Forum Sport Tenis
ZMIEŃ

      Wygrana pięknej Kirilenko i porażka pięknej Any!

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.10, 16:02
    Piękna tenisistka Maria Kirilenko awansowała do trzeciej rundy, pokonując
    Sharapovą i Yvonne Meusburger, teraz czeka ją mecz z Robertą Vinci, myślę, że
    bez przeszkód awansuje dalej.
    Zaś piękna Ana Ivanović przegrała w drugiej rundzie z Dulko ( w 3 setach).
    Szkoda, myślałem, że Ana jest w formie i dojdzie dalej, ale niestety, mam
    nadzieje, że niedługo powróci do dawnej formy!
    Co do Kirilenko jak myślicie, jak daleko zajdzie?
      • Gość: j. Re: Wygrana pięknej Kirilenko i porażka pięknej A IP: *.chello.pl 21.01.10, 16:14
        Gość portalu: marcin napisał(a):

        > Co do Kirilenko jak myślicie, jak daleko zajdzie?

        Myślę, że wcześniej czy później zajdzie.
        • Gość: MACIEJ Re: Wygrana pięknej Kirilenko i porażka pięknej A IP: *.ny325.east.verizon.net 21.01.10, 16:27
          Vinci pokona spokojnie.
          A od kiedy to Ivanovic jest ladna?
          • Gość: czerep Re: Wygrana pięknej Kirilenko i porażka pięknej A IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.10, 17:09
            No akurat mi się bardziej podoba Dulko , ale różne są gusta.
            • Gość: Arthur Re: Wygrana pięknej Kirilenko i porażka pięknej A IP: *.rev.stofanet.dk 22.01.10, 07:25
              no tak, majac tak ladna corke !!!
              • Gość: marcin Re: Wygrana pięknej Kirilenko i porażka pięknej A IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.10, 22:29
                Moim zdaniem w WTA mało jest ładnych tenisistek. Dlatego też uważam,
                że Kirilenko i Ivanović są jedne z najładniejszych. Na pewno
                Ivanović jest ładniejsza od Sharapovej.
                • Gość: MACIEJ Re: Wygrana pięknej Kirilenko i porażka pięknej A IP: *.ny325.east.verizon.net 25.01.10, 23:58
                  Ivanovic mnie nie podpada,ma jakas taka niewyszukana urode.
                  Najladniejsza jest Dementieva i Kirilenko.
                  • Gość: goralnizinny Re: Wygrana pięknej Kirilenko i porażka pięknej A IP: *.ed.shawcable.net 26.01.10, 05:06
                    ...<najladniejsza jest Dementieva i Kirilenko...>

                    Dementieva zdecydowanie tak, Kirilenko dyskusyjnie, sprawa gustu.
                    Dla mnie raczej pospolita twarz i za male piersi ,taka mniej udana kopia
                    Kurnikovej. Ale to w tenisie malo wazne.
                    ...Maria wlasnie odpadla bezdyskusyjnie z Zheng (1:6,3:6), teraz moze odkuje
                    sie w deblu.
      • Gość: j. będą baty? IP: *.chello.pl 26.01.10, 03:40
        Właśnie Justyna odesłała do domciu nadzieję Pietrową, pora na następną Rosjankę. Teraz MM (Muskularna Masza) wyszła na kort, by zmierzyć sie z Chinką Żiżeng. Masza wczoraj świętowała 23 urodziny, więc jest pewno dziś skacowana, będzie jej we łbie huczało po każdym uderzeniu piłki o kort. Chinka wygra moim zdaniem.
        • Gość: j. Szybciej niz sądziłem IP: *.chello.pl 26.01.10, 05:14
          Muskularna Masza przegrała nawet szybciej, niż oczekiwałem. Musiała na urodziny raczyć sie jakimś lokalnym surogatem wina, albo co gorsza, "winem" kalifornijskim.

          Jie Zheng rozkręca się z meczu na mecz. Zaczęła od seta przegranego 0-6 ze swą urodziwą, ale średnio grającą rodaczką Shuai Peng. IV runde z Aloną wygrała juz w dwu setach, Maszę wręcz rozniosła. Justynie nie wolno jej zlekceważyć.

        • Gość: MACIEJ Kontuzjowana Marys vs swietna Żiżeng! IP: *.nycmny.east.verizon.net 26.01.10, 05:15
          Widzialem mecz Petrovey z E'na i niczego ciekawego nie zobaczylem.
          Rosjanki rzeczywiscie sa slabe psychicznie,bo Nadzieja w tie-break'u
          zrobila zwykla kupe,a w drugim secie jak prowadzila 3:0 to ja tak
          trema zaczela wpie..... ze poddala caly mecz.
          Wygladala na bardzo zadowolona,ze gra z E'na i ze juz tak daleko
          zaszla w turnieju.
          Kirilenko wyszla wystraszona i skacowana.Niestety noga musiala jej
          dokuczac,bo biegala slabo od poczatku do konca,a nawet trenera wolala
          ze dwa razy i na siusiu tez poszla.
          Jesli Żiżeng zagra tak z Żużu,to ja jak wielka Żaba bede
          przyklejony do telewizora bedac swiadkiem Chinki w finale.
          • Gość: Arthur Re: Kontuzjowana Marys vs swietna Żiżeng! IP: *.rev.stofanet.dk 26.01.10, 08:28
            wszystko to co w tenisie blyszczy przepadlo, pozozstalo tylko
            brzydactwo, np. na ta belgijke nie moge patrzec, jest poprostu
            odpychajaca a przecie trzeba zjesc sniadanie
            • Gość: nie męcz frędzla Błyszczące zostały, a odpadły różne Cara. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.10, 13:18
              Zostały klasa tenis zawodniczki, czyli obie Williamsówny i Henin, a
              ponadto mająca potencjał uderzeniowo kończący, choć jeszcze nie
              zawsze panujaca nad sobą Azarenka i aktywnie grające Chinki, które z
              racji częstych kontuzji są rankingowo niedoszacowane. Odpadły za to
              już na szczęście różne pozorujące tenis lebiegi przerzucaczki w
              rodzaju przeszacowanej rankingowo Łozniaki i w jej guście.
              Szczególnie odpadnięcie tej arcynudnej i arcymęczacej Wozniacki od
              razu powoduje, że każdemu prawdziwemu sympatykowi tenisa śniadanie z
              miejsca lepiej smakuje. Odpychający jest na pewno wiecznie
              puszczający bąki gamoń z Danii, arthur, który w swoich fantazjach
              widział Łozniaki zwyciężczynią turnieju, a została mu ciężka
              frustracja.
              • maksimum Re: Błyszczące zostały, a odpadły różne Cara. 26.01.10, 15:46
                Dla Karoliny rzeczywiscie 2009 byl najlepszym rokiem w zyciu i nie
                zanosi sie na to,by to powtorzyla.Podobnie jak dla Radwanskiej 2008
                byl najlepszym rokiem.Obie graja tenis z kontry,co staje sie niemodne
                i takie Chinki jak Na Li czy Jie Zheng nie beda mialy z nimi zadnego
                klopotu.
                Zheng gra b.dobrze i jesli w takiej formie wyjdzie przeciw Henin,to
                wygra mecz.
                To samo dotyczy meczu Na Li z Venus.
                Chinki w przeciwienstwie do Rosjanek i innych Europejek sa odporne
                psychicznie,podobnie jak Amerykanki.
                Na korcie nie ma zastanawiania sie i rozwazania,trzeba walic od
                pierwszego gwizdka do ostatniego na sile po rogach i wygrywac mecze.
                Jak sie zacznie myslec przed meczem jak Radwanska,ze jedna
                przeciwniczka jej odpowiada a inne nie,to juz jest po tenisie,a
                zaczyna sie polityka.

