Dodaj do ulubionych

Gdynia fajne miasto - bez FAJNEGO placu zabaw

02.04.07, 15:59
Piękna wiosna się zrobiła w Gdyni. Nareszcie! Chodzę z dziećmi na plażę
miejską w Gdyni, gdzie szykuje się budowa nowego punktu gastronomicznego. Nie
mam nic przeciwko, wypić piwko latem nad morzem - miła rzecz... Z okazji tej
inwestycji przeniesiono - o kilanaście, może kilkadziesiąt metrów dalej -
plac zabaw. Żelastwo pamiętające moje dzieciństwo. 30 lat temu.
Wierzyć mi się nie chce, że zinwestowano jekieś siły i środki, by przenieść
ten złom, zamiat zupełnie go zlikwidować. To miejsce prosi się o porządny
plac zabaw. Reprezentacyjna plaża, aleja spacerowa i... żelazne rurki z jedną
huśtawką na krzyż. O bezpieczeństwie dzieci już nie wspominam. Wierzyć się
nie chce. Naprawdę.
Obserwuj wątek
      • windyga Gdynia fajne miasto - zz FAJNYM placem zabaw 25.04.07, 13:26
        Buuu. Okazuje sie, że przetarg sie nie udał:(( Nie zgłosił sie chetny do
        realizacji tego zadania... A powód jest taki, że projekt jest oryginalny i
        wymaga zarówno czasu na wykonanie jak i na procedury atestowe. Firmy
        najwyraźniej boją się, że nie zdązą w narzuconym przez przetarg terminie.
        Ale,ale mam tez dobra wiadomość! Jest juz decyzja prezydenta, by do 1 lipca
        urządzic nowy plac zabaw na plaży z gotowych, atestowanych elementów "z
        pierwszej półki",
        Na plac bedzie mozna wjechac wózkiem lub na wózku (dzieci niepełnosprawne na
        przykład)drewnianym chodnikiem. Wsród zabawek beda tez integrujace dzieci
        zdrowe i niepełnosprawne. A mamusie i tausiowe beda mogli sobie spocząć na
        ławeczkach pod parasolami - takimi jakie juz sa wzdłuz plazy - koło
        Contrastu.Na to wszystko GOSIR - gospodarz plazy przeznacza 500 tys. zł.
        • widzeiopisuje Re: Gdynia fajne miasto - zz FAJNYM placem zabaw 25.04.07, 22:33
          Na usta (i klawiaturę) ciśnie mi się komentarz: uwierzę, jak zobaczę. Mimo to
          nadal trzymam kciuki...

