Gość: Matwiej
IP: *.chello.pl
09.03.10, 02:54
W pierwszej rundzie Radwa dostaje wolny los, co nazywamy kollosalnym fartem. Wprawdzie wszystkie 32 rozstawione mają bye do drugiej, ale przecież Aga tylko dzięki szczęściu łapie sie do Top 40, więc ten wolny wstęp do II rundy w Wells trzeba także uznać za super fartowny.
W swym pierwszym meczu krakuska zmierzy się się z jakąś Anną, a dopiero potem, w 1/16 finału, wpada na nierozstawioną Justine Henin. Znów fart, bo przcież mogła i powinna była wpaść na Justynę już w swym pierwszym meczu. Wszystko znów potwierdza moją teorię o permanentnym szczęćiu i nadzwyczajnych umiejętnościach losowania strasznej Radwańskiej.