seahowk
07.07.08, 11:07
Moja żona jakiś czas temu zgubiła osobisty i zgłosiła to na policję.
Po jakimś czasie dostała informację że dowód się odnalazł i że jest
do odbioru w UM Gdynia. Dziś pojechaliśmy do urzędu po jego odbiór.
Żona dostała dowód i musiała podpisać oświadczenie. Żona zaczęła
wypełnić, aż dotarła do klauzuli że będzie go używać na własną
odpowiedzialność. Urzędnik nie poinformowała jakie mogą konsekwencje
podpisania takiego oświadczenia. Z przebiegu rozmowy najważniejsze
dla urzędnika było aby podpisała oświadczenie i zabrała dowód.
Dopiero po stanowczej odmowy i po konsultacji z przełożonym dowód
został zniszczony.
Zastanawiam się co stałoby się kiedy na dowód byłby wzięty kredyt a
moja żona podpisałaby takie oświadczenie.