Parking przy DH "Batory"

11.04.06, 14:04
Kiedy podjężdża się samochodem na parking na tyłach "Batorego" stoją tam
"dyspozytorzy ruchu" wskazujący wolne miejsce do parkowania. Miejsca które
każdy widzi, jenak za taką "pomoc" wskazujący je osobnik życzy sobie
rekompensaty w dżwięczącej walucie. Spróbuj nie dać, nie musisz, ale wtedy
możesz zobaczyć swoją karoserię ze śladem po gwoździu. Inna sprawa, że postura
tych "panów" i ich ilość (zwykle jest ich kilku) zniechęca do dyskutowania.
Parokrotnie dzwoniłem do straży miejskiej, ale ta odsyłała mnie do policji.
Nie powiem, policja przyjmuje zgłoszenie i po jakimś czasie nawet przybywa,
ale dużym samochodem oznakowanym, a wówczas Ci osobnicy poprostu opuszczają
parking. Czy nie ma żadnego rozwiązania tego problemu?
    • smitte Re: Parking przy DH "Batory" 12.04.06, 09:59
      Ja zawsze grzecznie odmawiam, a oni zazwyczaj też są grzeczni, życzą miłego dnia
      i odchodzą. Jeszcze mi się (odpukać, oczywiście) nie zdarzyło, żeby mojemu
      samochodowi coś złego zrobili. Bardziej mnie denerwują kołki, które parkują
      samochód w jednym takim miejscu, w tej części bliżej Batorego, blokując skręt w
      lewo i wjazd w dalsze alejki parkingu, nie wiem, czy się jasno wyrażam, z
      rysunkiem byłoby łatwiej. W każdym razie morał jest taki, że zanim się zaparkuje
      samochód warto się rozejrzeć dookoła i pomyśleć czy mój samochód nie blokuje
      wjazdu na dalszą część parkingu. Ufff, wygadałam się;)
      • sealion Re: Parking przy DH "Batory" 12.04.06, 21:43
        smitte napisała:

        > Ja zawsze grzecznie odmawiam, a oni zazwyczaj też są grzeczni, życzą miłego >
        dnia i odchodzą. Jeszcze mi się (odpukać, oczywiście) nie zdarzyło, żeby mojemu
        > samochodowi coś złego zrobili. Bardziej mnie denerwują kołki, które parkują
        > samochód w jednym takim miejscu, w tej części bliżej Batorego, blokując skręt
        w lewo i wjazd w dalsze alejki parkingu, nie wiem, czy się jasno wyrażam, z
        > rysunkiem byłoby łatwiej. W każdym razie morał jest taki, że zanim się zaparkuje
        > samochód warto się rozejrzeć dookoła i pomyśleć czy mój samochód nie blokuje
        > wjazdu na dalszą część parkingu. Ufff, wygadałam się;)


        Typkom zawsze odmawiam, oni sa nieszkodliwi takie drobne pijaczki zbierające na
        wino. Bardziej wkurzaja mnie sprzedawcy wycieraczek ;-)
        Co do blokowania skrętu w lewo masz rację, zawsze mnie zastanawia jak można byc
        takim bezmyślnym kołkiem żeby zaparkować na przejeździe między jedną a druga
        częścią parkingu. Może wystarczyłoby namalować tam znak zakazu postoju ?
        Swoją drogą ciekawi mnie jaki jest status prawny tej działki na której znajduje
        się parking. Ponoć wrócił do spadkobierców, którzy wyrzucili stamtąd targowisko.
        A to jest idealne miejsce na wielopoziomowy parking samochodowy. 2 zł/h i
        interes jak złoto. Dodatkowo może okoliczne chodniki przestałyby byc blokowane
        przez masy samochodów

        p.s dlaczego w centrum Gdyni nie ma stref płatnego parkowania, tak jak na całym
        świecie ?
    • magdalena18 Re: Parking przy DH "Batory" 12.04.06, 10:37
      No właśnie, to jest plaga i służby miejskie chyba nie tylko w Gdyni nie
      koniecznie chcą sobie z tym poradzić.
      Ale ja poprostu mówię nie dziekuję i tyle, czasami pytam ze zdziwieniem czy to
      jest jakaś wyjątkowo niebezpieczna okolica i mówię że to samochód służbowy więc
      i tak nie obchodzi mnie zbytnio to co z nim się stanie bo jest super
      ubezpieczony. I nic jeszcze do tej pory z samochodem mi się nie stało.

      A tak przy okazji, to - dla osób które czasami zaglądają na stację Jet na
      Wielkopolskiej. Jest tam prawie zawsze taki pan na wózku inwalidzkim. Jego
      sytuacja jest rzeczywiście ciężka, a to porządny i biedny człowiek. Wesprzyjcie
      go czasami, chociażby dobrym słowem. On naprawde cierpi.
      • seahowk Re: Parking przy DH "Batory" 13.04.06, 10:45
        Na całym świecie są może i strefy płatnego parkowania, ale administratorzy
        pobierający opłaty utrzymują te miejsca we właściwym porządku i odprowadzając
        do kasy miasta w Polsce biorą pieniądze wydają na własne utrzymanie. Więc może
        uczciwiej będzie jeśli my nie będziemy płacić a urząd niech nic nie robi


        Pz

        seahowk
        • x2468 Re: Parking przy DH "Batory" 26.04.06, 10:20
          Dobrze by bylo wiedziec o czym sie pisze.
          Parkingow platnych w Gdyni,jak na dzisiaj niema.
          Teren jest prywatny,a wiec Policja i straz miejska nie maja tam czego
          szukac.Owszem interweniuja lecz bez przekonania.
          "Parkingowi" sa nieszkodliwi.Jesli proponuja pilnowanie samochodu,to mowie im ze
          jest ubezpieczony.I mam spokoj.Choc,przyzanje zdaza mi sie im dac pare
          zlotych.Mam swiadomosc ze gdyby nie tacy jak ja,to problem by zniknal.Poszliby
          gdzies indziej.Niestety sumienie kaze mi biednych wspomagac.
          Okolica jest bezpieczna.Dowodem moze byc czerwone auto ktore juz lata stoi pod
          "Desdemona".Pewnie dlatego ze teren jest pod okiem paru kamer z okolicznych
          "geszeftow".
Pełna wersja