Forum Sport Tenis
ZMIEŃ

      Polacy ginęli w postaniach za ojczyznę

    IP: *.chello.pl 22.02.10, 17:10
    słynne Powstanie Warszawskie kiedy 2 miliony Polaków dla honoru zginęło za wolność i dla zasady. Polacy to jest ułańska fantazja i z szabelkami na czołgi, i tego oczekujemy od naszych sportowców. a nie kunktatorstwo, zimne wyrachowanie, szwajcarski zegarek, i kalkulator, gra bez emocji, i nie budząca żadnych emocji, a na pewno żadnych pozytywnych. Radwańska powinna zostać w Niemczech. pamiętajcie, czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci. i zobaczcie jak to się dzieje w przypadku Radwańskiej. typowa niemiecka skrupulatność, i poprawność, zero fantazji, chłód i dystans, nic od siebie, zwykła kalkulacja. niech tam by grała w reprezentacji niemieckiej. zrozumcie, że Polakom prawdziwym nie podoba się, żeby takie cechy jak Radwańska reprezentował Polak i był chwalony za wątpliwe sukcesy uzyskiwane drogą średniactwa i regularności. ileś tam tenisistek 500, 1500, czy nawet niech będzie tylko 246, umie zagrać w swoim życiu jakieś maksimum, do którego Radwańska nigdy się nie zbliży ani w jednym momencie swojej kariery. o to chodzi, żeby takie coś nie było chwalone. po co ma być chwalone że ktoś opłacalną grą do czegoś tam wynikiem doszedł. niech pokaże najpierw super grę, i niech za nią "zginie" na korcie, jak wielcy mistrzowie, jak Gonzalez, Gasquet, czy niejednokrotnie Rios kiedy grał najlepiej. ale niech zaryzykuje i niech pokaże że umie grać, lepiej niż przeciętna zawodniczka. a ona nie. dlatego trudno żeby się nie irytować, że taki kunktatorski średniak coś tam osiąga, ale to w ogóle nie tak powinna być ustawiona dyskusja.

    powiedzcie mi, kto wspomina dziś i tęskni za takimi tenisistami jak Boetsch, Novak, Haarhuis, Kucera, Grosjean, Srichaphan, Hewitt, Schuettler, Lapentti, czy Simon którzy byli w 10 w swoim czasie, możemy też dodać dużo lepszego Canasa, Bruguerę, czy nawet Lendla, i Borga. kto cenił ich grę w stosunku do wyników, i kto był ich fanem, i kto za nimi tęskni w Polsce, komu ich brakuje? kto uważał że to wielki tenis, budzący uznanie i "tak powinien wyglądać najlepszy tenis", kto się tym podniecał, i kto za tym był rok, 5 lat, 15, i 30 temu? no kto? kto kibicował takim tenisistkom jak powiedzmy Peer, Chakvetadze, jakaś tam Jankovic, Lichowczewa, czy Dechy? trudno znaleźć kiedyś w rankingu o nr.10 tak nudne tenisistki, jakie dzisiaj w 10 mamy jak Woźniacka, Radwańska. dlatego trudno sobie taką przypomnieć, no ale powiedzmy Sugyiama, kto na przykład jej kibicował i uważał że gra tenis lepszy? wiecie dlaczego kiedyś takich jak Radwańska w 10 nie było? bo były w drugiej 50, i nie miały szans, bo był wyższy poziom kobiecego tenisa. ludzie wspominają tenis zupełnie innych tenisistów i tenisistek, a ci, mogli być, mogli równie dobrze nie być, nikt im ze względu na grę nie kibicował i nie sympatyzował a raczej traktował ich jak wypadek przy pracy, dużo wyżej ceniąc setki dalej umiejscowionych w rankingu tenisistów. i taki właśnie żałosny proszę Was przypadek nam się trafił właśnie w kraju, niestety. i teraz czemu nagle ktoś kibicuje temu, czemu nigdy w Polsce się nie kibicowało? czemu? znacie odpowiedź, no dlatego że jest Polakiem, a zakompleksiony Polak woli mieć "wynik" w myśl nienajmądrzejszego polskiego przysłowia "lepszy wróbel w garści niż gołąb na dachu". a właśnie że nie lepiej. lepiej mieć tenisistkę która nigdy nie wygra, ale zagra imponujące akcje i wielki mecz, niż mieć taką która miernymi i pożałowania godnymi metodami ciuła jakieś tam wyniki. to samo dotyczy Woźniackiej, jak i Radwańskiej, jak i kiedyś dotyczyło Hewitta, czy Martiny Hingis. tylko Hingis miała większy talent, więc ludziom talent przesłaniał prawdę o żenującym stylu gry (bez ryzyka, bez agresji, z kontry).

    bo w całym sporze, w sumie nie o Radwańską chodzi. chodzi o zasadę, czy tenisiści prezentujący styl gry Simona, Murraya, Radwańskiej, Woźniackiej, Chakvetadze, obok stawiam Hewitta, Monfilsa, czy Hingis, bez względu na szczegóły - powinien istnieć w tenisie jako styl równoprawny, czy nie? dyskusja sprowadza się do tego, czy oglądasz mecze Hewitta, Simona, Chakvetadze, Woźniackiej, czy nie? czy oglądałeś i kibicowałeś i uznawałeś za lepsze mecze rozgrywane przez Schuettlera, czy Lichowczewą, czy nie? czy Ci jakkolwiek ich gra imponowała, czy nie? czy taki tenis można porównywać z tenisem tych, którzy może i więcej ryzykują, i przez to przegrywają, ale więcej też pokazują i przez to w oczach znawców na najlepszych się nadają? i jeśli jesteśmy zdrowi, uznamy że nie o efekt końcowy chodzi, czyli suchy skutek, ale co pokażemy w drodze do osiągnięcia tego skutku. najlepszym tenisistą nigdy nie jest ten co wygrywa. ale ten co najlepiej gra w tenisa, a w drugiej kolejności, ten, co próbuje tak przynajmniej grać. ten który nie podejmuje takiej próby i ogranicza się do najprostszej i najbezpieczniejszej gry, nie może zyskać niczyjego uznania. bez względu na to czy jest Polakiem, czy nie jest. polskość nie jest żadnym usprawiedliwieniem. w Polsce powinni być ludzie z fantazją, a nie jak te żydy sempiące ludzie którzy "zarabiają" i robią "sukces zawodowy". w d. mieć sukces, wyniki i kariery. ważna jest fantazja. tej Radwańska nie ma. może brak fantazji czasem w życiu i osiąganiu skuteczności pomaga. nie można kibicować "wszystkiemu co jest skuteczne byle było skuteczne". można tylko mieć określone poglądy, nieokreślone, to jest brak poglądów, czyli nie posiadanie w temacie zdania żadnego.

    na wojnie też byli ludzie którzy ginęli za ojczyznę, mając wyobraźnię, jako dumni Polacy, i byli tacy którzy ginęli na Syberii. byli też tacy co "osiągali sukces", współpracowali z okupantami, idąc na kompromisy, i idąc na układ z systemem komunistycznym i robiąc kariery "inżynierów", "profesorów", i działaczy partyjnych a nawet generałów. to są właśnie te metody którymi dochodzi do "sukcesu" Radwańska, koniunkturalistka której metody zyskują na takie samo uznanie. dziś Polska to spadkobiercy tego postkomunistycznego a nie patriotycznego przedwojennego i prawdziwie narodowego myślenia. Radwańska niczym się nie różni. jeśli może osiągnąć prywatny "sukces" zrobi największy kompromis żeby go osiągnąć, i poświęci styl gry, klasę gry, i wszystko byleby tylko wygrać jeśli to może się okazać najbardziej "opłacalne" w imię niecnych metod wygrywania. podczas gdy inne tenisistki starają się, ryzykują, grają ambitnie, i nie zniżają się do wyrachowanej gry na średnie przebitki, Radwańska zagra tak, żeby jej się najbardziej opłaciło. najśmieszniejsze że taki kompromis niektórzy uznają za granie "mądre". tak samo mądre w PRLu było zapisać się do partii, żeby dostać paszport i na przykład robić karierę w tenisie zagranicą, albo dostać mieszkanie czy inne tam ułatwienia, a ten co nie zapisał się do partii i walczył z systemem był "nieskuteczny" - to był widocznie głupi i zupełnie niemądry. to jest dokładnie to samo myślenie. bardziej odważnie i bohatersko jest zaryzykować wynik spotkania dla ambitniejszej - bardziej ryzykownej gry, ale tchórz, woli zagrać jak najbezpieczniej, i się pochwalić że "wygrał". i dlatego przez takie Radwańskie Polacy mają na świecie opinię "drobnych cwaniaczków".

    jeśli ktoś wygrywa czy przegrywa miernymi metodami jest żałosny, tak samo nie ze względu na wyniki, ale ze względu na to jak gra tymi metodami. skuteczność jest na szarym końcu.

    jeśli ktoś umie wykazać się świetną grą równie dobrze może być 15000 w rankingu i jest ok, byleby pokazał jak potrafi grać. Radwańska już wystarczająco pokazała. tak samo, bezpiecznie, delikatnie, nie-ryzykownie, sztampowo, tylko defensywnie, nudno.


    nie rozumie czemu moderacja takich tekstów mi nie przepuszcza. muszę gdzieś zamieścić bo się ku... napisałem, pozdrawiam forum :)

      • Gość: tetryk Re: Polacy ginęli w postaniach za ojczyznę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.10, 19:00
        Widzisz chłopczyku.

        To są tylko i wyłącznie twoje upodobania. Wielu się podoba tenis takiej Wozniacki. A ona przecież jeszcze bardziej bezpiecznie gra niż Radwańska.

        Mi się tenis Wozniacki czy Peer czy Dementiewej niezbyt podoba. Jak uzykują więcej niż 10 winnerów w meczu to cud.

        Radwańska z reguły nie schodzi poniżej 20 winnerów. Ba ostatnio często wychodzi powyżej 30 , i czy to jest przebijanie?

        Nie to techniczna pełna finezji i mądrości gra.
        Nie walenia bezmyślnego cepem , bo do tego tenis sprowadzasz. Pewnie jesteś nędznym karkiem z łysą głową w środku pustą w dresie i z pokracznymi ruchami.

        Jeśli nie to się tak zachowujesz promując tenis głupi dla idiotów
      • Gość: J. Re: Polacy ginęli w postaniach za ojczyznę IP: *.chello.pl 22.02.10, 21:28
        Gość portalu: tenisista napisał(a):

        > słynne Powstanie Warszawskie kiedy 2 miliony Polaków dla honoru zginęło za wolność i dla zasady.

        Golnij jeszcze kielicha, może liczba ofiar wzrośnie do 20 milionów.
      • Gość: mr x Re: Polacy ginęli w postaniach za ojczyznę IP: 95.108.6.* 25.02.10, 20:10
        słynne Powstanie Warszawskie kiedy 2 miliony Polaków dla honoru
        zginęło za w
        > olność i dla zasady
        Po pierwsze 200 tys., a po drugie na darmo
    Pełna wersja