Jak zapatrujecie się na przyjezdnych?

01.01.07, 00:43
Witam. Mam 20 lat, pracuję i studiuję w Rzeszowie. Odniosłem tu swoje
pierwsze małe sukcesy i nawet można powiedzieć, że mam zapewnioną przyszłość.
Odczuwam jednak potrzebę jakiejś zmiany w życiu i myślałem o przeprowadzeniu
się do innego miasta (niedługo planuję sprawić sobie mieszkanie/dom, dlatego
teraz o tym myślę). Bardzo podoba mi się Gdynia - zarówno wizualnie jak i
mentalnie. Odnoszę wrażenie że to jest właśnie miasto ludzi otwartych, którzy
je sobie wybrali. Dlatego chcę zadać pytanie - jaki jest wasz stosunek do
osób które przyjeżdżają i postanawiają tu zamieszkać. Jest pare miast w
Polsce, ktorych mieszkancy lubią się wywyższać ze względu na to, że
są "rodowici". Czy jesteście otwarci na nowych mieszkańców? :) Przy okazji
chcialbym spytac, jakie są plusy i minusy życia w Gdyni i jak generalnie
oceniacie to miasto. Pozdrawiam!
    • seahowk Re: Jak zapatrujecie się na przyjezdnych? 02.01.07, 09:07
      To miasto powstało z przyjezdnych, jakieś 80 lat temu więc miejscowych tu jest
      mało :) ja sam przyjechałem tu w 2000 roku. Jeśli tylko to cię martwi to myślę
      że możesz się pakować…..

      pz

      seahowk
      • windyga Re: Jak zapatrujecie się na przyjezdnych? 02.01.07, 11:57
        A ja dodam tylko - tezna zacheteę, że Gdynia ma takie oto promocyjne hasełka:
        Gdynia - otwarte miasto otwartych ludzi, Gdynia - miasto pod szczęśliwa
        gwiazda, Słoneczne miasto Gdynia.
        A na wjeżździe, na rogatkach przyjezdnych wita (juz od trzech lat!)napis:
        USMIECHNIJ SIĘ! JESTEŚ W GDYNI
    • kajetanb52 Re: Jak zapatrujecie się na przyjezdnych? 02.01.07, 13:58
      A ja ci dobrze radzę zastanów się. W Gdyni i trójmieście jako całości mało jest
      ciekawej pracy. No i na pensję Warszawską też nie masz co liczyć. Niestety
      prawda jest taka, że o ile naprawdę miasto ładne i wygodne do mieszkania to na
      robienie kariery i kasy o wiele lepszymi kierunkami są Wawa, Wro i Poznań w tej
      chwili
      • windyga Re: Jak zapatrujecie się na przyjezdnych? 02.01.07, 14:47
        Tylko że nasz 20-latek nie z Wawy tylko z Rzeszowa. zatem - normalny.
        • kajetanb52 Re: Jak zapatrujecie się na przyjezdnych? 02.01.07, 15:02
          Tu nie chodzi o normalność tylko o kasę. Poza tym ta gadka o "warszawce" robi
          się już tania. Prawda jest taka że jak koleś chce zarabiać to niestety nie w
          Trójmieście.
          • les1 Re: Jak zapatrujecie się na przyjezdnych? 02.01.07, 16:29
            Tak, zarabiac mozna w tych innych miastach. Ale czy nasze zycie sprowadza sie
            wylacznie do cyferek na pasku wyplaty?
            Napewno w 3-miescie sa mniejsze zarobki....ale jest w to wliczony podatek od
            "klimatu"....
            Wole 3-miasto.
            :-)
            les1
            • seahowk Re: Jak zapatrujecie się na przyjezdnych? 02.01.07, 17:42
              20 latek to akurat wiek żeby się sprawdzić :)))


              pz

              seahowk
              • ilsa_l Re: Jak zapatrujecie się na przyjezdnych? 04.01.07, 12:29
                to ja dodam swoje trzy grosze w kwestii pracy i zarobkow i tego co ważne

                Po pierwsze - zarobki "warszawskie" w duzej mierze mozna wlożyc miedzy bajki.
                Owszem, jesli ktos zajmuje wysokie stanowisko to narzekac nie moze, ale w
                znakomitej wiekszosci ludzie nie zarabiaja tak ogromnych pieniędzy o jakich
                legendy krążą

                Po drugie - zarobki w Trojmiescie moze faktycznie troche niższe (bez przesady),
                ale wszystko (jak wszędzie) jest zależne od miejsca pracy i posady

                Po trzecie - nie dla pracy się żyje, jest ona istotnym elementem naszego zycia,
                spędzamy w niej duzo czasu i dostarcza nam satysfakcji jak i środkow do zycia,
                ale nie jest jego sensem.

                Pytanie - co poza tą pracą ma się jeszcze z życia i otoczenia?

                Wiem o czym mówie - po 6 latach pracy w Warszawce wreszcie wracam do Gdyni!!
                Właśnie dlatego, że praca w korporacji, gdzie pracuje się od rana do nocy,
                zarabiając pieniądze, których nie ma się możliwości wydac (z braku czasu), nie
                zapominając o utraconych przyjaźniach na skutek braku możliwości spotykania
                się, właśnie ta praca nie zapewnia szczęścia :)

                Gdynia natomiast, to miasto zadowolonych ludzi i te mysl sobie bede powtarzac
                podczas przeprowadzki w przyszlym tygodniu!
                • windyga Re: Jak zapatrujecie się na przyjezdnych? 04.01.07, 15:35
                  Howgh:)))))
        • magdalena18 Re: Jak zapatrujecie się na przyjezdnych? 04.01.07, 23:10
          Gdynia miasto otwartych ludzi....
    • krzysiek1042 Re: Jak zapatrujecie się na przyjezdnych? 05.01.07, 13:20
      Gdynia jest zajefajna. Warszawka przyjeżdża tylko na wakacje, więc powietrza ni
      popsują :) . Może i fakt że zarobki nie najwyższej półki ale ... Jak ktoś chce
      zarobić to wyjeżdża do Irlandii bo nawet w Warszawce jest przesyt. Polecam nie
      tylko ze względów zdrowotnych (jod :)). W końcu to Gdynia ma Heinekken Music
      Festival !!!! OLE !
    • ewka5 Re: Jak zapatrujecie się na przyjezdnych? 06.01.07, 02:13
      ej, no! A co to za pytanie??? Bez sensu.
      I co z tego, ze przyjezdna/y??? Ludzie wszedzie tacy sami - lepsi i gorsi.
      Pewnie, ze fajniej trafic na lepszych, hehe.

      P.S. Drugiego dnia juz nie bedziesz przyjezdna, tylko tutejsza, hahahaa.
Pełna wersja