O lasku na Oksywiu........już kiedyś napisane

19.01.07, 11:40
W moim mieście wyrąbali sady
Ciągnące się szeroko hen aż po Zdrój
W moim mieście wyrąbali sady
Pachnące wiosenną zamiecią
Lata owocem dojrzałym
Sad
W moim mieście wyrąbali sady
I nieważne kto wyrąbał Ważny jest fakt
Sad
....................
    • kryzar a teraz wzięli się za śródmieście 13.02.07, 11:47
      gdynia.naszemiasto.pl/wydarzenia/699487.html
      może jakieś wyjaśnienie by się należało od rozmiłowanej w Gdyni Windygi
      Niestety do miłowania zostanie nam tylko beton, gdyż Gdynia wraz z utratą zieleni traci swój urok.
      • windyga Re: a teraz wzięli się za śródmieście 13.02.07, 14:22
        Rozmiłowani jestesmy, mam nadzieje, my wszyscy na tym forum:))
        O tych 8 drzewach przeczytałam dzis w gazecie. (0 procent tekstu, to argumenty,
        a raczej skarga osób które - pewnie jak większośc wrazliwych ludzi - reaguje
        emocjonalnie na wycinke drzew. Dwa zdania w tym tekście to wyjasnienie
        urzedniczki. Dosc przekonujace zreszta. W tym miejscu bedzie poszerzana droga,
        a ponadto kilka z tych wycietych drzew - ze wzgledów zdrowotnych i tak trzeba
        byłoby usunąć dla bezpieczeństwa .
        piekno przyrody urzedasów?Zatem czy przypadek ów jest ilustracja haniebnego
        postepowania obojetnych na przyrodę wstretnych urzedasów bez wyobraźni?!!No,
        chyba niekoniecznie.
        Kocham nasze miasteczko, bo jest nie za wielkie i pod każdym wzgledem
        normalniejsze od innych. Blisko tu do przyrody - lasu, parku, skweru, czy
        bulwaru. I jest tej zieleni znacznie więcej niz w przeciętnym, poslim miescie.
        I zamachu na te zieleń nikt nie czyni.Czasem jednak , niestety, trzeba wyciąć
        jakies drzewa i wiem, że za kazda deczyzja stoja powazne, a nie lekkomyslne
        argumenty.
        • windyga Re: a teraz wzięli się za śródmieście 13.02.07, 15:21
          Errata! Ma być 90 procent tekstu, to argumenty, a raczej skarga osób. Pardon.
Pełna wersja