seahowk 02.11.07, 09:39 Czy może ktoś wie jak zgłaszac można pod głosowanie wnioski na radę miasta przez obywateli ??????? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
seahowk Re: rada miasta gdynia 02.11.07, 09:48 Radni już nie ignorują głosu mieszkańców Michał Kosiarski 31-10-2007, ostatnia aktualizacja 31-10-2007 04:50 Coraz więcej miast i gmin pozwala mieszkańcom zgłaszać projekty uchwał na sesje rad miejskich i uczestniczyć w konsultacjach społecznych We wtorek statut miasta zmienili radni Szczecina. Teraz mieszkańcy tego nadodrzańskiego grodu – jeśli zbiorą co najmniej 400 podpisów (czyli nieco ponad 0,1 proc. dorosłych mieszkańców) – będą mogli zgłosić projekt uchwały na sesję rady miejskiej. Radny Bazyli Baran (jednocześnie przewodniczący rady) uzasadniał, że pomoże to mieszkańcom współdecydować o sprawach miasta. – Trzeba szanować inicjatywy obywatelskie. Czy nie będzie to tylko martwy przepis, zależy jedynie od kreatywności mieszkańców – podkreśla Krzysztof Siuda, dyrektor biura rady miejskiej w Szczecinie. Już powstaje pierwsza inicjatywa, bo z tego rozwiązania chcą skorzystać mieszkańcy wyspy Puckiej (położonej pomiędzy dwiema odnogami Odry). Będą postulowali, aby radni przesądzili o sprywatyzowaniu ziemi na ich wyspie. Inni biorą przykład Nad zmianami w swoich statutach, które umożliwiłyby mieszkańcom zgłaszanie projektów uchwał, myślą też kolejne miasta województwa zachodniopomorskiego, m.in. Pyrzyce, Barlinek i Police. Dotychczas mieszkańcy niewielu miast i gmin mogli wnosić projekty uchwał bezpośrednio do swoich rad. Musieli się postarać o poparcie radnych, i to z reguły kilku, bo tylko niektóre statuty pozwalały pojedynczym radnym zgłaszać te projekty. Sami mieszkańcy mogli to zrobić m.in. we Włocławku. W Otwocku zainteresowani muszą zebrać 500 podpisów (na 42 tys. wszystkich mieszkańców). – To odpowiedni próg: nikt nie będzie się zajmował niepoważnymi sprawami – przekonuje Dariusz Kołodziejczyk, przewodniczący otwockiej rady. Zapis w statucie obowiązuje już ponad rok. – Na razie nikt jeszcze z niego nie skorzystał – mówi Kołodziejczyk. Radni chcą jednak tak zmienić statut, aby oddolnych inicjatyw nie blokować pod byle pozorem tuż po ich wniesieniu, ale by szybko trafiały pod obrady rady miasta. Trudno zebrać podpisy Przemyśl natomiast wymaga 1000 podpisów od chętnych do zgłaszania projektów uchwał. To sporo, bo miasto liczy 68 tys. mieszkańców. Inaczej jest w Dzierżoniowie – tam trzeba zdobyć jedynie 50 podpisów zainteresowanych. Po kontroli formalnoprawnej oraz zaopiniowaniu, m.in. przez burmistrza i stosowne komisje, projekt najdalej w ciągu miesiąca musi trafić pod obrady rady. Taka możliwość istnieje od dwóch lat, ale nie cieszy się zainteresowaniem pomimo dużego nagłośnienia w gazetach lokalnych i informacji w urzędzie miejskim. Chcą pić piwo Inaczej robią torunianie. Wystarczy, że zbiorą 150 podpisów, aby ich inicjatywą zajęli się miejscy radni. I w grodzie Kopernika tę możliwość się wykorzystuje: były projekty uchwał w sprawach dotacji dla szkół niepublicznych, jednostek pomocniczych miast (tzw. rad okręgów), jak też zwiększenia liczby punktów, gdzie można sprzedawać trunki o zawartości powyżej 4,5 proc. Możliwość bezpośredniego zgłaszania swoich inicjatyw mają też obywatele dolnośląskiego miasta Głuszyca – powinni zebrać 200 podpisów. Konsultacje społeczne Urzędnicy sprawdzają, jak te projekty są przyjmowane przez lokalne społeczności. Wiele gmin przewiduje co prawda konsultacje z mieszkańcami, ale tylko w niektórych sprawach, np. utworzenia nowych sołectw. Ale są gminy, które czynią to systematycznie. – Regularnie przeprowadzamy konsultacje z organizacjami społecznymi – podkreśla Marzenna Lasota-Darowska, kierownik wydziału infrastruktury społecznej w Dzierżoniowie. Art. 5a ust. 2 ustawy o samorządzie gminnym (DzU z 2001 r. nr 142, poz. 1591 ze zm.) pozwala w sprawach ważnych dla gminy przeprowadzać konsultacje z jej mieszkańcami. Ich zasady i tryb gminy powinny określić w specjalnych uchwałach. Dzierżoniów przewiduje konsultacje przy zatwierdzaniu lokalnej strategii rozwoju oraz przy planach inwestycji. Konsultacje odbywają się w różnych formach. Prawdopodobnie również w Szczecinie radni wprowadzą obowiązkowe konsultacje społeczne w najbardziej istotnych sprawach. 