          Będąc osobą szczerze i serdecznie z Gdynią związaną - i utożsamiającą się z jej
          duchem nowoczesności, otwartości i przedsiębiorczości - ciągle nie mogę pojąć,
          że na plaży od lat straszą (i zagrażają) te stare żelastwa...
        • dorota.pk Re: Gdynia fajne miasto - zz FAJNYM placem zabaw 23.05.07, 22:56
          500,00 tys. to duża kwota. Możnaby za to dodatkowo zmodernizować palc zabaw
          znajdujący się w parku przy plaży przed hotelem Gdynia.
          Jest tam niebezpiecznie o czym przekonałam się dzisiaj na spacerze z moim
          półtorarocznym synkiem ( na szczęście skończyło się na chwili płaczu ). Przy
          małej ślizgawce i piaskowicy zamontowana jest masywna ruchoma deska do
          zsypywania piasku oraz wiadro na łańcuchu, które rozchuśtane może uderzyć
          dzieci bawiące się w piaskownicy lub na zjeżdzalni. Zadziwiające jest to, że
          te "wynalazki" zamontowano w miejscu gdzie zazwyczaj bawią się dzieci w wieku
          od 1 do 3 lat, przecież nie potrafią one przewidzieć skutków zabawy w ich
          zasięgu. Uważam, że można te urządzenia przebudować, deskę i wiadro usunąć tak
          by rodzice nie bali się tam przychodzić ze swoimi dziećmi a na razie nie mają
          innej alternatywy.
          • windyga Re: Gdynia fajne miasto - zz FAJNYM placem zabaw 24.05.07, 13:22
            Zawsze mozna wszystko zrobic inaczej. I w tym stwierdzeniu - żadnej
            zgryzliwosci. Taka jest banalna prawda.
            Plac zabaw na plazy musi byc nowy, bo ten stary jest juz okropny. 500 tys. zł,
            to nie tylko zbawki, to takze ów drewniany chodnik, i strefa wypoczynkowa dla
            opiekunów z daszkami w kształcie parasoli (takich jak koło Contrastu). Na
            [piasku bardzo przyjemnie i bezpiecznie dzieiakom, zatem nie ma nmowy o
            rezygnacji z tej lokalizacji!
            Plac o którym piszesz ma słuzyc integracji dzieci zdrowych z dziećmi
            niepełnosprawnymi, na wózkach. Takimi dziećmi opiekunowie zajmuja się super
            troskliwie, zatem nie spuszczaja z oczu, kiedy na przykład dziecko na wózku
            ładuje piasek do wiaderka i "zwozi" je dfo raczek dziecka zdrowego.
            Wszedzie może się coś zsdarzyć, dlatego dzieci trzeba pilnować.
            • windyga Re: Gdynia fajne miasto - zz FAJNYM placem zabaw 27.06.07, 16:51
              Niestety, przetargi sie nie udały:(( Projekt architekta, który opracował juz
              istniejące restauracyjki (Contrast, Minga, no i alejke z "parasolami")
              dostarczył póżno dokumentacje. Procedur nie da sie omuinąć..
              No jak sie dowiaduje, był dylemat - czy rozgrzebywac w srodku lata plażę i
              budować, czy poczekać do wrzesnia, a teraz tylko "ogacic" to co jest. Wybrano
              wariant drugi. Zatem - dzieciaki będa sie latem jeszcze bawiły w "starych
              dekoracjach" troszke odpicowanych....
              Szkoda, no lae jest jak jest i kwita. Pieniądze przeznaczone na nowy plac zabaw
              nie zmarnuja sie. Na pewno.
              • widzeiopisuje Re: Gdynia fajne miasto - zz FAJNYM placem zabaw 27.06.07, 19:18
                Szkoda słów. Trudno polemizować z kimś, kto - wybacz to określenie, Windygo -
                tak plącze się w zeznaniach.
                O jakim "rozgrzebywaniu placu w środku lata" mowa, skoro wcześniej
                zapowiadałaś, że nowy plac będzie gotowy 1 lipca, czyli na lata początek?
                Dlaczego przywołujesz wątek projektu architekta, autora Mingi i Kontrastu,
                skoro już wcześniej pisałaś, że zdecydowano o odejściu od tego projektu i
                owykonaniu placu z gotowych elementów?
                Efekt jest taki, że przez całe lato w reprezentacyjnym punkcie Gdyni nadal
                straszyć będzie żelastwo. Wizerunkowo fatalnie - dziwne, że nie widzą tego
                miejskie spece od PR-u.
                O bezpieczeństwie "lokalnych" dzieci nie wspomnę.
                Trudno, trudno uwierzyć w ten wrzesień.
                • windyga Re: Gdynia fajne miasto - zz FAJNYM placem zabaw 28.06.07, 10:13
                  Może gdybym sama projektowała, budowała etc zasłużyłabym sobie na powyższe
                  narzekania. Ja zaś relacjonuje to co dowiaduję sie u źródła. I jest to prawda!
                  Niczego nie plączę!
                  Historycznie rzecz ujmując i chronologicznie - jeszcze latem ubiegłego roku
                  postanowiono, że na plazy sródmieście powstanie nowy, oryginalny, po prostu
                  swietny plac zabaw dla dzieci - zamias styarego. Został opracowany projekt -
                  niepowtarzalnych, jedynych w swoim rodzaju urządzeń. Jesienia odbyły sie dwa
                  przetargi - bez powodzenia - nie było chetnych! Bo projekt trudny a peiniądze
                  skromne. Zatem Miasto wuiosna tego roku zwiekszyło troche pule pieniędzy i
                  rozpisał nowy przetarg. I znów - nie było chetnych. Nowy argument potencjalnie
                  zainteresowanych, którzy dawali znaki że owszem, że tak - to zbyt mało czasu na
                  realizacje. tERMIN BYŁ BOWIEM KONIEC CZERWCA. a URZĄDZENIA - NIETYPOWE WYMAGAŁY
                  ATESTÓW. nA ATESTY CZEKA SIE ZWYKLE KILKA MIESIĘCY. zATEM NIKT NIE CHCIAŁ BRAC
                  NA SIEBIE ZOBOWIAZANIA, ŻE ZDĄZY WYKONAC TE ZABAWKI, SKORO CZASU MAŁO. nO I
                  KLOPS.
                  Ups. Właczył sie capslock;))Juz wyłaczam.
                  GOSiR który jest gospodarzem plazy bardzo chciał przynajmniej do 1 lipca
                  zakupic nowe "wypasione" zabawki i urzadzic estetyczne miejsce dla rodziców
                  (drewniany chodnik + daszki-parasole takie jak koło Contrastu.) No, ale
                  przeliczyli sie z czasem. Teraz prezydent nie zgadza sie, by rozkopywac w tym
                  celu plaże - podczas sezonu!.
                  Dowiaduję sie, że jednak plac zabaw zmieni sie w ciągu najbliższych tygodni..
                  Nocami by nie przeszkadzać w ciagu dnia plażowiczom, będa montowane nowe
                  urządzenia. Ów drewniany pasaż z daszkiem - z powodów jak wyżej - dopiero
                  jesienia.
                  Dla porządku, to forum nie jest forum urzędowym. I nie wypełniam na nim zadnych
                  obowiazków PR. Jesli jednak mam chwile czasu, to chetnie wyjaśniam pewne
                  watpliwosci, czy szukam odpowiedzi u ludzi, którzy są żródłem stosownych
                  informacji. Urąganie po moim adresem jest zatem mało eleganckie... .
                  • widzeiopisuje Gdynia NADAL BEZ FAJNEGO PLACU ZABAW 28.06.07, 16:59
                    Forum urzędowe może nie jest, ale moderowane również w urzędowych godzinach
                    pracy.
                    Jednak porzucmy złośliwości! Łączy nas wszak jedno: poczucie związku z Gdynią i
                    duma z tego miasta.
                    Dlatego ciągle jest mi wstyd, gdy na plaży słyszę komenatarze, że nie ma
                    fajnego, z prawdziwego zdarzenia placu zabaw dla dzieci.To też jest ważne forum
                    opinii...
                    Jakaś nieudoloność, niemoc biją z tego tematu. A szkoda.
                    • windyga Re: Gdynia fajne miasto - SŁOWA, SŁOWA, SŁOWA... 23.07.07, 13:30
                      Owszem, przeszkadza. Fajnie byłoby miec juz ten plac teraz. No, ale jak
                      pisałam, sprawa została przesunieta w czasie, a nie odsunieta ad calaendas
                      graecas, czyli ad mortum usrandum jak by powiedział Tuwim. Czy doprawdy
                      chciałbys teraz, w srodku lata budować ten plac?!!! Czy doprawdy nie masz w
                      sobie pomysłów, by NARAZIE swemu dziecku zaproponowac inna zabawe, albo w innym
                      miejscu?.
                      No, mozna narzekać, jęczeć, wyszukiwać dziury w całym (oczywiście, jak
                      najbardziej anonimowo). I lepiej sie wówczas czujesz?
                      • widzeiopisuje Re: Gdynia fajne miasto - SŁOWA, SŁOWA, SŁOWA... 23.07.07, 14:58
                        Mówmy o faktach,pozostawmy emocje (jakie mogłyby zostać wywołane przez przytyki
                        w sprawie organizowania czasu czyimkolwiek dzieciom, a także "narzekania"
                        tudzież "jęczenia").
                        A fakty są takie, że plac w tak reprezentacyjnym miejscu miasta szczycącego się
                        swoim dynamizmem i nowoczesnością nie powinien wyglądać tak jak wygląda, i to
                        już od co najmniej kilku lat.
                        Argument związany zaniechaniem prac na czas sezonu jest całkowicie nietrafiony.
                        Przez całe ubiegłoroczne lato w tym samym miejscu mieliśmy jeden wielki plac
                        budowy, związany z inwestycjami "Kontrast" i "Minga".
                        W sprawie placu wygląda to tak, że nie dzieje się nic.
                            • pellea Re: Gdynia fajne miasto - SŁOWA, SŁOWA, SŁOWA... 24.07.07, 20:03
                              "rop5" swoim pytaniem wprowadził ciekawy wątek do dyskusji "widzeiopisuje"
                              i "windygi" (dyskusji, w której miałkość i brak konsekwencji w argumentacji
                              widnygi jest uderzająca).
                              No właśnie - tego typu sprawy, jak plac zabaw dają podstawy do wyciągania
                              szerszych wniosków. Niewesołych.
                              A odpowiedź "windygi"...? No właśnie - co z Muzeum? Miało być otwarte chyba z
                              rok temu. Trasa Kwiatkowskiego? Nie wszyscy mają zaniki pamięci, dobrze
                              wiadomo, co z tą inwestycją działo się przez całe lata. Hala? Hmmmm.
                              Trochę umiaru - i z krytyką, i z jej całkowitym brakiem.
                              • windyga Re: Gdynia fajne miasto - SŁOWA, SŁOWA, SŁOWA... 25.07.07, 10:47
                                A ja zalecam - nie bądź marudnym kibicem tylko uważnym obserwatorem. Wyciagaj
                                wnioski, krytykuj, ale z uwzględnieniem okoliczności, faktów. A nie banalnych
                                plotek, narzekań i płytkich spostrzeżeń. To co w Gdyni teraz powstaje, budowane
                                jest z głowa, ale w okreslonej okolicznościami sytuacji. Nie ma tzw. afer, nie
                                ma fuszerek - bywa niedostatek pieniędzy, bywa taka a nie inna koniunktura w
                                naszym województwie dla inwestycji.
                                W obiektywnych rankingach Gdynia jest w czołówce, czy tego nie dostrzegasz?Nie
                                cieszysz sie z tego, nie rosna ci skrzydła, kiedy sie o tym dowiadujesz? Lepiej
                                sie czujesz doszukując sie nawet tam gdzie wszystko jest ok - niedoróbek,
                                indolencji itp.? No, mozna tak, ale co z tego wynika. Dla ciebie i dla innych?
                                • seahowk wróćmy do tematu 30.07.07, 11:24
                                  Windyga faktycznie ma kłopot z byciem konsekwentnym. O plac zabaw taką wojnę
                                  rozpętać…. Prawda jest taka że nikt w mieście o tym nie pomyślał i tyle. A
                                  teraz dorabiane są kwity jaki to UM jest zarobiony. Bądźmy poważni ………

