Jak Gdynię widzą zagraniczni turyści

29.09.06, 21:10
Turyści przybywający do Gdyni na pokładzie statków wycieczkowych widzą ... no
właśnie.
miasta.gazeta.pl/trojmiasto/1,35612,3650994.html
"Na przykład w Gdyni dla mniejszych jednostek jest miejsce przy skwerze
Kościuszki, natomiast najokazalsze statki ze względu na poziom zanurzenia
cumują na nabrzeżach portowych przy Dworcu Morskim, gdzie witają je hałdy
złomu, składy i budynki przemysłowe.
Na nabrzeżu portowym nie ma śladu informacji turystycznej (zawodzą tzw. lotne
patrole IT, które powinny promować Gdynię wśród pasażerów), żadnych szans na
zrobienie zakupów. - Nic dziwnego, że w ankietach oceniających bałtyckie
porty turyści najniżej oceniają Trójmiasto - twierdzi Agata Nowakowska."

Tak wiem. Port nie należy do miasta i nic się nie da zrobić.
    • kroqus Re: Jak Gdynię widzą zagraniczni turyści 30.09.06, 07:01
      Zgodnie z planami a ciągu najbliższych 2-3 lat okolice dworca morskiego i sam
      dworzec morski mają przejść generalny remont i przebudowe. Ale faktem jest że
      można troszke lepiej zadbać o bogatych turystów.
    • kryzar Re: Jak Gdynię widzą zagraniczni turyści 30.09.06, 14:45
      lecz nie wszyscy turyści oglądają Gdynię od strony morza. Czasem przyjeżdżają pociągiem i widzą to co jest w wątku o dworcu kolejowym. Brudno i ubogo.
      • windyga Re: Jak Gdynię widzą zagraniczni turyści 30.09.06, 16:31
        A mnie zastanawia, dlaczego tych żywych pieniędzy, które przypływaja do nas nie
        chca przejąć wybrzezowe firmy, turystyczne oczywi scie, a jakze.Te wszystkie
        organizacje, stowarzyszenia itp. Nie ma zainteersowania obsługa takich
        turystów. Dziwna jakas indolencja.
    • dalenne Re: Jak Gdynię widzą zagraniczni turyści 01.10.06, 09:55
      Ja osobiście mam wrażenie, że widzą ją przez pryzmat taniego, dla nich
      oczywiście, jedzenia.
      Tego lata widywałam tabuny zagranicznych turystów kupujących w Bomi i innych
      tego typu sklepach tony czekolad, paluszków, orzeszków, chipsów itd.
      Na zwiedzanie chyba nie byli nastawieni, raczej na zakupy. No, przynajmniej
      napędzili trochę grosza naszym rodzimym sprzedawcom. Może dzięki nim jakiś
      sklepik przetrwa jeszcze z parę miesięcy zanim nie zamienią go na bank ;)
      • sealion Re: Jak Gdynię widzą zagraniczni turyści 02.10.06, 14:36
        Zarobili też taksówkarze - taryfy kursowały non stop i pewnie nieźle ich
        kasowali.
        A okolice dworca to rzeczywiście krajobraz hmmm post-industrialny, do tego
        dziurawa droga dojazdowa i krzywe chodniki.
        • binka Re: Jak Gdynię widzą zagraniczni turyści 03.10.06, 21:16
          Ale niektórzy zagraniczni turyści jako atrakcję odbierają takie klimaty (były
          artykuły na temat bardzo popularnych wycieczek do Nowej Huty w klimacie
          socjalizmu lat 70tych) - mogą się pocieszyć w jakich fajnych warunkach żyją:-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja