seahowk
10.10.06, 12:45
W Gdyni będzie drugi terminal promowy
Katarzyna Fryc2006-10-06, ostatnia aktualizacja 2006-10-06 21:56
Budowa ruszy za dwa lata. Inwestycja ma kosztować ponad 270 milionów złotych -
80 procent tej sumy będzie pochodzić z Unii.
- Jeśli nic nadzwyczajnego się nie wydarzy, inwestycja na pewno zostanie
zrealizowana - obiecał w piątek minister gospodarki morskiej Rafał Wiechecki.
Na konferencji prasowej w gdyńskim porcie zapowiedział wpisanie inwestycji na
listę wspieranych przez UE projektów skierowanych do realizacji. Pieniądze,
które ministerstwo ma dać na budowę terminalu, będą pochodzić z unijnego
programu operacyjnego "Infrastruktura i środowisko". Brakujące 20 procent
sumy wyłoży port.
Terminal promowo-pasażerski wraz z siecią dróg dojazdowych to najważniejszy
punkt na liście inwestycji, które port zamierza zrealizować w najbliższych
latach. - Według naszych prognoz przeładunek pojazdów i ruch pasażerów będzie
rosnąć z roku na rok, a możliwości obecnej bazy promowej przy nabrzeżu
Helskim są ograniczone, nie mogą tam wpływać większe jednostki - tłumaczył
konieczność budowy drugiego terminalu Janusz Jarosiński, wiceprezes Zarządu
Morskiego Portu Gdynia.
Inwestycję zaplanowano we wschodniej części portu na nabrzeżach Polskim i
Fińskim. - Planujemy wybudowanie kompletnej infrastruktury terminalu
publicznego z przejściem granicznym, dwoma rampami nabrzeżowymi, budynkiem
dworca pasażerskiego, magazynem celno-składowym i galerią dla pasażerów -
zapowiedział Walery Tankiewicz, członek zarządu portu. - Trzeba też będzie
wyremontować drogi i sieć kolejową oraz zbudować portowe parkingi.
Koszt przedsięwzięcia szacuje się na 273 miliony złotych, co plasuje je na
pierwszym miejscu wśród gdyńskich inwestycji ostatnich lat.
Budowa ma rozpocząć się w 2008 roku, a zakończyć w 2011.
Co da Gdyni nowy terminal? - Będą mogły do nas zawijać duże promy, nawet do
240 metrów długości, będziemy mogli obsługiwać dwa statki jednocześnie -
wylicza Jarosiński. - Większe będą wpływy do kasy portu, wzrośnie
zatrudnienie, zwiększy się liczba morskich połączeń z Gdynią, a na rynek
będzie mógł wejść nowy operator [dotąd jest nim tylko Stena Line, która od
dziesięciu lat pływa między Gdynią a szwedzką Karlskroną - red.].
Infrastruktura obecnej bazy promowej ma posłużyć do obsługi ruchu
kontenerowego.