                                  Plac zabaw jeśli chodzi o budżet i zakres prac jest tak banalny że aż smutno
                                  jest czytać te wypowiedzi.

                                  Smutne jest to że mieszkańcy miasta wymagają od UM miasta aby zajęli się placem
                                  zabaw. Mam w takim razie pytanie co robią rady dzielnicy i osiedli, wspólnoty.
                                  Jest coś takiego jak delegowanie obowiązków w dół. Miasto jeżeli już miałoby
                                  zapewnić miejsca resztę delegować na rady dzielnic i osiedli.

                                  Jeśli UM zajmie się Placami zabaw bezpośrednio to stwierdzę że faktycznie się
                                  nudzą. Ciekawe czy Szurek sprawdza przecinki i gramatykę w pismach ………..
                                  • windyga Re: wróćmy do tematu 30.07.07, 13:42
                                    O rany! Czytać, czytać ze zrozumieniem, ot co.
                                    Wszystko sie skomplikowało przez procedury przetargowe, a raczej brak
                                    zainteresowania firm. Projekt jest bowiem tyleż oryginalny i ambitny, co
                                    skomplikowany w realizacji. na certyfikaty bezpieczeństwa czeka sie długo i
                                    firmy obawiaja sie deklarowac termin zakończenia, by w razie niezawinionej
                                    zwłoki nie płacic kar umownych. trudno sie dziewić zreszta...
                                    na prace w srodku lata nie zgodził sie prezydent, pomny ubiegłorocznego
                                    bałaganu budowlanego na plazy Sródmiescie.
                                    Chcecie dalej brnąć w te jałowa wymiane zdań?
                                    Nie macie nic fajniejszego do przegadania? Współczuje zatem...I mam nadzieje,
                                    ze humor Wam się poprawi, kiedy jesienia - oby wczesna - wasze dzieciaki mogły
                                    sie bawic na nowym placu zabaw na plaży. uffff
                                    • widzeiopisuje KIEDY plac zabaw na plaży - i JAKI??? 01.08.07, 16:23
                                      Czytam, czytam dokładnie - i właśnie dlatego widzę niekonsekwencję. Czyżby plac
                                      zabaw na plaży miejskiej w Gdyni, który ma powstać jesienią (oby!), miał być
                                      realizowany według pierwotnego, tego niekonwencjonalnego i wymagającego wobec
                                      wykonawców, projektu?
                                      A co z koncepcją, o której pisałaś, windygo, ileś tam postów wcześniej, by
                                      zaniechać tego projektu i zrobić plac z elementów gotowych, do kupienia,
                                      z "górnej półki"?
                                      O wątku jako takiego odntowienia pzrez GOSiR tych sprzętów, które na plaży są,
                                      też pamiętam - a ten, kto czyta, to i jego się doczyta?
                                      Jak to w końcy ma być? A przede wszystkim - KIEDY?
                                      • windyga Re: KIEDY plac zabaw na plaży - i JAKI??? 02.08.07, 09:26
                                        Na pewno nikt teraz nie poda precyzyjnej daty. Decyzja o powrocie dobardziej
                                        ambitnej wersji zapadła z konsekwencjami czasowymi właśnie.
                                        Na pocieche - sugeruje wyprawe do EXPERYMENTU a od dzis takze na Kolibki -
                                        dawny motocross gdzie dla amatorów przyg ód od lat 1 do 100 otwiera sie
                                        Adventure Park. Zaraz własnie jade przekonać sie, czy jest taki fajny jak si e
                                        spodziewam. I przekażę po powrocie swoja recenzje;))
                                        • widzeiopisuje NIEBEZPIECZNA HUŚTAWKA na plaży 06.08.07, 21:22
                                          Huśtawka jedyna - od tego trzeba zacząć.
                                          Oblegana przez dzieci mała i duże huśtawka na placu zabaw na plaży
                                          miejskiej w Gdyni jest uszkodzona - i może być niebezpieczna.
                                          To klasyczna huśtawka na metalowych łancuchach. Element, na którym
                                          się siedzi, to metalowa poprzeczka powleczona gumą - otóż ta guma
                                          poprzecierała się w wielu miejscach i wychodzi na wierzch ostre
                                          żelastwo. Niektórzy dorośli, którzy to zauważą, przytomnie
                                          zawieszają huśtawkę u góry tak, by nie można było z niej korzystać,
                                          ale już za chwilę przychodzą następni, którzy - nieświadomi
                                          problemu - odwijają łancuchy i sadzają dziecko na huśtawkę. W końcu
                                          co się dziwić, na placu NIE MA DRUGIEJ HUŚTAWKI (nie licząć takiej
                                          podwójnej, działającej na zasadzie wajhy - jedno na górze, drugie na
                                          dole - ale tu siedziska są ze starych desek, i wchodzą drzazgi
                                          dzieciom w pupy).
                                          Plac miał być odnowiony, choć prowizorycznie, odmalowany. I co?
                                          Pozdrawiam

                                          PS
                                          "Nikt nie może podać precyzyjnej daty" - w każdej normalnej firmie,
                                          gdyby tak działano i realizowano jakieś projekty, ponoszono by za to
                                          odpowiedzialność.
                                          • windyga Re: NIEBEZPIECZNA HUŚTAWKA na plaży 07.08.07, 13:07
                                            Zaraz doniosę komu trzeba io tej huśtawce. A na wszelki wypadek od
                                            razu informuje, że w razie podobnych przypadków mozna i nalezy
                                            zgłaszać takie awarie (chodzi o plażę) w Marinie, w biurze, tuz obok
                                            klubu jachtowego Kotwica. Bo plazami zarzadza GOSiR, który takze
                                            zarządza Mariną.Juz dzwonie!
                                            • windyga Re: NIEBEZPIECZNA HUŚTAWKA na plaży 07.08.07, 13:14
                                              Reklamacje przyjeto. Zaraz idzie wszystko posprawdzać pan bosman z
                                              mariny. Prosze o wieści, czy zostało ponaprawiane to co trzeba.
                                              Aha. W kwestii dokładnego terminu. Jak mozna podac dokłądny termin,
                                              jesli firmy do przetargu sie nie zgłaszają...Masz na to sposób? To
                                              szybko opatentuj.
                                              • widzeiopisuje Nadal NIEBEZPIECZNA HUŚTAWKA na plaży 07.08.07, 18:37
                                                Stan z 17.20: bosman jeszcze na plac nie doszedł.
                                                Czy odrębnego zgłoszenia wymagają zdezelowane drewniane deski na
                                                schodkach do "domku" ze zjeżdżalnią oraz wystający z piachu kawał
                                                poszarpanego betonu podtrzymujący drewniane wejście do "statku"?
                                                Dlaczego ten plac jest pozostawiony sam sobie?
                                                Śladów jakichkolwiek inwestycji czy prowizorycznych remontów nie
                                                widać na nim od lat.
                                                Ciąg dalszy doniesień z placu... boju o plac zabaw na plaży -
                                                nastąpi.
                                                  • dorota.pk Re: HUŚTAWKA na plaży 26.08.07, 21:44
                                                    Plac zabaw na plaży ma jeszcze jedną "atrakcję". Na tarasie
                                                    pobliskiej nowej kawiarenki stoi duży gril, który kopci jak stara
                                                    lokomotywa. Można się tam poczuć jak w wędzarni. Ale co tam. Plac
                                                    zabaw jest? Jest. No to niech się dzieciaki bawią a rodzice
                                                    przestaną narzekać. Gdynia to takie fajne miasto.
                                                  • windyga Re: HUŚTAWKA na plaży 27.08.07, 09:12
                                                    Ten plac jest do likwidacji. czy według Was nalezy pakowac publiczne
                                                    pieniądze w jego "modernizacje"? Moze uważacie , że tak. A może
                                                    trzeba było, w związku z tym, że stare zabawki sa juz w kiepskim
                                                    stanie i na nowe trzeba bedzie poczekać - w ogóle nie przenosic tego
                                                    placu i niech sobie dzieci babki z piasku robia na razie... Moze
                                                    tak. My sle, ze sa racje za i przeciw. Ktos jednak podjął deczyzje,
                                                    by placu nie likwidowac całkowicie.
                                                    A pilnowac dzieciaki i ich bezpieczeństwa to chyba powinni
                                                    opiekunowie, a nie jakis cieć.
                                                  • widzeiopisuje Re: HUŚTAWKA na plaży 27.08.07, 09:39
                                                    Windygo,
                                                    nie mogę uwierzyć, że do tego stopnia manipulujesz argumentacją.

                                                    Jaki "cieć"? Ani ja, ani nikt inny, kto włączył się w tę
                                                    wielomiesięczną już wymianę zdań, nigy nie kwestionował konieczności
                                                    opiekowania się własnymi dziećmi na placu zabaw.

                                                    Jaka "likwidacja"? Co za pytanie o "modernizację" placu? Czy to nie
                                                    Ty kilka miesięcy temu zapowiadałaś, że GOSiR podjmie działania
                                                    zmierzające do "odświeżenia", nawet tymczasowego, placu?
                                                    Nie wydarzyło się nic takiego, poza naprawieniem jednej,
                                                    zdezelowanej huśtawki - a i to dopiero po monitach w tej sprawie.

                                                    Co za "czekanie"? Jak długo jeszcze? Brak porządnego placu zabaw w
                                                    tym reprezentacyjnym miejscu Gdyni jest komnpromitujący. I aż boli.

