Gość: MACIEJ
IP: *.nycmny.east.verizon.net
02.04.10, 06:18
Ciezko jest wrecz ogladac te over the hill czolowe zawodniczki,bo
zero ikry i pomyslowosci w meczach jest.
Williams sisters are well over the hill,a do nich dolaczaja dwie
Belgijki wracajace z emerytury.
I taka jest wlasnie czolowka damskiego tenisa.
Henin ma male szanse by byc znowu #1,bo pod koniec meczu z Clijsters
obie sie juz slanialy na nogach.Clijsters ma jeszcze jakies
wytlumaczenie,bo musi dziecko bawic,but former #1 has no excuses.
Rosyjski batalion z Safina,Kuzniecova,Dementieva,Azarenka,Sharapova
czy Petrova,jest albo kontuzjowany albo u kresu sil.
www.sonyericssonwtatour.com/page/RankingsSingles/0,,12781~0~1~100,00.html
No i nic dziwnego ,ze w to towarzystwo najlepszych kontuzjowanych i
zmeczonych wdzieraja sie Wozniacki i Radwanska.
Nie oszukujmy sie, nasze zawodniczki nie wdzieraja sie tam dobra
technika lecz sila i ambicja,a to wczesniej czy pozniej przyjdzie
zaplacic kontuzjami.
Kto by pomyslal,ze Kanepi ktora niecaly rok temu byla #18 teraz juz
jest #100.
www.sonyericssonwtatour.com/page/Player/Stats/0,,12781~4450,00.html