Gość: tenisista
IP: *.chello.pl
11.09.09, 01:07
wygra Gonzalez to znaczy że jest to turniej udany. jak turniej wygra
ktokolwiek inny trzeba uznać, że turniej jest przypadkowy, albo puszczony. to
nieważny turniej. wszystko zależy od chcenia mi się Gonzaleza, dlatego
pokładajmy w nim dobre chęci, żeby się postarał i pokazał co to znaczy
najlepszy tenis. jeśli Gonzalez będzie miał zły humor to niestety turniej jest
kiepski i nie można go brać pod uwagę.
co do turnieju kobiecego już wszystko zostało powiedziane. wystarczy spojrzeć
na skład półfinałów - obligatoryjnie Serena i przypadkowe zawodniczki do
podawania piłek. turniej US Open to jakiś podrzędny kobiecy turniej, i nie ma
on znaczenia. dobre tenisistki sobie go odpuściły, co było już widać po
postawie Marty Domachowskiej. kiepski turniej