Skansen w Orłowie?

09.05.06, 11:28
Czy wiecie może coś nt. skansenu w Gdyni, ul. Orłowskiej na przeciwko plaży?
Przeczytałam tam na pieknej mosiężnej tablicy, że skansen powstał w 2003 roku
z inicjatywy i przy pomocy sponsorów i tu bardzo długa lista. Obok stoi stary
kuter i jeszcze jakiś 1 zardzewiały przedmiot i jeszcze coś tam, wszystko
otacza zardzewiała siatka, pełna dziur i wysoka trawa i mnóstwo chwastów.
Czy to przez przypadek jest ten skansen czy może on jest w innym miejscu?
    • windyga Re: Skansen w Orłowie? 09.05.06, 12:36
      Chyba aż tak tragicznie nie wygląda jak opisujesz, ale to TEN. Jego inicjatorem
      i opiekunem jest Towarzystwo Przyjaciół Orłowa, które ma siedzibe w Domku
      Żeromskiego. Możesz tam złozyc swoje uwagi.Zważ, że sa to społecznicy, do
      których i Ty możesz sie zapisac, by na przykład pomóc w znalezieniu lepszych
      sponsorów i ciekawszych eksponatów. Hę?
      • krzaczekbzu Re: Skansen w Orłowie? 09.05.06, 16:21
        A co konkretnie oznacza to HĘ?
        Ludzie,urzędnika poznac na kilometr.
      • magdalena18 Re: Skansen w Orłowie? 11.05.06, 11:03
        Przy okazji jak tam bedziesz to zobacz. Wg. mnie wyglada kiepsko, nawet bardzo
        kiepsko. Społecznicy nie społecznicy, ja jestem zdania, że jeżeli coś robię to
        albo to robię dobrze (najlepiej jak potrafię) albo wogóle nie robię. Nawet jeśli
        to społecznicy to ktoś przekazał na to środki więc chociaż wobec tych sponsorów
        powinni się wykazać, nie taka sztuka raz na jakiś czas skosić trawę czy naprawić
        płot.
      • on45 Re: Skansen w Orłowie? 12.05.06, 11:31
        Jestem ciekaw na ile miasto włącza się w takie inicjatywy. W Chyloni jest
        prywatne muzeum motoryzacji. Ponoć zbiory ma całkiem pokaźne (sam nie byłem),
        ale siedziba wygląda bardzo nieciekawie. Lokalizacja też kiepska - przy
        przejeździe kolejowym (Północna lub Piaskowa). Jeżeli zbiory są faktycznie tego
        warte, to można by z tego uczynić kolejną atrakcję turystyczną. Poza tym każde
        muzeum, nawet najmniejsze, podnosi prestiż miasta. Pod warunkiem, że ludzie
        wiedzą o jego istnieniu i zaglądają tam. Ale pewnie musiałoby mieć
        porządniejszą siedzibę w innym miejscu i reklamę (lub choćby informację) w
        różnych serwisach i materiałach promocyjnych miasta.
        Przy okazji, nie wiedziałem o tym skansenie w Orłowie, mimo że bywam tam.
        • windyga Re: Skansen w Orłowie? 12.05.06, 13:25
          Pan Ciązkowski - kolekcjoner i twórca tego muzeum prywatnego jest w ścisłym
          kontakcie z samorządem Gdyni, ale to on jako właściciel decyduje o miejscu i
          samej ekspozycji. To jest od poczatku bardzo osobista, bardzo emocjonalnie
          szczęśliwie podbudowana idea p. Ciązkowskiego, realizowana na jego prywatnym
          terenie. Ujawnił sie ze swym muzeum kiedy ono juz praktycznie było gotowe. Ale
          zamkniete dla szerokiej publiczności. Juz dobrych kilka lat temu.... Natomiast
          eksponaty pojawiaja sie podczas róznych gdyńskich imprez nostalgicznych, choćby
          parady 11 listopada, czy podczas swięta ulicy Świetojańskiej.
          Prywatność tego muzeum troszkę przeszkadza w tym, by miasto angazowało sie
          zwłaszcza finansowo w te fajna inicjatywe. Zostało wprawdzie powołane do życia
          stowarzyszenie , co powinno nieco ułatwic egzystencje tego muzeum, ale nie
          rozwiazuje wszystkich problemów.
          Byłam tam raz w srodku i sie zachwyciłam , zwłaszcza pasją tego kolekcjonera.
          Obok jest jego warsztat i cos na kształt złomowiska - sterty starych wraków
          samochodowych, z których on wygrzebuje jakies niezbędne części.
          Fakt, że lokalizajca jest księżycowa, ale podobne, choc znacznie wieksze
          muzeum widziałam w Bristolu - na terenie niegdysiejszych doków, w dawnym
          hangarze. Dochodzi sie tam miedzy dżwigami portowymi, po torach kolejowych, juz
          wyłaczonych z eksploatacji. I tłumy przychodza. Bo jest co podziwiać.
          Zatem i w Gdyni amatorzy starej motoryzacji z pewnością tez zechca sie
          pofatygować az na Piaskową, jesli tylko właściciel muzeum zdecyduje wreszcie o
          jego oficjalnym otwarciu...
          • on45 Re: Skansen w Orłowie? 12.05.06, 14:30
            Dzięki za wyczerpującą informację:) Żałuję, że muzeum nie jest dostępne dla
            ludzi z ulicy. Myślałem, że się tam kiedyś wybiorę.
            Nie wiem jaka jest wola współpracy po obu stronach i jakie możliwości prawne,
            ale szkoda, że ta współpraca nie rozwinęła się bardziej. Dostępna dla "ludu"
            ekspozycja w ładniejszej siedzibie i w lepszym miejscu mogłaby się opłacić i
            miastu i właścicielowi.
            Dzielnice portowe z dokami i dzwigami mają swój klimacik. A Piaskowa... cóż :)
            Pozdrawiam :)
            • seahowk Re: Skansen w Orłowie? 12.05.06, 15:00
              Byłem i jest piękne, samo to że jest to inicjatywa prywatna powoduje że jeszcze
              bardziej mi się to podoba. Są ekspozycje i miejsca gdzie linijka nie pasuje. Co
              do oceny wyglądu i wrażeń estetycznych każdy ma do nich prawo. Natomiast co do
              ekspozycji to trzeba mieć na względzie że to jest finansowane z prywatnych
              pieniędzy. Widziałem rachunek w szczecinie za przewiezienie kutra z punktu A do
              punktu B wynajęcie Dźwigu aby to postawić i nogi mi się ugięły, kiedy
              zobaczyłem fakturę.
              • on45 Re: Skansen w Orłowie? 12.05.06, 15:21
                seahowk napisała:

                > Byłem i jest piękne...

                Czy to oznacza, że jest dostępne dla zwiedzających? A może można się jakoś
                umówić z właścicielem, np. telefonicznie?

                Może się źle wyraziłem w poprzednim poście, ale ja nikogo i niczego nie
                zamierzam tu krytykować. Jeśli chodzi o ulicę Piaskową, to sądzę, że to nie był
                wybór miejsca na muzeum, a raczej odwrotnie. Pewnie ten pan, pasjonat, miał tam
                działkę z zabudowaniami i zaczął gromadzić kolekcję, a potem wszystko zaczęło
                się rozrastać. Tak w każdym razie przypuszczam. Jednak, nikt chyba nie
                zaprzeczy, nie jest to miejsce zbyt epsponowane. I zapewne "możliwości
                rozwojowe" też ma ograniczone. A miasto dysponuje różnymi nieruchomościami.
                Więc, gdyby obie strony były chętne do ściślejszej współpracy, to mogłyby na
                tym skorzystać. Także finansowo. Oczywiście, nic z przymusu:)
                • seahowk Re: Skansen w Orłowie? 12.05.06, 15:50
                  to było do autora wątku ;)
                  • on45 Re: Skansen w Orłowie? 12.05.06, 17:08
                    ups ;)
Pełna wersja