rotos
05.04.06, 21:40
Przybywa nam zwierzątek w Gdyni. Mamy już od dawna dwie ma początku bulwaru,
łososie na końcu bulwaru (słyszałem, że w obawie przed złomiarzami mają być
zastąpione kopią z tworzywa sztucznego), a od dzisiaj mamy uśmiechniętego
morświna na skwerze :-).
Windygo, jeżeli możesz to proszę zamieść wierszyk Tuwima - oczywiście razem z
jego urokliwą kontynuacją.
A wracając do uwieczniania zwierzątek: tyle się mówiło o gdyńskim koniu....a
jego jak nie ma, tak nie ma. Miał być też orzeł wyłaniający się z morza....
Może kiedyś przyjdzie czas i na to :).