                Wozniacki cudem doszla do finalu w US Open,bo w drugim
                polfinale(ktory powinien byc finalem) grala Serena z Clijsters.
            • maksimum Re: Kontuzjowana Marys vs swietna Żiżeng! 26.01.10, 15:33
              Gość portalu: Arthur napisał(a):

              > wszystko to co w tenisie blyszczy przepadlo, pozozstalo tylko
              > brzydactwo, np. na ta belgijke nie moge patrzec, jest poprostu
              > odpychajaca a przecie trzeba zjesc sniadanie

              Siostry Williams nie sa najladniejsze,ale juz wole je niz
              Azarenke,ktora mnie sie z kolchozem kojarzy.
              • Gość: marcin Re: Kontuzjowana Marys vs swietna Żiżeng! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.10, 20:04
                > > wszystko to co w tenisie blyszczy przepadlo, pozozstalo tylko
                > > brzydactwo, np. na ta belgijke nie moge patrzec, jest poprostu
                > > odpychajaca a przecie trzeba zjesc sniadanie
                >
                > Siostry Williams nie sa najladniejsze,ale juz wole je niz
                > Azarenke,ktora mnie sie z kolchozem kojarzy.

                Dlaczego w tenisie kobiecym jest tak mało atrakcyjnych kobiet??? Serena Williams
                wygląda jak goryl, podaje ,że waży 60 pare, już nie pamiętam ile, co jest
                niemożliwe przy jej wielkim tyłku. Azarenka szczupła i wysoka, ale z twarzy nie
                bardzo. Henin za bardzo przypomina chłopaka, zero biustu. Kogo tu wybrać?
                • maksimum Niedawno byl tu piekny i mlody tenisista. 27.01.10, 23:26
                  Gość portalu: marcin napisał(a):

                  > Dlaczego w tenisie kobiecym jest tak mało atrakcyjnych kobiet???
                  Serena Williams wygląda jak goryl, podaje ,że waży 60 pare, już nie
                  pamiętam ile, co jest niemożliwe przy jej wielkim tyłku. Azarenka
                  szczupła i wysoka, ale z twarzy nie bardzo. Henin za bardzo
                  przypomina chłopaka, zero biustu. Kogo tu wybrać?

                  Niedawno byl tu piekny i mlody tenisista,ale obrazil sie na nas i
                  odszedl.W nim bys sie na 100% zakochal.

                  A chlopczyca twarz z potu wyciera sobie koszulka jak Roddick.
                  Zbrzucha naciaga na twarz dolna czesc koszulki i widac caly jej
                  plaski biustonosz.
                  • Gość: arthur Re: Niedawno byl tu piekny i mlody tenisista. IP: *.rev.stofanet.dk 29.01.10, 07:17
                    pardon ale nie rozumiem glupiego stwierdzenia, iz ta czy inna miala
                    najlepszy sezon, ludzie, ten sezon dopiero sie zaczal, AO to
                    pierwszy turniej co sie liczy, poczekajmy kilka miesiecy aby moc cos
                    na temat powiedziec,
                    na przytyki debilow nie odpowiadam, szanuje siebie
                    • maksimum "sezon dopiero sie zaczal" 29.01.10, 19:25
                      Gość portalu: arthur napisał(a):

                      > ten sezon dopiero sie zaczal, AO to pierwszy turniej co sie liczy,
                      >poczekajmy kilka miesiecy aby moc cos na temat powiedziec,

                      W Sydney i Melbourne Aga i Karolina nic nie ugraly a obie nastawiaja
                      sie na granie mniejsza ilosc turniejow za to lepiej obsadzonych.
                      Ja uwazam,ze w tych lepiej obsadzonych one maja niewielkie szanse.
                      • Gość: arthur Re: "sezon dopiero sie zaczal" IP: *.rev.stofanet.dk 30.01.10, 08:44
                        na sszczescie dla nich, nie liczy sie to co my uwazamy tylko to co
                        same ugraja
                      • Gość: znawca Re: "sezon dopiero sie zaczal" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.10, 11:56
                        Aga wszystkie punkty w tamtym roku zdobyła właśnie w tych lepiej
                        obsadzonych ;) Pomijam Linz bo na nim zarobiła do rankingu całe 10pkt
                        :D Gdyby nie Linz liczyłby jej się np taki Paryż.
                        • maksimum Re: "sezon dopiero sie zaczal" 30.01.10, 13:00
                          Gość portalu: znawca napisał(a):

                          > Aga wszystkie punkty w tamtym roku zdobyła właśnie w tych lepiej
                          > obsadzonych ;)

                          W tym roku w tych lepiej obsadzonych beda Henin,Clijsters i
                          Wickmayer,ktorych baaaaaaaaaaaaaaardzo szczesliwie udawalo sie Adze
                          unikac.
                          • Gość: znawca Re: "sezon dopiero sie zaczal" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.10, 18:44
                            No i co z tego?
                            Henin udało jej się uniknąć bo nie grała w tamtym roku. Clisters
                            rozegrała 3 turnieje , trudno wpaść na jedną zawodniczkę jak gra ich
                            128 czy 56. Czy to bardzo szczęśliw? Nie normalne. A Wickamyer? Ogólnie
                            jest cienka. Jej średni ranking przeciwniczek na których se w tamtym
                            roku ponabijała punkty to około 1300 , przy 2100 Polki to duża różnica.
                            • Gość: MACIEJ Re: "sezon dopiero sie zaczal" IP: *.ny325.east.verizon.net 30.01.10, 20:15
                              Jakim cudem Bartoli dwa razy wpadla na Clijsters i nikt o tym nic nie
                              mowi?
                              Przeciez wiadomo dla kazdego,ze wysokie pozycje Radwanskiej i Wozniacki
                              to "sztuka losowania".
                              • Gość: znawca Re: "sezon dopiero sie zaczal" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.10, 01:20
                                Jaka sztuka losowania?
                                Wymieniasz 2 turnieje z których jeden tylko Bartoli do rankingu się
                                liczy. Rozumując dalej:
                                1. Nie wiadomo cz\y by nie odpadła z kim innym w pierwszej rundzie.
                                2. Jak się gra 25 turniejów to te 2 nie mają znaczenia w innych też
                                zbytnio jej nie szło stąd ten ranking.

                                To nie Aga miała wyjątkowe szczęście , miała szczęście akurat jeśli
                                chodzi o Clijsters jak 99% innych zawodniczek. To Bartoli miała
                                pecha.

                                Aga jakby trafiła w tych turniejach zamiast Bartoli na Clijsters
                                zbytnio wiele by nie straciła całe 99pkt :D Oczywiście pod warunkiem
                                , że by przegrała co nie jest takie pewne bo jest lepsza od Bartoli.

                                Pod względem trudności przez cały rok a nie tylko 2 turnieje które
                                wymieniasz Aga miała 8 pod względem trudności drabinki. Więc gdzie tu
                                szczęście?
                                Tylko 7 zawodniczek grało uśredniając cały rok z lepszymi.
                                • maksimum Re: "sezon dopiero sie zaczal" 31.01.10, 02:17
                                  Gość portalu: znawca napisał(a):

                                  > Więc gdzie tu szczęście?
                                  > Tylko 7 zawodniczek grało uśredniając cały rok z lepszymi.

                                  To nie chodzi o to,ze sa wyzej w rankingu lecz czy w danej chwili
                                  dobrze graja i Aga wygrala z Kuzniecova i Dementieva,gdy te
                                  przechodzily kryzys.
                                  • Gość: znawca Re: "sezon dopiero sie zaczal" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.10, 05:15
                                    Dementiewa była we wspaniałej formie o kryzysie ciężko mówić. Chciałbym
                                    nadmienić , że rundę wcześniej ta Dementiewa wyprawiła w kosmos Na Li
                                    6-0 6-2.
                                    Tak najprościej uzasadniać. brakiem formy rywalek.
                                    To ja powiem co innego. Schiavone wygrała tylko dlatego , że Radwańska
                                    nie była w ogóle po kontuzji w formie co jest logiczne. Zresztą
                                    większość z tych nielicznych pojedynków w tamtym roku jak przegrywała
                                    to w formie nie była a rywalki tak.
                                    • Gość: MACIEJ Re: "sezon dopiero sie zaczal" IP: *.ny325.east.verizon.net 31.01.10, 07:01
                                      Gość portalu: znawca napisał(a):

