Musze to powiedziec: prezydent to facet z klasa

23.05.06, 14:50
Nie chce, zeby to brzmialo jak "lubudubu niech nam zyje prezes naszego
klubu". Spotkalam sie z prezydentem kilkakrotnie zawodowo i zawsze wrazenie
robi na mnie jego dobre wychowanie, cierpliwosc, elokwencja i wogole kultura
osobista. W mojej ocenie ma klase. Chcialabym, zeby pojecie "klasy" bylo
uniwersalne dla wszystkich ludzi niezaleznie od opcji politycznej.
    • vitalia Re: A chociaż prezydentem ten facet już nie jest 23.05.06, 15:48
      Warszawy !!!!! ale jakby awansował, to klasy nie miał nigdy. Czy muszę
      wymieniać nazwisko!!!!! Do naszego się nie umywał ha ha..
    • c.kapturek Re: Musze to powiedziec: prezydent to facet z kla 24.05.06, 20:45
      :)
      • germanus Re: Musze to powiedziec: prezydent to facet z kla 25.05.06, 01:03
        Do tej pory tez tak myslalem. To jest, tfu, jeszcze tak mysle.
        Zobaczymy, jak zalatwi swiatla kolo Tesco.
        Pozdr
        • narysuj.mi.baranka Re: Musze to powiedziec: prezydent to facet z kla 25.05.06, 08:43
          Ja osobiscie mam gdzies swiatla kolo Tesco :) Poza tym to przeciez nie
          prezydent zalatwia takie drobiazgi tylko nizsi urzednicy.
          • germanus Re: Musze to powiedziec: prezydent to facet z kla 25.05.06, 23:30
            No jasne. Wiecej niz oczywiste. Przeciez poczta idzie na sekretariat i on tego
            nawet nie widzi. "Nie ma prawa", i dobrze.
            Ale facet z klasa ma to zorganizowane. I sekretara faceta z klasa ma do wyboru:
            - informuje go krotko o sprawie, dostaje instrukcje, przesyla je odpowiedniemu
            wydzialowi, mnie informuje; czas akcji 1,27 minuty
            - sama podejmuje akcje, dzwoni lub e-mailuje, przekazuje kierownikowi wydzialu,
            mnie odpisuje; czsa akcji 0,56 minuty
            Ale sekretara faceta z klasa milczy. Trzy dni. W dobie eletroniki i podatkow
            przez telefon/komputer to jest WIEK.
            Dam mu jescze kilka dni, bo co mi tam. A potem ... zmienie zdanie. Widzisz, ja
            wiecej nie moge zrobic. Nie moge wziac tego papiera w lape i pojsc do niego na
            godziny przyjec. A bym poszedl.

            Z drugiej strony, oczywiscie, pisac na forum i narzekac to tak, zalatwic to nie.
            Ot, Polactwo (R. Ziemkiewicz)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja