dziecko samo w aucie

04.10.07, 10:42
Biegnę sobie na Pl.Kaszubski rano do pracy a tu na 10-tego lutego w
zaparkowanym aucie siedzi sobie dziecko. W pierwszej chwili
myślałam, że to kukła ale raczej spało. Dzwonie więc na policję, no
bo jak to dzoiecko samo w samochodzie????
A pan policjant na to, że to częste zjawisko i abym się nie
martwiła, bo matka to pewnie jest w sklepie. Zaskoczyło mnie, że
nawet nie chciał tego sprawdzić?????.......co wy na takie
sytuacje????
Pełna wersja