Pożegnanie Danuty Zagrodzkiej, gdynianki

06.01.07, 10:58
Świetna dziennikarka, zmarła w miniony czwartek, pochodziła z Gdyni.
"(...) Danka, choć od lat osiadła w Warszawie, pozostała na zawsze
Pomorzanką. Urodzona w Gdyni wyniosła z domu spadek polsko-niemieckiego
pogranicza, dziedzictwo wspólnej poplątanej historii. Z babcią rozmawiała po
niemiecku, ojciec zaś - oficer polskiej marynarki, żołnierz Września - kochał
Gdynię jako polską odpowiedź na niemiecki Gdańsk". (...)
Za: Gazeta.pl
    • windyga Re: Pożegnanie Danuty Zagrodzkiej, gdynianki 08.01.07, 09:47
      Tak. Miała szczęście poznac ją. Swietna. Jako człowiek, jako dziennikarka. I
      jaka miała klasę jako kobieta!!!
Pełna wersja