100 tys. tyle podpisów trzeba zebrać w ciągu trzech miesięcy pod obywatelskim projektem ustawy, aby mógł on trafić do Sejmu Ustawowe granice demokracji 3 – tyle osób wystarczy, aby założyć najmniejszą organizację społeczną. Chodzi o tzw. stowarzyszenie zwykłe. Nie ma ono jednak osobowości prawnej, nie może przyjmować darowizn ani prowadzić działalności gospodarczej. Stowarzyszenie rejestrowane, które ma więcej uprawnień, może założyć minimalnie 15 osób. 10 – tyle osób potrzeba, aby myśleć o założeniu zakładowej organizacji związkowej. Tak wynika z ustawy o związkach zawodowych. 1000 – tyle osób trzeba, aby założyć i zarejestrować partię polityczną. 3000 – tyle podpisów musi zebrać osoba, która chce zostać senatorem, dopiero wtedy może zgłosić swoją kandydaturę. W ostatnich wyborach sztuka ta nie udała się m.in. komitetowi PiS, który w Warszawie zbierał podpisy pod kandydaturą byłego premiera Jana Olszewskiego. 5000 – tyle podpisów powinien zebrać komitet wyborczy w okręgu wyborczym, aby zarejestrować listę okręgową w wyborach do Sejmu. rzepa Odpowiedz Link
windyga Re: rada miasta gdynia 02.11.07, 10:08 Ja mysle, że rzeczywistym problemem nie jest formalna trudnośc w zgłaszaniu wniosków obywatelskich ale w istocie - brak ochoty do obywatelskich wniosków... Pokrzyczeć, ponarzekać u cioci na imieninach, na anonimowych forach internetowych oooo, to tak, jak najbardziej. Ale kiedy przychodzi moment imiennego, z otwarta przyłbica zgłaszania konkretnych pomysłów i doprowadzenia ich do realizacji, chetnych brak. Przykład? Prosze bardzo ze wspomnianego przez Ciebie Dzierzoniowa: "... tam trzeba zdobyć jedynie 50 podpisów zainteresowanych. Po kontroli formalnoprawnej oraz zaopiniowaniu, m.in. przez burmistrza i stosowne komisje, projekt najdalej w ciągu miesiąca musi trafić pod obrady rady. Taka możliwość istnieje od dwóch lat, ale nie cieszy się zainteresowaniem pomimo dużego nagłośnienia w gazetach lokalnych i informacji w urzędzie miejskim. Ano własnie. Mysle, że jesli sprawa warta jest determinacji, to ludzie potrafia dotrzec do rady gminy, czy do prezydenta i przekonac o swoich racjach. Jasne, że nalezy tworzyc sprzyjające okoliczności. Ale... przypomne, jak małym zainteresowaniem cieszyły sie wybory do rad dzielnic w Gdyni. A przeciez to jest także okazja do zgłaszania rozmaitych projektów uchwał Rady Miasta.... Wszystko bowiem w ludziach. Odpowiedz Link
seahowk Re: rada miasta gdynia 02.11.07, 19:00 Po pierwsze nie uważam żebym był tu anonimowy, lew chyba też nie, więc skończ z tymi wstawkami. U prezydenta byłem kilkaktotnie. Udało mi się również byc na posiedzenieniu zarządu miasta z godzinnym wystąpieniem. Pyło miło, bez zobowiązań ;)))i tyle Narzędzia o których mowa w artykule służą aktywizacji lokalnych społeczności. To że narazie są martwe nie swiaczy o niczym. Odpowiedz Link
t0lekbanan Re: rada miasta gdynia 13.11.07, 12:25 wladzy chyba powinno zalezec na wspomaganiu inicjatyw obywateli i tu kazdy sposob jest dobry czy brak inicjatyw obywatelskich nie wynika z powszechnego przeswiadczenia ze nie mamy wplywu na to jak wladza rzdzi? moze warto by tak ludziom pokazac ze maja realny wplyw na to sie dzieje nie tylko przez wybory? ps. watek dotyczacy anonimowosci forum pomine milczeniem bo chyba nie przemyslala pani tego co napisala Odpowiedz Link
seahowk Re: rada miasta gdynia 13.11.07, 14:13 Władza jest tak sprawna jak społeczność która ją kontroluje. Na dziś weryfikacja jest podczas wyborów. Obecna ordynacja pozwala na dość dowolny dobór radnych ( przy założeniu że lista jest mocna). Myślę że w Gdyni takie narzędzie byłoby bardzo przydatne i to z kliku powodów: 1.Można by organizować ludzi wokół konkretnych projektów czy przedsięwzięć 2.wydaje mi się że ludzie byli by bardziej świadomi swojej roli w samorządzie 3.I co najważniejsze radni odrzucając wniosek mieszkańców będę musieli się liczyć z ich odpowiedzią podczas wyborów 4.Będą konieczne konsultacje z grupą która będzie składać wniosek 5.dziś to mieszkańcy muszą chodzić do urzędu i radnych. Kiedy będzie dajmy na to inicjatywa już tu poruszanych Ekranów koło obwodnicy poddana pod głosowanie sprawa będzie jaśniejsza to jest za a kto nie. Odpowiedz Link