                                      > Dementiewa była we wspaniałej formie o kryzysie ciężko mówić.
                                      Chciałbym nadmienić , że rundę wcześniej ta Dementiewa wyprawiła w
                                      kosmos Na Li 6-0 6-2.
                                      > Tak najprościej uzasadniać. brakiem formy rywalek.

                                      Ta sama Dementieva tydzien wczesniej w Tokyo przegrala swoj pierwszy
                                      mecz z kwalifikantka K.Bondarenko

                                      www.sonyericssonwtatour.com/SEWTATour-Archive/Archive/Draws/2009/603.pdf

                                      a tydzien pozniej z Radwanska.To swiadczy dobitnie o tym,ze tak
                                      Dementieva jak Na Li byly bez formy.

                                      > To ja powiem co innego. Schiavone wygrała tylko dlatego , że
                                      >Radwańska nie była w ogóle po kontuzji w formie co jest logiczne.

                                      Radwanska przegrala ze Schiavone,bo nie pasuje jej styl gry rywalki i
                                      nic nie wspominala o kontuzji.


                                      • Gość: znawca Re: "sezon dopiero sie zaczal" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.10, 11:49
                                        > Ta sama Dementieva tydzien wczesniej w Tokyo przegrala swoj
                                        pierwszy
                                        > mecz z kwalifikantka K.Bondarenko

                                        To o niczym nie świadczy. Przypominam ci , że Li była w półfinale w
                                        Tokyo tydzień wcześniej. Twoja argumentacja w tym stylu jest tak
                                        zbdurna i powielana że aż śmiać się chce. W ten sam sposób
                                        odmawiałbyś wygranej Kuzniecowej w RG bo odpadł w pierwszej rundzie w
                                        Madrycie z byle kim. Ważne jak kto gra w danym turnieju a Dementiewa
                                        grała w Pekinie bardzo dobrze. Na Li do tej kompromitacji też.

                                        > Radwanska przegrala ze Schiavone,bo nie pasuje jej styl gry rywalki
                                        i
                                        > nic nie wspominala o kontuzji.

                                        A co miała mówić o sprawach oczywistych? Tylko dla znawców tenisa
                                        jasnym jest , że prawie 2 miechy przerwy w treningach muszą odcisnąć
                                        piętno mimo , że po kontuzji już nie ma śladu.
                                        • Gość: znawca Re: "sezon dopiero sie zaczal" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.10, 14:04
                                          Idąc dalej twoim tokiem rozumowania. Aga która na początku 2009 była
                                          bez formy (przypominam - porażka w 1 rundzie AO) stoczyła 3 setowy
                                          pojedynek i była blisko wygranej z Dementiewą któa była w genialnej
                                          formie przez 5 tygodni wygrywając 3 turnieje i docierając do
                                          półfinału AO.
                                          Według więc twojego toku rozumowania wynik Agi z Pekinu i łatwe
                                          zwycięstwo nad Dementiewą nie podlega dyskusji. Aga w słabej formie
                                          prowadzi równorzędny pojdeynek z Dementiewą w genialnej formie. To
                                          Aga w średniej formie jasnym jest że wygra z Dementiewą w średniej
                                          formie - Pekin.
                                        • maksimum Re: "sezon dopiero sie zaczal" 31.01.10, 16:36
                                          Gość portalu: znawca napisał(a):

                                          > Tylko dla znawców tenisa
                                          > jasnym jest , że prawie 2 miechy przerwy w treningach muszą
                                          >odcisnąć piętno mimo , że po kontuzji już nie ma śladu.

                                          Panie "znawca",nie osmieszaj sie pan!
                                          To duze zawodniczki jak Safina czy Dementieva musza dlugo trenowac by
                                          sie wstrzelic w kort,co takich maluchow jak Radwanska nie dotyczy.
                                          Poza tym ona miala uraz dloni i w utrzymaniu dobrej kondycji to nie
                                          przeszkadza.
                                          Calkiem co innego moze Zvonareva powiedziec,ktora miala uraz nogi i z
                                          tym biegac sie nie da.

                                          Cos mnie sie zdaje,ze to pietno kontuzji Radwanskiej bardziej sie
                                          odcisnelo na tobie niz na niej.
                                          • Gość: znawca Re: "sezon dopiero sie zaczal" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.10, 17:48
                                            Panie antyfachowcu . Może do biegania Agi kontuzja nie ma nic ale do
                                            dobrego grania więcej niż kontuzje Safiny , Wozniacki czy Wiery.
                                            Czy rakietę trzymasz nogą? Raczej nie. O ile jesteś praworęczny to
                                            prawą ręką. :D
                                            Ale może taki fachowiec jak ty gra trzymając rakietę w nodze i
                                            biegając na rękach:D
                                            Nadgarstek jest jednym z kluczowych elementów jeśli chodzi o wyczucie
                                            gry i technikę. Ale nie ty grasz nogami więc zapewne na spadek twojej
                                            formy i brak czucia kortu miała by wpływ zbita kostka :D
                                            Może kondycyjnie trenowała ale jak ktoś nie odbija piłeczki przez 1,5
                                            miecha trudno oczekiwać by to się na formie nie odbiło.
                                            Chyba że według ciebie tenis polega tylko na kondycji i bieganiu.
                                            • Gość: nie rób za indyka Kontuzja Radwańskiej to rzecz o małym znaczeniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.10, 18:27
                                              Jakie są możliwości Radwańśkiej już wiadomo. A nie była to znów nie
                                              wiadomo jaka kontuzja, ani nie wiadomo jak długa przerwa, by miało
                                              to zasadniczo negatywnie na jej grę wpłynąć. Gdyby rzecz była
                                              naprawdę poważna, to Radwańska nie grałaby długimi miesiącami. A
                                              grała nie tylko singla ale i debla, na siłach i tenisowych i
                                              kondycyjnych więc była. Nie ma co próbować wciskać o formie czy nie
                                              formie i nie należy wyolbrzymiać tej kontuzji i jej wpływu na
                                              możliwości i grę Radwańskiej. Była kontuzja czy nie była, wynik
                                              byłby zblizony, reszta to robienie za indyka przez znawcę. Radwańska
                                              osiąga pewne ściśle określone wyniki i nie nalezy fantazjować o
                                              cudach i pozować na znawcę.
                                              • maksimum Re: Kontuzja Radwańskiej to rzecz o małym znaczen 31.01.10, 21:36
                                                Gość portalu: nie rób za indyka napisał(a):

                                                > byłby zblizony, reszta to robienie za indyka przez znawcę.
                                                Radwańska
                                                > osiąga pewne ściśle określone wyniki i nie nalezy fantazjować o
                                                > cudach i pozować na znawcę.

                                                Jak czytalem wypowiedzi Fibaka o pierwszej 5-tce i narod mu
                                                wtorowal,to myslalem,ze pekne ze smiechu.
                                                Niestety dla Radwanskiej w tym roku dochodza do czolowki
                                                dziewczyny,ktore nisko i plasko bija,czyli trzeba szybko biegac i
                                                mocno odbijac,zeby sie utrzymac w 20-stce.
                                            • maksimum Re: "sezon dopiero sie zaczal" 31.01.10, 21:29
                                              Gość portalu: znawca napisał(a):

                                              > Może kondycyjnie trenowała ale jak ktoś nie odbija piłeczki przez
                                              >1,5 miecha trudno oczekiwać by to się na formie nie odbiło.

                                              Z tym odbijaniem pileczki,to jest tak samo jak z jezdzeniem na
                                              rowerze.Mnie potrzeba pol godziny,zeby do siebie dojsc.
                                              Najwazniejsza jest kondycja i bieganie,a nad tym mogla pracowac
                                              spokojnie.
                                              Zakladasz cos takiego na nogi i rece i biegasz do upadlego po plazy.

                                              www.sportsunlimitedinc.com/anweig.html
                                              > Chyba że według ciebie tenis polega tylko na kondycji i bieganiu.

                                              Technicznie Aga nigdy nie bedzie tak grala jak Kirilenko,wiec
                                              oczywista sprawa jest,ze zostaly jej kondycja i bieganie.
                                              • Gość: znawca Re: "sezon dopiero sie zaczal" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.10, 00:41
                                                Otóż się mylisz. W sporcie takim jak tenis gdzie ważny na poziomie
                                                zawodowym jest każdy sczegół szczególnie przy szybszym meczu gdzie
                                                trzeba biegać do piłek wązny jest trening , zatraca się i czucie piłki
                                                i więcej błędów w timingu i koordynacji ruchowej się robi.
                                                Poproś syna by cię rozstawiał po kątach a ty nie atakuj tylko przebijaj
                                                by mógł łątwo cię rostawiać. Potem nie pograj przez miesiąc i powtórz
                                                test z synem. Jeśli będziesz grał na tym samym poziomie chwała ci.
                                                • maksimum Re: "sezon dopiero sie zaczal" 01.02.10, 01:31
                                                  Gość portalu: znawca napisał(a):

                                                  > Otóż się mylisz. W sporcie takim jak tenis gdzie ważny na poziomie
                                                  > zawodowym jest każdy sczegół szczególnie przy szybszym meczu gdzie
                                                  > trzeba biegać do piłek wązny jest trening , zatraca się i czucie
                                                  >piłki i więcej błędów w timingu i koordynacji ruchowej się robi.

                                                  Z koordynacja ruchowa problemy maja wysocy i mocno zbudowani,dlatego
                                                  taki Del Potro potrafil wygrac US Open a odpasc z AO jeszcze przed
                                                  cwiecfinalem z Cilicem,ktory jest tak wysoki jak Del Potro ale jednak
                                                  lzejszy.
                                                  Takie zawodniczki jak Henin czy Radwanska nie maja problemow z
                                                  koordynacja ruchowa(przynajmniej Henin tego nie ma) ze wzgledu na
                                                  nieduzy wzrost i wage.

                                                  www.australianopen.com/en_AU/scores/draws/ms/r4s1.html
                                                  U malych problemem jest kondycja i dobre bieganie.Aga mogla cwiczyc
                                                  kondycyjnie i robic wszystkie cwiczenia na nogi.
                                                  Jakby chciala popracowac na refleksem pogralaby w ping-ponga,co ja
                                                  czesto robie.
                                                  Ze swojego doswiadczenia wiem,ze koordynacje w ping-pongu jest duzo
                                                  trudniej odzyskac niz w tenisie,z tego prostego powodu,ze ping-pong
                                                  jest gra duzo szybsza.
                                                  Ja jak jestem kondycyjnie w dobrej formie,to do tenisa jest mi
                                                  potrzebna co najwyzej pol godzinna rozgrzewka.
                                                  Natomiast dobra koordynacje w ping-pongu dopiero po 2 dniach
                                                  odzyskuje.

                                                  > Poproś syna by cię rozstawiał po kątach a ty nie atakuj tylko
                                                  przebijaj by mógł łątwo cię rostawiać. Potem nie pograj przez miesiąc
                                                  i powtórz test z synem. Jeśli będziesz grał na tym samym poziomie
                                                  >chwała ci.

                                                  To jest kwestia tylko kondycji,bo wszystkie inne cwiczenia silowe czy
                                                  koordynacyjne mozna robic bez rakiety w reku.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja