Golebie - jak im sie zyje

19.04.06, 11:52
Oto moj prywatny bilans wynikajacy z faktu zadomowienia sie golebi w centrum
Gdyni:
-dwa odchowane
-kilkanascie gniazd usunietych (przed zlozeniem jajek!)
-kilka jajek usunietych (wiem! to straszne!, ale wolalam, zeby sie maluch nie
urodzil w ogole niz przymarzl i stracil lapki)
    • seahowk Re: Golebie - jak im sie zyje 19.04.06, 20:42
      jeśli chodzi o gołebie to proponuję jeśli nie chcesz żeby się kluły, kup
      sztuczne jajka i wymień im na nie. składanie jaj jest bardzo winiszczające a
      instynkt jest bardzo silny :)

      pz

      seahowk - hodowca :)
      • narysuj.mi.baranka Re: Golebie - jak im sie zyje 20.04.06, 17:06
        Od razu musze wyjasnic, ze ja nie chce zeby sie kluly ze wzgledu na ich
        samopoczucie. Bo juz niedlugo bede sie krecic po balkonie a to dla takiej
        golebicy na gniezdzie i malego stres.
        Pomysl z podlozeniem jajek wlasnie dlatego nie pasuje, bo beda na nich siedziec
        i bac sie mnie krecacej.
        Teraz systematycznie (raz dziennie) zrzucam gniazdo. To okropne, bo one ciagle
        takie gniazdo odnawiaja, pracuja, wiaza nadzieje z moim balkonem! Nie wiem co
        mam robic :(
Pełna wersja