Dodaj do ulubionych

Sekret rodzinny

05.10.06, 02:10
Jak wnosze z obserwacji, zawsze jakos znajdujecie rade dla potrzebujacych.
Moze zatem znajdziecie cos dla mnie?
Wyobrazcie sobie wczesna wiosne 1969 roku. Mlody okolo 25-cio letni chlopak
przyjezdza z nad morza do Warszawy. Nie przyjezdza na wycieczke. Ma wazna
sprawe, ma wystapic w Wielkiej Grze. Wyglada barzo atrakcyjnie w swoim
marynarskim mundurze, nic zatem dziwnego, ze podczas pobytu w stolicy poznaje
pewna 25-cio letnia absolwentke germanistyki. Wspolnie spedzaja czas.
Niestety obowiazki wzywaja, czas wyplynac w morze, w kilkumiesieczny rejs.
Ona zostaje w Warszawie. Mysle, ze nawet za nim teskni, choc nigdy mu sie do
tego nie przyzna. A gdy on po powrocie zadzwoni, ona odbierze telefon i
powie, ze nie ma jej w domu.
Stalo sie tak nie dlatego, ze go nie chciala, tylko dlatego ze bala sie z nim
spotkac. Bala sie powiedziec mu ze bedzie miala jego dziecko. Bala sie, ze ja
odtraci, moze wysmieje.
Nadchodzi rok 1970. Przychodzi na swiat coreczka, ma czarne oczy. Moze po
nim? Mijaja lata, a one zyja sobie we dwie. Matka nigdy nie wspomina o ojcu,
a corka nie pyta, zeby jej nie zranic. Pewnego dnia matka umiera. A ja
zostaje sama. Wtedy zaczynam rozpaczliwe poszukiwania czlowieka, moze
najwazniejszego w moim zyciu, ktorego nie znam nawet imienia.
Przewalilam juz Wielka Gre, zarowno producenta, jak i pania Ryster. Zgodnie
twiedza, ze po takim czasie nie ma szns, zeby odnalezc slad w telewizji.
Pytalam rodziny, znajomych - stad wiem ze byl w marynarskim mundurze. Szukam
juz osiem lat.
Co robic? Pomozcie!
Obserwuj wątek
    • vitalia Re: Sekret rodzinny 05.10.06, 16:02
      Ojej,,co za historia , powieść można by napisać :)) Ale tak na poważnie , fakt
      ! ciężki orzech do zgryzienia ....Marny to ślad, ale szukaj dziewczyno...
      A tak nawiasem mówiąc wielką krzywdę wyrządzili sobie i Tobie Ci młodzi wtedy
      ludzie,,ale czasy były inne ,,,strach , niepewność , trudno to nawet poddać ocenie
      i jak najdalej jestem od tego , ale żal,,wielki żal, że jednak nie przekazono Ci
      więcej wiadomości o tym marynarzy,,być może czrnookim :)))))))
      Nie mam pomysłu ,,ale teraz ten pan pewnie jest już na emeryturze ,ma ponad 60
      lat ,,,i co więcej wiemy ???
      Pozdrawiam serdecznie !!
    • goscgosc Re: Sekret rodzinny 05.10.06, 18:18
      1969 rok. Mlody okolo 25-cio letni chlopak
      przyjezdza z nad morza do Warszawy. Nie przyjezdza na wycieczke. Ma wazna
      sprawe, ma wystapic w Wielkiej Grze. Wyglada barzo atrakcyjnie w swoim
      marynarskim mundurze

      1.1969 r.
      2.Wielka Gra i Pani Ryster
      3.marynarski mundur
      Wystarczająco dużo informacji!
      Wystarczy pogrzebac w archiwum Telewizji Polskiej i juz mamy nazwisko pana.
      • vitalia Re: Sekret rodzinny 05.10.06, 20:13
        goscgosc napisał:

        > 1969 rok. Mlody okolo 25-cio letni chlopak
        > przyjezdza z nad morza do Warszawy. Nie przyjezdza na wycieczke. Ma wazna
        > sprawe, ma wystapic w Wielkiej Grze. Wyglada barzo atrakcyjnie w swoim
        > marynarskim mundurze
        >
        > 1.1969 r.
        > 2.Wielka Gra i Pani Ryster
        > 3.marynarski mundur
        > Wystarczająco dużo informacji!
        > Wystarczy pogrzebac w archiwum Telewizji Polskiej i juz mamy nazwisko pana.

        Przewalilam juz Wielka Gre, zarowno producenta, jak i pania Ryster. Zgodnie
        twiedza, ze po takim czasie nie ma szns, zeby odnalezc slad w telewizji.........
        ............................
        Ale jak pisze zainteresowana,,,, już to przerobiła :((((
        • windyga Re: Sekret rodzinny 06.10.06, 09:28
          Ja chcę zainspirować swoje zaprzyjaźnione dziennikarki. Bo to jest temat do
          gazety. Myslę,że lektura takiego romantycznego tekstu moze przywołać
          wspomnienia ludzi, którzy w 1969 r byli w mundurze. Przeciez w tamtych czasach
          Wielka Gra była jedynym (chyba) teleturniejem, a telewizja miała tylko jeden
          program. Zatem osoby w niej wystepujace stawały sie błyskawicznie bardzo
          popularne.
          I co, pomysł dobry?
    • ewka5 Re: Sekret rodzinny 06.10.06, 21:03
      Snow, nie Stanislawa Ryster wowczas prowadzila Wielka Gre!

      Joanna Rostocka, sekretarz Redakcji Teleturniejów TVP. W latach 60-tych i 70-
      tych prowadziła teleturniej Wielka Gra, początkowo jako asystentka Ryszarda
      Serafinowicza, od 1969 r. samodzielnie. Głośnym echem odbiło się odsunięcie jej
      od prowadzenia programu po tym, jak wystąpiła na antenie z wisiorkiem w
      kształcie krzyża.
      Stanislawa Ryster zaczela prowadzic Wielka Gre dopiero w 1975 roku.
      Najlepiej by chyba bylo, gdyby udalo Ci sie dokopac do owczesnego kierownika
      produkcji - kierownicy produkcji zawsze wiedza najwiecej.
      • snowflake1 Re: Sekret rodzinny 07.10.06, 20:07
        A, do niej jeszcze nie dotarlam, ale bede sie starac. A skad masz tak rozlegla
        wiedze na ten temat? Ja tam sciezke niemal wydeptalam do ostatniego
        (wieloletniego) producenta programu niejakiego Andrzeja Madriasa, ale nikt mi
        nie powiedzial o pani Rostockiej.
        • windyga Re: Sekret rodzinny 20.10.06, 10:36
          To jest z pewnoscia bbb dobry pomysł.
          Kolezanka dziennikarka, która zainteresowała sie tematem jest okrutnie zajeta i
          w dodatku zwichneła nogę. Troszeczke zatem cierpliwosci.
          • snowflake1 Re: Sekret rodzinny 20.10.06, 20:24
            Dzieki za dobre slowo kobieto, juz sie martwilam, ze znowu utkne.
            Jesli zas chodzi o gazety to oczywiscie przerobilam w Bibliotece Narodowej
            archiwalne egzemplarze, ale tylko tych co sie w Warszawie ukazuja :( Zadnej
            nawet najmniejszej wzmianki, poza programem TV. A to dopiero okazala sie
            atrakcja :)
            • gdynianka1 Re: Sekret rodzinny 23.10.06, 11:25
              Ale jeśli on jest z nad morza, to powinnaś przejrzeć gazety lokalne. To tutaj
              był bohaterem, a nie w Warszawie, gdzie programów było dziesiątki i bohaterów
              wielkiej gry także.
      • snowflake1 Re: Sekret rodzinny 23.10.06, 19:40
        Przegladanie gazet nawet sprawialo mi przyjemnosc, wiec nie byl to jakis
        koszmar. Teraz niestety nie jest mi juz dostepne - nie mieszkam chwilowo w
        Polsce. Upor mam. Cierpliwosci za grosz :)
    • goscgosc Re: Sekret rodzinny 23.01.07, 13:26
      snowflake1 napisała:

      > Jak wnosze z obserwacji, zawsze jakos znajdujecie rade dla potrzebujacych.
      > Moze zatem znajdziecie cos dla mnie?
      > Wyobrazcie sobie wczesna wiosne 1969 roku. Mlody okolo 25-cio letni chlopak
      > przyjezdza z nad morza do Warszawy. Nie przyjezdza na wycieczke. Ma wazna
      > sprawe, ma wystapic w Wielkiej Grze. Wyglada barzo atrakcyjnie w swoim
      > marynarskim mundurze, nic zatem dziwnego, ze podczas pobytu w stolicy poznaje
      > pewna 25-cio letnia absolwentke germanistyki. Wspolnie spedzaja czas.
      > Niestety obowiazki wzywaja, czas wyplynac w morze, w kilkumiesieczny rejs.
      > Ona zostaje w Warszawie....
      tam napisz
      www.gazetawyborcza.pl/0,77504.html
    • sealion Re: Sekret rodzinny 02.02.07, 14:42
      snowflake1 napisała:

      > Mlody okolo 25-cio letni chlopak przyjezdza z nad morza do Warszawy.


      Może nie doczytałem, ale skąd wiadomo, że z był trójmiasta?
      Mógł przyjechać ze Szczecina tym bardziej że tam też jest szkoła morska.
      Pozdrawiam
      • windyga Re: Sekret rodzinny 02.02.07, 15:03
        ...No i dlatego poszukiwania trwaja nie tylko u nas, na Wybrzeżu gdańskim, ale
        takze w rejonie Szczecina - jak wiem.
        A nawet jeszcze dalej. No, bo przeciez ogłoszenie apelu "płatka sniegu", w
        internecie - oznacza, że szukamy WSZĘDZIE!!!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka