle ze to co widze na
                      "Skwerze" mogloby do kasy miejskiej(mandaty) dac wiecej dochodu niz podatki od
                      wszystkich Gdynskich sklepikarzy razem wzietych.
                      Nie dotyczy to wylacznie Alei Zjednoczenia,potocznie zwanej Skwerem
                      Kosciuszki.Ten problem dotyczy ,niestety calej Polski.
                      • zoppoter Re: Skwer Kościuszki to zwykły parking samochodow 23.08.05, 13:21
                        x2468 napisał:

                        > Uscislijmy.Jesli nawet wprowadzic zakaz na calym skwerze Kosciuszki to i tak
                        > pozostaje np.Parking przy gemini,wjazd od ul Waschingtona.Od Gemini do Muzemu
                        > Oceanograficznego to nie 2km,lecz okolo 700m.Mozna takie dziecko podwiezc
                        > wozkiem.Nie widze problemu.Zakaz parkowania i zakaz ruchu to rozwiazania
                        > alternatywne.Wyraziles troske o dzieci i ludzi starych.A co z pieszymi ktorym
                        > samochody tarasuja chodniki?Jak maja sie poruszac sie ci"slabsi"?

                        A gdzie ja napisałem ze pochwalam zastawianie całych chodników samochodami?
                        Sprzeciwiam się absolutnemu zakazowi ruchu samochodowego po Skwerze. I tyle.
    • greta.greta Mi pasuje tak, jak jest... 22.08.05, 23:35
      Nie robię problemu z powodu jeżdzących samochodów przecież i tak są progi.
      Jesli chodzi o zastawianie chodnikach to prosta sprawa - więcej strazy
      miejskiej i będzie porządek. Deptak na całej długości Skweru - przesada i to
      wcale nie lekka.

      Na skwerze dorzuciłabym tylko więcej fajnych knajpek - przecież to jest super
      miejsce na taką działalność.

      Cricoland taki jakichś przestarzały, może z nim coś zrobić? Albo "odmłodzić"
      kielichy fontanny?

      I nie kłocić się forumki :)
      • x2468 Re: Mi pasuje tak, jak jest... 23.08.05, 16:06
        Policjanci niczego nie zalatwia.Po pierwsze o ile mi wiadomo wywozic nie
        wolno,blokowac kol nie wolno,mandat aby byl wazny musi byc wreczony do reki,a
        lamiacy przepis musi go przyjac.Chyba ze znowu sie cos zmienilo.Wolno natomiast
        blokowac chodniki,rozjezdzac trawniki,parkowac pod zakazem,jezdzic pomimo tablic
        z zakazem ruchu.Jednym slowem"Hulaj dusza..." w Polsce.Sumienny policjant moze
        wpasc w depresje.
        O progach juz napisalem.
      • windyga Re: Mi pasuje tak, jak jest... 23.08.05, 23:45
        No, pewnie że się się kłócić, ale sprostować wolno, co? Cricolandu czy
        Holidayparku nie ma juz. Był - juz chyba nie ma - taki mini mini w miejscu
        gdzie zacznie sie niebawem budowa owych wielkich apartamentowców - koło Gemini.
        • greta.greta Wielkie halo... 23.08.05, 23:54
          Ja polemizować nie będę, ale wygodniej mi na skwer wjechać niż chodzić :P Poza
          tym spacer w masie turystów nie należy do przyjemnych. Znam lepsze miejsca na
          spacerki.
    • rotos Re: Skwer Kościuszki to zwykły parking samochodow 24.08.05, 13:29
      Od ok. dwóch tygodni zasypiam bez problemów i śpię do samego rana. Podzieliłem
      się tym spostrzeżeniem z resztą rodzinki i.... stwierdzili, że mają to samo:).

      Należy się podziękowanie odpowiednim władzom od dróg w Gdyni, że wreszcie
      zdecydowały się na umieszczenie znaku zakazu wjazdu motorom na reprezentacyjną
      ulicę miasta, przy której jeszcze "kilka" osób mieszka ;).
      Szkoda, że tak późno się na to zdecydowano, ale i tak - WIELKIE DZIĘKI
      Wyspany.
      • windyga Re: Skwer Kościuszki to zwykły parking samochodow 24.08.05, 15:40
        Jestem po Twojej stronie, choc mieszkam w prowincjonalnej dzielnicy, bo na Wzg.
        Maks. I mam cicho ( do dzwonów juz sie od niemowlęctwa przyzwyczaiłam...),
        chyba że jakis wariat zrobi sobie na naszej spokojnej uliczce runde bez tłumika.
        Zauwaz jednak, choćby na forum GSG z jakim oburzenim spotkał sie ten zakaz u
        wielu ludzi.
        Miedzy innymi argumentuja , że ukarani zostali z winy nielicznych oszołomów,
        normalni posiadacze motocykli. I że to raczej policja powinna ścigać i karać
        winnych.
        Co WY na to?
        C
        • zoppoter Odpowiedzialność zbiorowa 25.08.05, 08:07
          windyga napisała:


          > Zauwaz jednak, choćby na forum GSG z jakim oburzenim spotkał sie ten zakaz u
          > wielu ludzi.
          > Miedzy innymi argumentuja , że ukarani zostali z winy nielicznych oszołomów,
          > normalni posiadacze motocykli. I że to raczej policja powinna ścigać i karać
          > winnych.
          > Co WY na to?

          Tak właśnie to wygląda. Zastosowano odpowiedzialność zbiorową, zgodnie z duchem
          sugestii zakazu ruchu na Skwerze Kosciuszki z powodu tarasowania chodników.

          Od scigania wykroczeń jest policja i straż miejska. Tyle, ze oni tego nie robią
          I tu się zgadzam z X-em. Natomiast nie zgadzam się, że to z powodu braku umocowa
          prawnych. Umocowania istnieją, tylko funkcjonariuszom sie po prostu nie chce. Bo
          ztakiej działalności nikłe sa szanse na łapówki, za to większe, że któryś
          kierowca może się okazać bardziej agresywny od ulicznych grajków albo
          sprzedawców kwiatów.
          • x2468 Re: Odpowiedzialność zbiorowa 25.08.05, 11:51
            Niestety nie wiem jakie sa dzisiaj "umocowania".Slyszale,czytalem ze mandat
            wlozony za wycieraczke jest niewazny.Policjant (straznik) jest zobowiazany
            wreczyc go do reki.Czy to oznacza ze musi poczekac na np.tarasujacego kierowce
            nawet trzy dni aby go ukarac?
            Zakladac blokady na kola nie wolno.I policja tego nie robi.Czy cos sie zmienilo
            i znowu mozna to robic?
            Wywozic niewolno.Przynajmniej wedlug prasy,radia i telewizji.Czy prawodawca
            znowu zmienil zdanie?Wyglada na to ze prawodawca blouje lub wrecz uniemozliwia
            sprawne dzialanie slozb porzadkowych.W takich niemczech kraju o duzo wiekszych
            tradycjach prawodawca stara sie do minimum ograniczyc kontakt policji z
            kierowcami.Wystarczy mandat wlozyc za wycieraczke,a tlumaczenie ze wiatr
            widocznie wywial jest nie brane pod uwage.Tlumaczenia niema.upomnienie i
            komornik.Chyba ze na drodze sadowej udowodnisz ze policjant niemial racji.Co
            zdaza sie niezmiernia rzadko. Samochod tarasujacy wjazd(chocby czesciowo)
            chodnik,czyjes miejsce do parkowania(np inwalidy)droge pozarowa,stojacy na
            zakazie jest natychmiast wywozony.Szansa uniknac mandatu i kosztow(kilkaset
            euro)?Jak wyzej.Przekroczenie predkosci.Fotografia z ustawionego dokladnie na
            dopuszczalna predkosc fotoradaru wystarczy.(co prawda tolerancja jest obliczana
            do 5%,jednak przy wypisywaniu mandatu)Wraz zadaniem zaplaty przychodzi druk na
            ewentualne podanie danych kierowcy.Jesli prowdzila osoba inna niz ta na ktora
            zarejestrowany jest samochod,to otrzymujacy mandat musi podac jej dane.Jeli
            niejest w stanie to placi.Jak widac kontakt policjanta z kierowca jest zaden.A
            wiec niema dyskusji,targowania delibracji i negocjacji itd.Policjanci sa
            zdowoleni maja duzo mniej stresu.Jesli musza wypisac mandat to staraje sie
            zrobic to jak najszybciej i zniknac.Aby uniknac,szczegolnie politesy,wyzwisk
            obrazania a nawt pobic z strony ukaranych kierowcow.System daje im szanse
            unikniecia tego.Jeli dodac ze mandat jest wypisywany i wysylany automatycznie,to
            jest jasne ze praktycznie niemozliwe staje sie kobinowanie czyli zalatwianie u
            znajomej pani Kasi ktora pracuje przy mandatach w policji.Policjant spisuje
            numer rejestracyjny,,ktos inny wprowadza go do komputera wraz z numerem
            wykroczenia a maszyna dokonuje reszty.wlacznie z sprawdzeniem lub wyslaniem
            punktow do Flensburga,wypisaniem i wyslaniem mandatu.Czyli nawet prezio jak
            przeskrobie,to mandat dostanie.Gdyby Siwiec jechal przez niemiecka wies
            150/godz,to zostalby sfotografowany,nikt by go nie zatrzymal,a jak ktos
            zorientowalby sie ze chodzi o kolesia prezia,to byloby zbyt pozno aby cos
            "zalatwic".
            • zoppoter Re: Odpowiedzialność zbiorowa 25.08.05, 12:29
              x2468 napisał:

              > Niestety nie wiem jakie sa dzisiaj "umocowania".Slyszale,czytalem ze mandat
              > wlozony za wycieraczke jest niewazny.Policjant (straznik) jest zobowiazany
              > wreczyc go do reki.Czy to oznacza ze musi poczekac na np.tarasujacego kierowce
              > nawet trzy dni aby go ukarac?

              Pocztą mozna wysłać Za potwierdzeniem odbioru.

              > Zakladac blokady na kola nie wolno.I policja tego nie robi.Czy cos sie zmienilo
              > i znowu mozna to robic?
              > Wywozic niewolno.Przynajmniej wedlug prasy,radia i telewizji.Czy prawodawca
              > znowu zmienil zdanie?

              Aod kiedy nie wolno zakładac blokad i wywozić? Nic o tym nie wiem.

              Mało tego. Jesienią ubiegłego roku albo wiosne bieżącego (nie jestem pewien) sam
              widziałem, jak laweta pod nadzorem policji zabiera Mercedesa zaparkowanego na
              Monciaku w Sopocie...
              • x2468 Re: Odpowiedzialność zbiorowa 25.08.05, 15:18
                Ciekawe.Ja jeszcze nigdy nie widzialem aby wywozono tarasujacy przejscie
                samochod.Moze ten mercedes byl znaleziony?Kiedy mi ukradli samochod,a policja go
                odnalazla w Gdansku na osiedlu rozstaje,to zaladowali go na lawete i odwiezli na
                policyjny parking w Brzeznie.Za moja zgoda.
                • zoppoter Re: Odpowiedzialność zbiorowa 25.08.05, 15:34
                  x2468 napisał:

                  > Ciekawe.Ja jeszcze nigdy nie widzialem aby wywozono tarasujacy przejscie
                  > samochod.Moze ten mercedes byl znaleziony?

                  Tego to nie wiem, nie pytałem ich. Stał zaraz za znakiem zakazu zatrzymywania na
                  tym krótkim odcinku u góry, dopuszczonym do ruchu. Dlatego uważam, ze chodziło
                  raczej o złamanie tego zakazu. Być może, że mogło tez chodzic o brak
                  identyfikatora (to strefa ograniczonego ruchu).
    • tucik to parking i tor samochodowy!!! 17.11.05, 20:32
      nieraz byłam świadkiem szczególnie wieczorem jak gówniarze w autach
      przerobionych na sportowe palili gumy aż smród szedł i ryk był niesamowity, że
      nie wspomne o ewentualnym zagrożeniu dla spacerujących!!! zgroza
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka