losy KLIFU- jakie?

01.03.06, 08:06
gdynia.naszemiasto.pl/wydarzenia/574433.html
    • windyga Re: losy KLIFU- jakie? 01.03.06, 14:33
      Chyba wrecz przeciwnie - nie zginie. Póki my zyjemy...
      Ale powaznie - przed laty rozmawiałam z pewnym profesorem, projektantem jednego
      z portów. I on mi powiedział, że kazda ingerencja czlowieka w morze, każda
      budowla hydrotechniczna np. port, molo, bulwar, nabrzeza itp. musza
      nieuchronnie wywołać reakcje natury, czyli morza własnie. Ono sobie odbiera to,
      co czlowiek mu zagarnął swoja działalnoscia, ot co. I na zywioł człoiek jest za
      słaby. Zatem postepujaca abrazja w rejonie klifu orłowskiego, to skutek
      niegdysiejszych deczyji o budowie portu w Gdyni, ale tez i innych budowli w
      pasie wybrzeza nad Zatoka.
      Na szczęścioe nikt nie planuje betonowej opaski, choc i takie pomysły rzucano.
      Cieszmy sie wiec klifem i jego dramtycznie grioźnym pieknem.
      • kryzar Re: losy KLIFU- jakie? 01.03.06, 23:07
        to zostałam uspokojona, bo beton by był okropny.
Pełna wersja