Pytanie do Pana Prezydenta Stempy

10.05.08, 07:44

Pytanie moje jest bardzo proste czy Pan prezydent w dalszym ciągu
twierdzi że prace związane z budową hotelu i parku wodnego na
polance redłowskiej przebiegają zgodnie z harmonogramem???. Obecna
firma przejęła ten teren od firmy ECHO półtora roku temu. Jeżeli
dobrze pamiętam to we wrześniu zeszłego roku na łamach prasy Pan
Stempa wypowiadał się że wszystko idzie zgodnie z planem. A my
gdynianie przez ten czas nawet nie ujrzeliśmy wizualizacji nowego
projektu. Jeżeli w ogóle istnieje bo mam wrażenie że ta nowa firma
to jakaś firma córka ECHO. Co Echo tam chce wybudować to my wiemy.
    • windyga Re: Pytanie do Pana Prezydenta Stempy 26.05.08, 13:10
      Po pierwsze v-prezydent nazywa sie Maręk STĘPA.
      A teraz ad rem. Nowy dzierżawca jest dość sprytny. Dlatego nie ma
      skutecznego sposobu, by go na przykład z tej polanki usunąć....
      Tworzy pewna gre pozorów, czyli co pewien czas wpuszcza jakąś kopare
      czy inna machine, co ma oznaczać, że prace sa w toku.
      Płaci dzierzawę jak w umowie, nie ma zaległosci, a więc i tu tez nie
      ma powodu do wypowiedzenia umowy...
      Mozna go zrozumiec, ze chce zmienic propjekt, bo ten stary powstał
      jednak 10 lat temu, a może i dawniej... Inne sa dzis standardy, inne
      materiały, inne oczekiwania. Ale wcziąż pozostaja ograniczenia,
      która sa rzeczywistym powodem tej martwoy na polance.
      Tu jest bardzo mało miejsca i bezposrednie sasiedztwo rezerwatu. Nie
      ma miejsca na parking dla gosci hotelowyc, bo ten który istnioeje,
      juz jest zatłoczony w czasie pieknego lata. A na samej działce -
      krucho! Przeciez POD hotelem mają byc baseny a nie parking. Hotel
      nie moze byc wyzszy niż okoliczne drzewa - to ograniczenia
      konserwatorskie.
      No i klops. Gdyby to był znakomity interes, to juz dawno powstało by
      to, co miało powstać.I gdyby władze miasta godziły sie na sugestie,
      by zamiast otwartego dla publiczności obiektu powstał ekslkuzywny
      apartamentowiec...A jak widac - nie godzą sie.
      Oczywiscie - wszyscy bysmy chcieli, zeby wreszcie na PolaNCE STANĄŁ
      PIEKNY KOMPLEKS HOTELOWO - BASENOWY. DAJ bOZE KIEDYS JEDNAK...
      • seahowk Re: Pytanie do Pana Prezydenta Stempy 26.05.08, 13:57
        a do wice prezydenta nie mówi się Panie Prezydencie ????
        • windyga Re: Pytanie do Pana Prezydenta Stempy 28.05.08, 12:33
          mnie chodziło o pisownie nazwiska - nie Stempa tylko Stępa;))
          • kajetanb52 Re: Pytanie do Pana Prezydenta Stempy 28.05.08, 13:43
            Może głupie pytanie, ale czy nie można w takim razie wypowiedzieć
            umowy tej firmie? W końcu nie wywiązuje się z zobowiązań. Nawet
            zapłacić ewentualne kary. Naprawdę słuchanie od nastu już lat o tym
            jak to by było pięknie ale zły wykonawca daje ciała robi się nudne.
      • kroqus Re: Pytanie do Pana Prezydenta Stempy 30.05.08, 23:51
        Przepraszam Pana Prezydenta Stępe za pomyłke. Przede wszystkim
        powinny zostać pociągnięte do odpowiedzialności osoby, które z
        ramienia miasta podpisywały umowę z tą nową firmą mając wcześniej
        złe doświadczenia z firmą Echo. Ta firma odkupując prawo od firmy
        Echo dobrze wiedziała jakie są postawione warunki, to jest to
        kompletna bzdura że miasto nie mogło się odpowiednio zabezpieczyć
        prawnie przed takim scenariuszem ( a może komuś z miasta wcale na
        tym nie zależało ). Zupełnie inna sprawa że nawet dzieci wiedziały
        że ta nowa firma to jest jakaś "firma córka" grupy Echo.Osobiście
        uważam że tą sprawą powinien się zająć prokurator bo smród idzie
        okrutny. Jestem przekonany że to rylko kwestia czasu i ktoś dostanie
        czkawki z osób odpowiedzialnych za tę inwestycje bo na razie to z
        mieszkańców Gdyni robi sie wariatów.
        • windyga Nie jest to sprawa prosta... 02.06.08, 11:24
          Firma, która odkupiła od spółki utworzonej przez Echo Investment
          prawa do dzierzawy tej nieruchomosci - nie jest zadna spółka corka.
          To zupełnie inny biznes - z regionu pomorskiego. Z dorobkiem w
          postaci pieknego hotelu i zespołu apartamentowców we Władysławowie .
          To dawało nadzieje,że i w Gdyni cos dobrego powstanie - ale uwaga -
          nie jako kompleks apartamentów tylko - otwary dla szerokiej
          publiczności hotel wraz z basenami.
          Gdyby temat był prosty, to juz dawno mielibysmy to, na co czekamy od
          lat. Ale temat jest trudny - tak jak napisałam wyzej. I wcale nie
          pchaja sie tu inwestorzy wiedzac,,że nie będa mogli postawić tu ani
          wiezowca, ani zamknąć całości tylko dla bogaczy. Przeciez,kiedy
          przed laty Miasto ogłosiło przetarg, to dopiero za trzecim czy
          czwartym razem zgłosiło sie Echo Investment. Ale nie dało rady. Bo
          to nie filantropi, którzy chca nomen omen utopic w basenach swoje
          pieniadze ( zreszta na ogół jest to kredyt...), tylko trwardo
          liczacy każdy grosz biznesmeni! To musi sie im opłacać!
          Miasto, nie buduje hoteli. Baseny - i owszem własnie został w
          ubiegłym tygodniu oddany do uzytku trzeci juz w ciagu ostatnich 10
          lat - basen w szkole ( na Witominie).
          Co innego jednak basen przy szkole, co innego zespół basenów, które
          musza mieć jakieś komercyjne zaplecze, które sfionansuje
          eksploatacje takiej kosztownej działalności. Trudności finansowe
          sopockiego Aqua Parku sa dobrym przykładem, jak trudnio utrzymac
          taki obiekt...
          Na placu budowy na Polance aktualny dzierżawca czyni jakies ruchy,
          które sa jego alibi i uniemozliwiaja wypowiedzenie umowy. Nie zalega
          z regularnymi ratami dzierżawy.
          Moze jednak zabierze sie dziarsko i nasze pretensje wreszcie będa
          bezpodstawne...
          Apel by zajał sie sprawa prokurator - na takim forum jak to jest
          marudzeniem. Każdy moze jesli jest tak przekonany, jak poprzednik do
          swoich racji, zgłosic sprawe w stosownym urzedzie.
Pełna wersja