                                                    Nie chcę używać argumentów poniżej pasa, ale czy rzeczywiście trzeba
                                                    poczekać, aż najmłodsze dziecię Prezydenta dorośnie na tyle, żeby
                                                    chciało się z nim przejść na plac zabaw w urokliwym zakątku miasta?
                                                    Dzieci na szczęście rosną bardzo szybko. I już kolejne pokolenia
                                                    korzystają ze starego żelastwa na plaży.

                                                    Co do monitów, to ostrzegam rodziców, pilnujących dzieci:
                                                    - przy wejściu na zabawkę typu "statek" z piasku wystaje duża bryła
                                                    nierównego, poszarpanego betonu
                                                    - drewniane stopnie na schodkach do "domku" są w złym stanie, można
                                                    się pokaleczyć, uwaga na drzazgi
                                                    - siedziska na huśtawce typu "równoważnia" są jak by ich nie było -
                                                    lepiej omijać szerokim łukiem.

                                                    Pozdrowienia
                                                  • windyga Re: HUŚTAWKA na plaży 01.09.07, 17:10
                                                    Juz mi sie nie chce w kółko powtarzać tych samych argument ów, bo i
                                                    tak nie trafiają.
                                                    Załóżcie sobie forum Gdynia - nie-fajne miasto i sie na nim
                                                    wyżywajcie. Wolna wola, wolne słowo, Mnie jeczenie nudzi i odbiera
                                                    ochotę do działania. Anonimowi forumowicZe wolą marudzic. Szkoda, że
                                                    do nich nalez także goscie tego miłosnego forum, które załozyłam dla
                                                    przyjemnosci swojej i innych, ktłórzy ciesza sie, że przyszło im zyc
                                                    w Gdyni. Chcecie naprawic rózne sprawy, to przeciez mozecie! Sa
                                                    stosowne adresy. Jako dorosli ludzie zapewne je znacie. To forum nie
                                                    jest forum interwencyjnym, ani maruderskim.I kropka
                                                    Chcecie marudzić? To sobie marudźcie, tylko niekoniecznie tutaj, ok?
                                                  • widzeiopisuje Re: HUŚTAWKA na plaży 02.09.07, 18:55
                                                    Forum to forum. I trzeba brać go z całym dobrodziejstwem inwentarza -
                                                    i z tym, że jest anonimowe, i z tym, że nie da się sterować
                                                    odczuciami użytkowników.
                                                    A tu... fora z forum. Ładne rzeczy.
                                                    Bywa, że i tak kończy się dyskusja, w której komuś zabraknie
                                                    argumentów.
                                                  • widzeiopisuje HUŚTAWKA na plaży - ZNOWU ZEPSUTA. ZŁOM. 17.09.07, 21:34
                                                    Z kronikarskiego obowiązku odnotowuję, że jedyna na placu zabaw na
                                                    plazy huśtawka jest znowu zepsuta. Przez dziurawą gumę powlekającą
                                                    siedzisko wystaje kawałek ostrego metalu.
                                                    Na plaży znajduje się także, niezdatna w najmniejszym stopniu do
                                                    użytku, huśtawka dla dwojga dzieci - taka, co to jedno jest u góry,
                                                    a drugie na dole - w której obu siedzisk nie ma wcale. Zostały po
                                                    nich skorodowane kikuty. Wyglądają jak średniowieczne narzędzia
                                                    tortur.

                                                    Ponawiam pytanie: kiedy nastąpią jakiekolwiek zmiany na lepsze na
                                                    placu na plaży?
                                                  • widzeiopisuje Plac zabaw na plaży - demontaż ruszył 24.09.07, 17:19
                                                    Stanął już płot i pracuje koparka. Szczątki złomu, na którym jeszcze
                                                    chwilę temu bawiły się dzieci, opuszczają - nareszcie! - plac na
                                                    miejskiej plaży.
                                                    Wszyscy wokół chodzą i zastanawiają się, czy stanie w tym miejscu
                                                    plac zabaw... Mam szczerą nadzieję, że tak. Czekamy.
                                                  • pellea Re: Plac zabaw na plaży - demontaż ruszył 01.10.07, 11:57
                                                    Faktycznie, coś się ruszyło. Roboty trwają, chyba nawet jakiś
                                                    chodnik nowy budują. Ciekawe, dlaczego nie ma żadnej tablicy
                                                    informacyjnej związanej z tą budową. Ludzie chodzą dookoła i
                                                    zastanawiają się, co tam będzie, czy kolejna restauracja czy co.
                                                  • magdalena18 Re: Plac zabaw na plaży - demontaż ruszył 03.10.07, 23:56
                                                    Miejmy tylko nadzieje że los tego placu zabaw nie będzie podobny do losu placu
                                                    zabaw w Wielkim Kacku, który do chwili obecnej jest ogrodzony siatka i dzieci
                                                    nie moga na niego wejść (cos przegapiłam) bo nie został przeprowadzony odbiór
                                                    techniczny. O tym placu zabaw słysze już od 2 lat, był kiełbasa wyborczą pana
                                                    Gucia, dzieci już traktują tę opowieść o placu zabaw jak legendę. Już w zeszłym
                                                    roku byliśmy go szukać z nadzieją że może jednak miasto nie jest takie obojetne
                                                    dzieciom... No cóż czy doczekamy zabaw na tym placu. Ta kwestia staję się bardzo
                                                    watpliwa - miasto które bardzo dokładnie planowało budowę tego placu zabaw (2
                                                    lata) teraz nie jest w stanie wyegzekwować od wykonawcy własciwej dokumentacji -
                                                    nie ma na to metody? A może przetarg był ustawiany? A może to już nikogo teraz
                                                    nie interesuje. Gdynia to fajne miasto ale może dla obecnych i przyszłych
                                                    emerytów niestety.
                                                  • windyga Re: Plac zabaw na plaży - demontaż ruszył 04.10.07, 10:53
                                                    No, coz współczuje Twemu dzieciaczkowi, że ma tak zrzędzącą mamę...
                                                    I troche bezx wyobraźni. O wiedze tez warto byłoby76 zadbać.
                                                    Po kolei.
                                                    Place zabaw to miejsca, które powinny byc pod szczególnym nadzorem.
                                                    Co rusz dowiadujemy sie, ze gdzieś w Polsce na dziecko cos spadło,
                                                    albo cos sie urwało i poraniło lub nawet zabiło. Zatem - na zimne
                                                    warto dmuchać i pospiech w tym przypadku powinien byc adekwatny do
                                                    rzetelności wg najwyższych najostrzejszych norm.
                                                    Tak własnie jest z placem przy ul. Radosnej.
                                                    Prace zostały zakończone i nadzór budowalny (nota bene to jest
                                                    słuzba PANSTWOWA a nie samorzadowa, zatem nie jest ona podległa
                                                    prezydentowi miasta lecz wojewodzie)sprawdza ,czy wykonawca zrobił
                                                    wszystko na tip top, zgodnie z pozwoleniem na budowę i projektem.
                                                    Jesli opóźnia sie otwracie placu, to znaczy, że nadzór jest
                                                    bardzosumienny i żąda od wykonawcy brakujacych dokumentów lub
                                                    dostaowania wykonanych prac do dokumentacji.
                                                    I jako mam powinnaś sie cieszyc i byc spokojna, ze kiedy Twoje
                                                    dziecko na ten plac przyjdzie sie bawic, to nic mu nie zagrozi (pod
                                                    warunkiem, ze będzie pod Twoja opieką).
                                                    Sarkazm wobec urzedników, to stereotyp, który jak każdy stereotyp
                                                    jest swiadectwem myslowego lenistwa... tak,tak.
                                                    I jeszcze w sprawie prac budowalnych na plazy. Teraz moga sie
                                                    przekonać ci wszyscy, którzy - choćby w tym wątku - poganiali i
                                                    mieli za złe, ze roboty nie odbywaja sie latem. Bo to fajny obrazek -
                                                    koparki i inne hałąsy posród plazowiczów. Juz sobie wyobrazam te
                                                    komentarze - np. magdaleny ;))
                                                    Wybaczcie wszyscy moze ostry to, ale doprawdy wkurza mnie
                                                    malkontenctwo. Ot co.
                                                  • magdalena18 Re: Plac zabaw na plaży - demontaż ruszył 04.10.07, 23:23
                                                    Windygo, jak zwykle odwracasz kota ogonem i atakujesz i obrażasz ludzi. W pewnym
                                                    wieku i na pewnym stanowisku, można spodziewać się czegoś więcej... Nie musisz
                                                    współczuć mojemu dzieciakowi ale może powinnaś współczuć swojemu. Innymi słowy i
                                                    bardziej bezposrednio, moja rodzina i ja to moja sprawa i nie powinnaś zawracać
                                                    sobie nią głowy. W moim wątku nie odniosłam sie do Ciebie osobiście ani razu,
                                                    więc nie rozumiem skąd ten atak? Czyżbyś to Ty zawiniła w tej sprawie ? Nijak
                                                    nie potrafie powiązac Twojego stanowiska z budową placów zabaw ale może to brak
                                                    wiedzy. To formum jest PUBLICZNE mimo ze stworzone przez Ciebie, więc jesli boli
                                                    Cię że pisza tutaj takie osoby jak ja to ogranicz dostęp, czymś już kiedyś
                                                    straszyłaś.

                                                    A wracając do sprawy
                                                    To nie jest sumienność, tylko opieszlstwo. Jesli urzędnikom, państwowym
                                                    samorządowym, czy też wykonawcom potrzebne są dwa lata na stworzenie
                                                    bezpiecznego placu zabaw to znaczy że ich wydajność jest niska i może należy
                                                    pomyśleć
                                                    o ich wymianie. Tak by sie zapewne stało w firmie prywatnej. Tutaj swojej
                                                    ciepłej posadki nikt nie narazi na szwank, zawsze stanie murem za kolegą, choćby
                                                    ten nie miał racji.
                                                    Rzetelność, tak rzeczywiście zakładam że coś co jest przeznaczone dla dzieci
                                                    musi być bezpieczne i sprawdzone, posiadać atesty. Tylko coś jest nie tak skoro
                                                    przez 2 lata powstawał projekt (tak długo bo musiał być rzetelny) to raczej nie
                                                    powinno być już problemu z potwierdzeniem jego rzetelnego jak mówisz
                                                    wykonawstwa. A okazuje się że jest. I teraz co dokumenty są preparowane czy jak.
                                                    A może jest jakieś inne sensowne wytłumaczenie tej sprawy.

                                                    Skoro tak istotne są dla Ciebie problemy bezpieczeństwa dzieci i skoro
                                                    rzeczywiście powyzsza syt. jest dowodem na świadomość urzędników w kwestii
                                                    bezpieczeństwa dzieci, to jak to się ma do bezpieczeństwa dzieci na innym placu
                                                    zabaw opisywanym w tymże wątku?

                                                    Windygo nie przekonuj mnie że w Gdyni o dzieci sie dba i że robia to właśnie
                                                    władze. Mam dzieci, mieszkam w Gdyni i tej dbałości o dzieci nie widzę. Nie
                                                    widzą jej też inni ludzie, bo jej nie ma. O dzieciach zaczyna sie myśleć jak
                                                    robi się gorąco za sprawą rodziców - patrz sprawa przedszkola w oklicach Karwin.
                                                    I nie przekonuj mnie że wyrazem dbałości o dzieci jest budowa placu zabaw w
                                                    miejscu w którym od kilku dobrych lat mieszka mnóstwo ludzi z dziećmi. Albo
                                                    modernizacja złomu z którego mimo najszczrszych chęci nic wycisnąć sie nie da
                                                    wycisnąć. Przekonujesz wszystkich że jest cudownie i powinniśmy przyklaskiwać
                                                    potakiwać i ochać i achać. Przekonujesz matki które chodzą do jakiegoś parku z
                                                    dziećmi i lubią go, że powinny go zmienić i chodzić do innego. Przekonujesz
                                                    wszystkich ze świeci słońce kiedy pada deszcz. Fakt Gdynia sie modernizuje,
                                                    rozwija. Ale nie wszystko tutaj jest idealne i nigdzie nie będzie. Ludzie którzy
                                                    potrafia to przyznać wzbudzaja we mnie rzeczywisty szacunek.
                                                    A może czasem warto posłuchać tego co mówią inni i wyciągnąć z tego
                                                    konstruktywne wnioski. Nie ma ludzi nieomylnych.
                                                  • widzeiopisuje Re: Plac zabaw na plaży - demontaż ruszył 08.10.07, 16:18
                                                    Windyga napisała: "Place zabaw to miejsca, które powinny byc pod
                                                    szczególnym nadzorem.
                                                    Co rusz dowiadujemy sie, ze gdzieś w Polsce na dziecko cos spadło,
                                                    albo cos sie urwało i poraniło lub nawet zabiło. Zatem - na zimne
                                                    warto dmuchać i pospiech w tym przypadku powinien byc adekwatny do
                                                    rzetelności wg najwyższych najostrzejszych norm."

                                                    Dlaczego więc złom na plaży straszył i zagrażał o kilka dobrych
                                                    sezonów za długo?
                                                    No i co z informacją w sprawie trwających prac? - kiedy i co tam
                                                    powstanie?
    • rop5 Re: Gdynia fajne miasto - bez FAJNEGO placu zabaw 07.10.07, 21:12
      Uważam, że najlepszą wizytówką miejską jeśli chodzi o place zawaw
      jest plac na terenie GOSIR vis a vis urzędu miejskiego. Uważam, że
      wyraża on całokształt zaangażowania w przedmiotowe zagadnienie.
      Estetyczny, bezpieczny (w końcu tylko dwa pitbulle hasały bez smyczy
      i kagańca). Po prostu wizytówka. Polecam wszystkim rodzicom.
        • widzeiopisuje Jest! FAJNY plac zabaw plaży miejskiej w Gdyni 13.10.07, 15:26
          Chciałoby się powiedzieć - lepiej późno niż wcale.
          Nareszcie! Naprawdę się cieszymy. Moje dzieci - wniebowzięte.
          Nowy plac co prawda jest jeszcze wykańczany, jeszcze stoi wokół
          niego płot, ale ludzie i tak znaleźli sposób, by wejść... Bardzo
          brakowało takiego miejsca, którego nie trzeba się wstydzić.
          Plac nad place - już przez samo położenie, na plaży, nad morzem...
          Super. Żeby tylko nie został od razu zdewastowany. Przydałby się
          monitoring. Czy ktoś o tym myśli?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka