ha ha...Czerwona fala na Morskiej

19.01.06, 13:37
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,3119154.html
    • windyga Re: ha ha...Czerwona fala na Morskiej 19.01.06, 13:41
      No bo to sa własnie skutki nacisków (takze na prase!!!0 osiedlowych działaczy,
      którzy by co chwile na drogach układali leżących policmajstrów, a na kazdym
      rogu sygnalizacje świetlna Oczywiscie w imie bezpieczenstwa itp.
      • zoppoter Re: ha ha...Czerwona fala na Morskiej 20.01.06, 14:39
        windyga napisała:

        > No bo to sa własnie skutki nacisków (takze na prase!!!0 osiedlowych działaczy,
        > którzy by co chwile na drogach układali leżących policmajstrów, a na kazdym
        > rogu sygnalizacje świetlna Oczywiscie w imie bezpieczenstwa itp.


        Kilka lat temu była na Morskiej zielona fala. Teraz nie wiem, bo niejezdze tamtedy.

        Tyle, ze zielona fala to zjawisko dynamiczne - scisle powiazane z predkoscia
        pojazdow. Jest oczywistym, że jest ona dostosowana do predkości dozwolonej.
        Tymczasem na Morskiej nikt tak nie jeździ. Wszyscy koniecznie muszą jechac
        szybciej, więc do kolejnych świateł dojeżdżja za wcześnie, muszą stanąć a potem
        powoli ruszają. No i korek gotowy. Zwłaszcza, że tacy mistrzowie długiej prostej
        ZAWSZE muszą zając wszystkie mozliwe pasy ruchu, przed startem do
        WIELKIEGOWYŚCIGU spod swiateł.

        Sprawdziłem kiedyś, że jadąc z przepisową prędkością mozna korzystać z zielonej
        fali na Morskiej i na Zwycięstwa. Ale to mozna zrobić tylko wtedy, gdy ruch jest
        niewielki i ścigacze nie blokują jednoczesnie wszystkich pasów ruchu. W tenże
        sposób sprawdizłem, że na Wielkopolskiej wzdłuz Karwin iobowiązuje
        najprawdziwsza czerwona fala.
Pełna wersja