olusimama
06.01.07, 14:46
króciutko, trzy dni, ale jakie to za każdy razem jest dla mnie wydarzenie!
Praca, dom - i niewiele mam okazji, zeby to moje ukochane miejsce na Ziemi
odwiedzić...
No ale byłam. Oczywiście pałętałam się z głupawym uśmiechem po centrum ;-) I
córce pokazywałam ważne miejsca. Pod zegarem Urzędu Miasta ciągle sie umawiają
ludzie na randki, niezmiennie od lat :-)
serdeczności w nowym roku wszystkim Gdynianom.
Wrócę tam, choćby nie wiem co.