Gdzie by tu pośpiewać?

03.05.06, 15:59
Czy ktoś zna dobrego nauczyciela śpiewu i/lub kogoś, kto udzieliłby lekcji
emisji głosu? Czy w Gdyni bądź okolicach amator, który kocha śpiewać ma jakieś
szanse się wykazać? A może stworzymy chór radosnych śpiewomaniaków?
    • binka Re: Gdzie by tu pośpiewać? 03.05.06, 19:52
      Ja na pewno nie stworze, bo głosu Pan Bóg poskąpił znośnego
      Ale za to w Contraście można wyć szanty z zespołami i nikt nie zwraca uwagi:-)
      • windyga Re: Gdzie by tu pośpiewać? 04.05.06, 10:03
        Mysle, że warto podpytac w teatrze Muzycznym, gdzie jest studium dla osób
        pałajacych checia spiewania docelowo - zawodowo, a także teatr Junior, w którym
        i dla dzieciaków i dla studentów jest miejsce. Oczywiscie, sa tez chóry. No ale
        o jakim spiewaniu ty myslisz? Operowym, operetkowym, czy takim jak w Szansie na
        sukces?
        • smitte Re: Gdzie by tu pośpiewać? 04.05.06, 10:36
          Tak najbardziej to chodzi mi o kogoś, kto udzieliłby lekcji emisji głosu,
          śpiewanie jest kwestią jakby drugorzędną, ale tak chciałam zagaić, a nuż ktoś ma
          podobne marzenia;).A marzy mi się mianowicie grupa przyjaciół, ktorzy
          spotykaliby się po to, aby bez zobowiązań sobie pośpiewać, tak normalnie,
          zwyczajnie, ale nie wyć przy piwie, tylko tak troszkę się starając.
          Doświadczyłam już kiedyś w życiu ile radości potrafi dać takie wspólne śpiewanie
          i tak mi się troszkę za tym tęskni. Kiedyś czytałam w Wysokich Obcasach artykuł
          o chórach, w Szwecji bodajże, ale takich zwykłych, sąsiedzkich, dla samej
          radości śpiewania, nie dla występów, glorii, płyt itp. I tak mi się zamarzyło
          nieśmiało;) Pozdrawiam.
          • binka Re: Gdzie by tu pośpiewać? 05.05.06, 20:40
            Ech:-)
            Około 20 lat temu byłam z mamą w jej rodzinnej wsi na południu - mama, jej 5
            bratowych oraz sąsiadki spotkały się, aby pożegnać przed odlotem do Stanów
            siostrę mamy i zaczęły sobie śpiewać w pewnym momencie: pieknymi głosami,
            wszystkie zwrotki i piosenki znane im, a nie jakieś szlagiery radiowe.
            Pozazdrościłam im.
            Z kolei mój tata i jego bracia z żonami, jak się spotykali na święta to
            śpiewali oprócz kolęd pieśni patriotyczne ( typu: "O mój rozmarynie"). I do
            dziś urok świąt Bożego Narodzenia to moment, kiedy do rodziców na 2 godzinki
            wpada brat taty z żoną, córką i jej rodziną i śpiewamy kolędy - wszystkie!
            Ja śpiewam fatalnie, ale oni mają ładne głosy:-)
            • smitte Re: Gdzie by tu pośpiewać? 06.05.06, 19:15
              O,o właśnie cierpię na brak takiego właśnie towarzystwa w Gdyni, gdzie mnie los
              przypadkowo rzucił;))))
    • vitusia10 Re: Gdzie by tu pośpiewać? 09.06.06, 16:26
      Jest taki jeden śpiewak operowy w MDK w Gdyni Centrum- ul.Bema 33, na przeciwko
      urzędu miasta Gdyni. Tym śpiewakiem jest Marian Walentynowicz. Prowadzi zajęcia
      w różnych grupach wiekowych od lat 7 aż po 18. Mam nadzięję, że moja wypowiedź
      cię zadowoli. A tak wogle, wejdź na mój post "PEDOFIL W GDYNI" i odpowiedz, OKI?
      • smitte Re: Gdzie by tu pośpiewać? 09.06.06, 17:27
        Dziękuję, ale co ja mam wspólnego z pedofilem? ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja