Forum Sport Tenis
ZMIEŃ

      WTA Stuttgart

    IP: *.chello.pl 21.04.10, 23:55
    W przyszłotygodniowym turnieju rozgrywanym w Niemczech dzikie karty dostały:
    1. Sabine Lisicki - reprezentantka gospodarzy, która obecnie jest na 42 pozycji rankingu WTA,
    2. Ana Ivanović - serbska rakieta przeżywająca stały regres formy, była liderka światowego żeńskiego tenisa teraz na... 57 miejscu.


    A oto lista zawodniczek:
    www.porsche-tennis.de/prod/pag/tennis.nsf/web/english-news_list

    Tytułu sprzed roku broni Swietłana, która w finale pokonała Dinarę w dwóch gładkich setach: 6-4, 6-3. Obie mają więc co bronić jeśli chodzi o punkty do rankingu i swej w nim lokaty.
      • Gość: MACIEJ Re: WTA Stuttgart IP: *.nycmny.east.verizon.net 22.04.10, 00:40
        Bedzie tez Clijsters i Wickmayer,a nie bedzie Wozniacki.
        • Gość: J. Czy będzie Kim? IP: *.chello.pl 22.04.10, 01:12
          Będzie też Justine Henin, ale nie jest dla mnie jasne, czy przyjedzie Clijsters. Na Meldeliste turnieju jest jej nazwisko, ale w najnowszym numerze Notes & Netcords stoi, że następny start Kim dopiero w Madrycie. N&N to było zawsze rzetelne źródło informacji o planach startowych Top 20, ale po tegorocznych popisach webmasterów WTA (czy też ludzi, którzy nimi kierują) w kwestii rankingu, nie jestem pewien, czy należy ufać innym wiadomościom przychodzącym za pośrednictwem internetowej strony WTA.
          • Gość: MACIEJ Re: Czy będzie Kim? IP: *.nycmny.east.verizon.net 22.04.10, 02:41
            Wybiera najdrozsze turnieje,bo punktacja wlasnie pod nia jest
            ustawiona.
          • Gość: manDdia Nie będzie Kim... IP: *.chello.pl 22.04.10, 02:58
            Jak podają belgijskie źródła sympatyczna "Kim Kong" opuszcza turniej w stolicy Badenii-Wirtembergii, gdzie odnosiła wiktorie w latach 2002 i 2003 podając jako przyczynę absencji względy rodzinne:
            www.tennisinfo.be/nieuws/9728/Clijsters+niet+in+Stuttgart+omwille+van+familiale+redenen.html

            W Niemczech będzie siedem tenisistek z top 10 (odpoczywają Serena, Jelena Diemientiewa i Sam) oraz z Belgii Yanina i "Juju".
            Następnym turniejem Clijsters będzie zatem Madryt (start 08.05). W ten weekend gra w Fed Cup w Hasselt (Belgia przeciwko Estonii).


            PS. Czy Karolina już oficjalnie zrezygnowała z występu w Stuttgarcie?
            • maksimum Nie wiem czy Karolina zrezygnowala 22.04.10, 03:40
              ale bym jej to radzil,bo ledwo wygrywala z zawodniczkami ktore sa 30-40
              w rankingu,ze o Zvonarevey nie wspomne.
              Niech odpocznie i zagra w Madrycie jak Clijsters.
      • Gość: CUADRADO Y REDONDO Stuttgart i dalej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.10, 17:04
        Lisicki w zeszłym roku wygrała Charleston, miała 1/4 Wimbledonu (w
        obu przypadkach zgniotła niejaką Wozniacki). W pełni mocy bywa
        groźna nawet dla czołówki. Ostatnio próbuje przetrwać w walce z
        kontuzjami, krecze w Indian Wells i Miami, w Charleston nie grała,
        punkty odpisano, łubudu w rankingu było.
        Ivanovic to z kolei wyraźnie pogłębiająca się z czasem kontuzja
        głowy, nie można tego inaczej nazwać. Prawdopodobnie zaczęła nawet
        wątpić czy w ogóle jeszcze potrafi skutecznie grać w tenisa. Zapewne
        psycholodzy zajmują się tym problemem i definitywnie jeszcze
        skreślać jej nie należy. Dęty celebrytyzm też pewnie swoje zrobił,
        wszędzie jej pełno było, a tenis zszedł na plan dalszy i ucierpiał.
        Ale obecne 57 miejsce to jeszcze nie dno, w każdym razie do upadku
        na miarę Vaidisovej (360 miejsce, a w challengerach pierwsze mecze
        przegrywa) jeszcze daleko.

        Kuznetsova i Safina miały najlepsze wyniki na ziemi w zeszłym roku i
        obecnie muszą grube tysiące punktów bronić. Będzie potężny kłopot, S
        dawno nie grała, K niby grała, a jakby nie. Będzie z czego odpisywać
        w każdym razie, ale parę miejsc w dół też być może. Jeszcze większy
        tłok chyba się zrobi w dziesiątce.
        Najlepiej na tym pewnie wyjdzie - jak zwykle zresztą na wszystkim -
        Wozniacki ze swoim regularnym zbieractwem, ale wcale nie tych
        największych punktów. Przed Garrosem ma 700 punktów za finał w
        Madrycie i nawet jak nie powtórzy, to i tak zawsze coś ugra tu czy
        tam po drodze, a tamte dwie raczej potracą i nie będą jej tak bardzo
        sapać na plecy. Poza tym Wo sobie dopisze potem pewnie i za RG i na
        Wimbledonie nie straci, bo pewnie zajdzie dalej niż w zeszłym roku.
        Jakiś naprawdę gruby ubytek, to dopiero w US Open zaliczyć może, jak
        przyjdzie punktów za finał bronić. Ale po drodze na pewno wcześniej
        i o to zadba i kilka setek przygarnie tu i tam na zapas i na swoje
        wyjdzie.
        Ale warto zwrócić uwagę, ze możliwa jest też sytuacja, że w pewnym
        momencie na czele rankingu przez chwilę znajdą się dwie siostry
        Williams.
      • Gość: Jędrzej Pomyłka IP: *.chello.pl 23.04.10, 19:56
        Gość portalu: manDdia napisał(a):

        > W przyszłotygodniowym turnieju rozgrywanym w Niemczech dzikie karty dostały:
        1. Sabine Lisicki - reprezentantka gospodarzy, która obecnie jest na 42 pozycji rankingu WTA,
        2. Ana Ivanović - serbska rakieta przeżywająca stały regres formy, była liderka światowego żeńskiego tenisa teraz na... 57 miejscu.


        Przykro mi, ale nic tu nie gra. Sabiny nie ma na liście startowej, a Ana jest tam jako normalna uczestniczka (o kwalifikowalności zawodniczki na listę startową decyduje pozycja rankingowa w dniu zamknięcia zgłoszeń - w tym przypadku był to 15 marca, kiedy Ana była jeszcze na miejscu 28). Dzikie karty dostały na razie Justine Henin oraz Julia Görges. Turniej ma jeszcze teoretycznie do wykorzystania dwie Top 20 Wild Cards - karty przyznawane wyłącznie tenisistkom, które zakończyły ubiegły sezon w pierwszej dwudziestce rankingu. Zawodniczki z Top 10 raczej wycofują się ze startu w Stuttgarcie, więc najwyżej można liczyć na jakąś panią z drugiej dziesiątki, o ile w ogóle. Na pewno nie będzie Lisickiej, która zakończyła sezon 2009 jako rakieta # 23.
        • Gość: manDdia Przeprosiny IP: *.chello.pl 23.04.10, 20:53
          Rzeczywiście strona została już zmieniona i poprawiona. Autorzy najwyraźniej starali się zrobić z czytelników głupców, za co wszystkich serdecznie przepraszam jakoż i mnie było dane zostać ofiarą ich niekompetencji. Bardzo mnie zdziwiło "przyznanie" dzikiej karty Anie i Sabinie, jako że miały ranking pozwalający grać bez problemów (w postaci kwalifikacji) od razu w turnieju głównym, ale jak coś jest napisane na oficjalnej stronie turnieju to nie śmiem tego podważać. Mogło się zdarzyć i tak, że w ostatniej chwili panny Ivanović i Lisicki zdecydowały się jednak zagrać na stuttgartckiej mączce stąd moje zaufanie do faktów poprzednio podanych na w/w stronie (jak widać zbyt wielkie)...


          Jeszcze raz wszystkich zainteresowanych przepraszam!
          • Gość: MACIEJ Wbrew moim zaleceniom Wozniacki startuje IP: *.ny325.east.verizon.net 24.04.10, 00:42
            www.porsche-tennis.de/prod/pag/tennis.nsf/web/english-news_list
            Stawiam dolary przeciw kasztanom,ze do polfinalu nie dojdzie.
            • Gość: caroline przepraszam, więcej nie będę IP: *.chello.pl 24.04.10, 04:02
              to po prostu nalog startowania, ale juz od przyszlego tygodnia bede posluszna.
              • Gość: MACIEJ Zobacz dziewczyno! IP: *.ny325.east.verizon.net 24.04.10, 16:35
                ze w pierwszej 10-tce NIKT nie ma tylu turniejow rozegranych co Ty,a
                najwazniejsze turnieje dopiero przed nami.


                www.sonyericssonwtatour.com/page/RankingsSingles/0,,12781~0~1~100,00.html
            • Gość: arthur Re: Wbrew moim zaleceniom Wozniacki startuje IP: *.rev.stofanet.dk 25.04.10, 09:33
              kasztany to moze i masz ale dolary ?
      • Gość: manDdia Stuttgart - typy ćwierćfinałowe IP: *.chello.pl 25.04.10, 15:28
        Na podstawie drabinki turniejowej (oby poprawnej):
        www.porsche-tennis.de/prod/pag/tennis.nsf/web/7525565369ED3E2BC125770D00379C28
        pozwolę sobie na wytypowanie par ćwierćfinałowych.

        Kolejność w parach bez znaczenia:
        Wozniacki - Azarenka;
        Kuzniecowa - Stosur;
        Henin - Janković;
        Peer - Safina.
        • Gość: j. Re: Stuttgart - typy ćwierćfinałowe IP: *.chello.pl 25.04.10, 17:21
          Gość portalu: manDdia napisał(a):

          > Kolejność w parach bez znaczenia:
          Wozniacki - Azarenka;
          Kuzniecowa - Stosur;
          Henin - Janković;
          Peer - Safina.


          Postawiłeś na rozstawione, wyjąwszy Agnieszkę. Ja zaryzykuję dwa czarne konie (czarne klacze?):

          Szafarzowa - Pennetta
          Kuzniecowa - Stosur
          Henin - Janković
          Radwańska - Safina
        • Gość: MACIEJ Re: Stuttgart - typy ćwierćfinałowe IP: *.nycmny.east.verizon.net 25.04.10, 17:48
          Po tym co pokazala Radwanska w Sopocie trudno na nia stawiac w
          Stuttgarcie.Azarenka grala ostatnio fatalnie a z Wozniacki powinna
          dac sobie spokojnie rade.
          Faworytki na pierwszym miejscu:
          1-Pennetta-Safarova
          2-Stosur-Kuzniecova
          3-Henin-Jankovic
          4-Peer-Szavay

          www.sonyericssonwtatour.com/SEWTATour-Archive/posting/2010/717/MDS.pdf
          • Gość: MACIEJ Jak zagra Henin ze zlamanym palcem? IP: *.nycmny.east.verizon.net 25.04.10, 17:56
            beta.thehindu.com/sport/tennis/article409988.ece
            • Gość: MACIEJ #8 Radwanska IP: *.nycmny.east.verizon.net 27.04.10, 22:11
              sensacyjnie wygrala z #57 Ivanovic.
              W drugiej rundzie zagra z #20 Sahar Peer i na dwoje babka wrozyla.
              • Gość: MACIEJ Re: #8 Radwanska IP: *.ny325.east.verizon.net 29.04.10, 03:17
                przegrala z #20 Shahar Peer,co nie jest niespodzianka,bo dwie
                przebijaczki na siebie trafily i ta z Izraela okazala sie lepsza.
                Niedlugo sie miejscami w rankingu zamienia.
                • Gość: MACIEJ Mam zla wiadomosc dla Wozniacki IP: *.ny325.east.verizon.net 29.04.10, 03:22
                  Azarenka wrocila do formy i pokonala Pennetta.
                  • Gość: olo Re: Mam zla wiadomosc dla Wozniacki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.10, 03:37
                    Ja wiem czy dwie przebijaczki? A wiesz co to tenis?
                    Obie powyżej 30 kończących uderzeń zagrały w meczu. Peer głównie zdobywała je silnie bitymi kontrami z forhandu lub returnami , Aga głównie grą kombinacyjną.

                    Faktem jest , że Peer grała nieprzyjemnie , tak jak Aga tego nie lubi z powodu braku siły. Czyli wysokie balony wolno spadające na kort i jeszcze wolniej się odbijające z których Aga mogła posyłać z braku siły wolne piłki , potem raptem w dogodnej pozycji Peer decydowała się na silny atak wyrzucający czyszcząc sobie kort do kończącego.
                    Aga strasznie wolno się poruszała , o niebo wolniej niż w stanach czy Dubaiu. Możliwe , że spowodowała to choroba i brak przyzwyczajenia do mączki (Fed Cup na dywanie).
                    Aga natomiast by zdobywać punkty prowadziła aktywną grę kątową (wiemy , że o ile mączka ułatwia dobieganie ślizgiem do piłek to utrudnia zwrotność w porównaniu z hardem) , oraz często kombinacyjną grę przy siatce. To jej przyniosło te około 30 kończących.
                    Natomiast o wyniku zadecydowała nie dobra gra Peer ( bo Peer tak gra , że nie popełnia błędów bezpiecznie przebijając baliniki - grała na swoim poziomie) ile słabsza dyspozycja Agi , gdzie w odróżnieniu od turniejów w stanach czy Dubaiu popełniała dużo prostych niczym nie spowodowanych (nawet ryzkownym atakiem) niewymuszonych błędów.

                    Więc to nie Peer wygrała tylko Aga będąc w słabszej dyspozycji przegrała.
                    • maksimum Re: Mam zla wiadomosc dla Wozniacki 29.04.10, 04:54
                      Gość portalu: olo napisał(a):

                      > Ja wiem czy dwie przebijaczki? A wiesz co to tenis?

                      Zaraz mnie wytlumaczysz?

                      > Faktem jest , że Peer grała nieprzyjemnie , tak jak Aga tego nie
                      >lubi z powodu braku siły.

                      Nie "nie lubi" lecz nie umie.
                      Nie zastanawiales sie "fachowcu" dlaczego nizsza i szczuplejsza Henin
                      uderza pilke mocniej niz Aga???
                      Aga uderza pilke na mocno ugietych lokciach,a Henin wyprostowana
                      reka.


                      > Czyli wysokie balony wolno spadające na kort i jeszcze wolniej się
                      > odbijające z których Aga mogła posyłać z braku siły wolne piłki ,

                      Nie z "braku sily" "fachowcu" lecz z braku umiejetnosci.
                      Te wolne pilki sa najlatwiejsze do uderzenia,tylko trzeba umiec
                      uderzac prosta reka,co dla Radwanskich jest sztuka nie do opanowania.
                      Obejrzyj sobie tenis ludzi umiejacych grac w ta gre.Taki balonik
                      ZAWSZE jest uderzany pilka konczaca.

                      > potem raptem w dogodnej pozycji Peer decydowała się na silny atak
                      >wyrzucający czyszcząc sobie kort do kończącego.

                      Widac mysli w czasie gry i umie sobie Radwanska ustawic.

                      > Aga strasznie wolno się poruszała ,

                      O tym pisze niemal bez przerwy od 2 lat.

                      > o niebo wolniej niż w stanach czy Dubaiu. M
                      > ożliwe , że spowodowała to choroba i brak przyzwyczajenia do mączki
                      >(Fed Cup na dywanie).

                      Aga jest slaba motorycznie i to jest cud ,ze jest #8,ale niedlugo
                      znajdzie swoje miejsce w rankingu.

                      > Więc to nie Peer wygrała tylko Aga będąc w słabszej dyspozycji
                      >przegrała.

                      No to teraz poczekajmy,jak w nastepnym turnieju Aga zagra przeciwko
                      Schiavone.

                      www.sonyericssonwtatour.com/headtohead/francesca-schiavone_2255881_7820/0,,12781~7820~11530,00.html
                      • Gość: arthur Re: Mam zla wiadomosc dla Wozniacki IP: *.rev.stofanet.dk 29.04.10, 10:48
                        zachowaj je dla siebie

                        szkoda ale Radwanska przegrala z lepsza w tym dniu,
                        pisanie wkolko o slabej fizyce Radwanskiej zaczyna mierzic, przy Henin
                        Radwanska jest kolosem
                        • Gość: MACIEJ Re: Mam zla wiadomosc dla Wozniacki IP: *.nycmny.east.verizon.net 29.04.10, 14:39
                          Safarova wygrywa z Wozniacki 5:3 w pierwszym secie.
                          Carolina jak zwykle czeka na zryw w trzecim secie.
                          • Gość: MACIEJ Re: Mam zla wiadomosc dla Wozniacki IP: *.nycmny.east.verizon.net 29.04.10, 15:29
                            Tak Jedrzej jak i ja postawilismy na Safarova w meczu z Wozniacki i
                            Carolina przegrala 4:6,4:6.

                            Dla amatorow tenisa moze to byc niespodzianka,ze #2 przegrywa z #38,ale
                            nie dla fachowcow.
                            • Gość: myśleć Re: Mam zla wiadomosc dla Wozniacki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.10, 18:59
                              To przypatrz się na budowę fizyczną Henin. Człowiek nie musi być wysoki by być silny fizycznie , wystarczy jest nabity mięśniami.

                              Henin przy wzroście 167cm waży 57 kg.

                              Radwańska przy wzroście 172cm waży 56kg.

                              Biorąc , że częśc masy musi iść w wzrost - reszta idzie na mięśnie (bo u Henin nie widać tłuszcvzyku). Więc masa mięśniowa a co za tym idzie siła Henin jest o wiele większa.
                              • Gość: arthur Re: Mam zla wiadomosc dla Wozniacki IP: *.rev.stofanet.dk 30.04.10, 10:57
                                Gość portalu: myśleć napisał(a):

                                > To przypatrz się na budowę fizyczną Henin

                                Henin umiesniona, spraw sobie dobre okulary chlopie
                                • Gość: myśleć Re: Mam zla wiadomosc dla Wozniacki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.10, 12:54
                                  No to gdzie mieszczą się te kilogramy?
                                  Chyba nie w tłuszczu bo tego u Henin nie widać.

                                  Myśl...
                            • Gość: j. Re: Mam zla wiadomosc dla Wozniacki IP: *.chello.pl 30.04.10, 23:42
                              Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                              > Tak Jedrzej jak i ja postawilismy na Safarova w meczu z Wozniacki i Carolina przegrala 4:6,4:6. Dla amatorow tenisa moze to byc niespodzianka,ze #2 przegrywa z #38,ale nie dla fachowcow.

                              E tam, fachowcy to u Bolletierego tenerami są, tu jest forum dla amatorów właśnie. Ja postawiłem przeciw Woźniackiej, bo było dla mnie jasne, że urazu z Charleston Caro nie wyleczy tak szybko. Ona zresztą dalej upiera się grać z kontuzją, zobaczymy jak na tym wyjdzie.
                              • maksimum Re: Mam zla wiadomosc dla Wozniacki-Bollettieri 01.05.10, 00:01
                                Gość portalu: j. napisał(a):

                                > E tam, fachowcy to u Bolletierego tenerami są, tu jest forum dla
                                amatorów właśnie. Ja postawiłem przeciw Woźniackiej, bo było dla mnie
                                jasne, że urazu z Charleston Caro nie wyleczy tak szybko. Ona zresztą
                                >dalej upiera się grać z kontuzją, zobaczymy jak na tym wyjdzie.
                                ---------
                                Ja juz wczesniej zalecalem jej odpoczynek,ktory nota bene moze jej
                                niewiele dac,bo Carolina gra slabo technicznie.
                                Wracajac do Bollettieriego,to na kortach gdzie trenujemy jest jeden
                                chlopak ,ktory tam byl 3 tygodnie.Rzeczywiscie jest najlepszy na
                                kortach,ale tez i jest najstarszy,bo ma juz 19 lat.Nie jest
                                wysoki,ale jest mocno zbodowany i b,szybko robi skrety itd.
                                Jego ojciec wlasnie teraz duma by sprzedac dom i wyslac syna na rok
                                do Bollettieriego.To by bylo jakies 40 tys doll. by tygodniowka tam
                                kosztuje 1,5 tys ze spaniem i jedzeniem.
                                Namawial mnie bym wyslal tam syna razem z jego synem,ale to mnie nie
                                w glowie,bo syn jest w b.dobrej szkole i gdyby odpuscil rok,to juz by
                                go do tej szkoly nie przyjeli.
                                Oni mu tam gwarantowali,ze po roku u nich zmiescilby sie w pierwszej
                                setce.Dla mnie to wyglada jak bajka,bo chlopak jest za niski i gra na
                                poziomie najlepszego chlopaka z druzyny szkolnej syna.
                                Ale o tym najlepszym w druzynie szkolnej syna trener powiedzial,ze
                                jak bedzie chcial to przebije sie do pro.
                                Ja go widzialem,ale mnie nie zachwycil.Gra za bardzo ryzykownie i
                                przeciaza nadgarstek.Niemal caly czas ma problemy z nadgarstkiem,bo
                                probuje grac jak Nadal.
          • Gość: manDdia Stuttgart - typy półfinałowe IP: *.chello.pl 30.04.10, 01:08
            Wszyscy mamy po 3 pomyłki.
            Ty: Pennetta, Kuzniecowa i Szavay;
            Jędrzej: Pennetta, Kuzniecowa i Radwańska;
            a ja: Wozniacki, Azarienka i Kuzniecowa.

            To może dogrywka?

            Typy półfinałowe:
            Safarova - Stosur;
            Janković - Peer.
            • Gość: MACIEJ Re: Stuttgart - typy półfinałowe IP: *.ny325.east.verizon.net 30.04.10, 06:17
              1-Stosur-Lapushchenkova
              2-Safina-Henin
            • Gość: J. Re: Stuttgart - typy półfinałowe IP: *.chello.pl 30.04.10, 13:49
              Šafařova - Na Li
              Henin - Safina
              • Gość: manDdia Brawa dla MACIEJa. IP: *.chello.pl 30.04.10, 23:40
                MACIEJ trafnie wytypował 3 półfinalistki: Lapushchenkovą, Stosur i Henin.

                Mnie udało się 2: Stosur, Peer.
                Niestety Jędrzeju masz tylko jedną dobrze wycelowaną tenisistkę: Henin.


                Gratulacje dla nowojorczyka!

                • Gość: j Re: Brawa dla MACIEJa. IP: *.chello.pl 30.04.10, 23:49
                  Gość portalu: manDdia napisał(a):

                  > Niestety Jędrzeju masz tylko jedną dobrze wycelowaną tenisistkę: Henin

                  Ależ mnie jedna tenisistka całkiem wystarczy, byle naprawdę dobrze wycelowana... :)

                  Gratulacje dla Macieja za udane typowanie.
                  • maksimum Re: Brawa dla MACIEJa. 01.05.10, 00:12
                    Gość portalu: j napisał(a):

                    > Gość portalu: manDdia napisał(a):
                    >
                    > > Niestety Jędrzeju masz tylko jedną dobrze wycelowaną
                    tenisistkę: Henin
                    >

                    >
                    > Ależ mnie jedna tenisistka całkiem wystarczy, byle naprawdę dobrze
                    wycelowana... :)
                    >
                    > Gratulacje dla Macieja za udane typowanie.

                    Chyba bedzie tak,jak mowiles wczesniej,ze Stosur wezmie wszystko.
                    • Gość: j. Re: Brawa dla MACIEJa. IP: *.chello.pl 01.05.10, 15:32
                      maksimum napisał:

                      > Chyba bedzie tak,jak mowiles wczesniej,ze Stosur wezmie wszystko.

                      Coś pomyliłeś, ja niczego takiego nie pisałem. Pisałem, że Samantha awansuje na 8 miejsce w rankingu, bo wejdzie w Stuttgarcie do finału. Nie jest jednak, mimo wszystko, moją faworytką do zwycięstwa w tym finale. Stawiam na Justynę.
                      • maksimum Re: Brawa dla MACIEJa. 02.05.10, 03:19
                        Gość portalu: j. napisał(a):

                        > Stawiam na Justynę.

                        No wiec ja stawiam na mlodsza.
                        • Gość: Jędrzej No to się zrewanżowałem IP: *.chello.pl 02.05.10, 20:50
                          za kiepskie typowanie półfinałów. W finale moja faworytka wygrała.

                          Ale i tak mam żal do Lucynki, że przerżnęła półfinał z tą Łapiduchową. Tak się dla niej staram, propaguję tu prawidłową pisownię (Šafářová) oraz wymowę (Szafarzowa) jej nazwiska, no robię jej prawdziwą publicity, a ona bierze i mi przegrywa. A fe!
                          • maksimum Re: No to się zrewanżowałem 03.05.10, 02:39
                            Ja tez myslalem,ze Henin wygra,ale ze obstawiles ja pierwszy,wiec
                            wygrales.
                • maksimum Re: Brawa dla MACIEJa. 01.05.10, 00:07
                  Gość portalu: manDdia napisał(a):

                  > MACIEJ trafnie wytypował 3 półfinalistki: Lapushchenkovą, Stosur i
                  Henin.
                  >
                  > Mnie udało się 2: Stosur, Peer.
                  > Niestety Jędrzeju masz tylko jedną dobrze wycelowaną tenisistkę:
                  Henin.
                  >
                  >
                  > Gratulacje dla nowojorczyka!

                  #43 Govortsova jest jest dobra zawodniczka i jeden mecz nie zrobilby
                  wrazenia,ale jak dala sobie rade z Azarenka,to Lapushchenkova musi
                  umiec grac,bo dwa dobre mecze z rzedu nie trafiaja sie amatorkom.
                  Dzieki.
      • Gość: jędrzej Stosur windą do góry IP: *.chello.pl 30.04.10, 15:34
        Po zwycięstwie nad Li Sam Stosur pójdzie w rankingu do góry, wyprzedzając Wikę Azarenkę. Ale to nie wszystko, bowiem w jutrzejszym półfinale Stosur będzie absolutną faworytką i niemal na pewno zobaczymy ją w meczu finałowym. Wówczas wyprzedzi również Agę Radwańską i w następnym tygodniu zostanie # 8.
        • Gość: manDdia Re: Stosur windą do góry IP: *.chello.pl 30.04.10, 15:53
          Poświęcenie debla na rzecz gry pojedynczej przynosi efekty. Gra przy siatce jest coraz mniej znacząca w singlu ze względu na sposób wymiany piłek: długie na koniec pola przeciwnika. Gra w tenisa jest coraz bardziej prowadzona z linii końcowej za względu na siłę zagrań rywala.
          Pełne skupienie się na jednym z rodzajów gier jest sensowniejsze - zamiast grać obydwie odmiany wydaje mi się, że lepiej skoncentrować się albo na singlu, albo na deblu. Wystarczy popatrzeć na listy czołówek by się przekonać, że zawodnicy niekoniecznie muszą być dobrzy w grze pojedynczej będąc mistrzami podwójnej i na odwrót. Bardziej opłacalny wydaje się być więc kolejny trening i szlifowanie swych umiejętności zamiast niewiele dającego grania tego innego rodzaju gry, na którym się tak nie skupiamy.
          • maksimum Re: Stosur windą do góry 30.04.10, 21:53
            Gość portalu: manDdia napisał(a):

            > Poświęcenie debla na rzecz gry pojedynczej przynosi efekty. Gra
            przy siatce jest coraz mniej znacząca w singlu ze względu na sposób
            >wymiany piłek: długie na koniec pola przeciwnika.

            To nie tyle chodzi o dlugie,co NISKIE.
            Serv& volley byl popularny za Edberga,bo wiekszosc zawodnikow serv
            odbieralo wysoko i slabo.
            Teraz serv jest odbierany szybko i nisko i nie ma czasu nawet na
            dobiegniecie do siatki.

            > Gra w tenisa jest coraz bardziej prowadzona z linii koń
            > cowej za względu na siłę zagrań rywala.
            > Pełne skupienie się na jednym z rodzajów gier jest sensowniejsze -
            zamiast grać obydwie odmiany wydaje mi się, że lepiej skoncentrować
            się albo na singlu, albo na deblu. Wystarczy popatrzeć na listy
            czołówek by się przekonać, że zawodnicy niekoniecznie muszą być
            dobrzy w grze pojedynczej będąc mistrzami podwójnej i
            > na odwrót.

            Ogladalem ostatnio kilka meczow syna w druzynie szkolnej i dziwilem
            sie dlaczego wystawia go z uporem maniaka do debla,skoro ma co
            najmniej dwoch singlistow lepszych od syna,ktorzy nie lapia sie na
            singla,ALE i nie lapia sie na debla.
            No i trener mnie wytlumaczyl,ze do singla musisz mocno uderzac,a do
            debla musisz szybko uderzac.
            W deblu duzo bardziej jest wazna szybkosc i ustawienie niz sila
            uderzenia.
            I tych dwoch zawodnikow,ktorzy prawdopodobnie by ograli syna jeden na
            jednego(nie wiem ,bo nie grali) przegrywaja z synem w debla.
            W debla gra jest tak szybka,ze latwo sie pogubic,a w singlu nie
            musisz miec takiego refleksu.

            Mowie tu np o Andre Khazak

            www.psal.org/psalsports/player/psal_playerprofile.asp?cid=270589880&csport=014

            Andre gral 4 single i wszystkie wygral,a z 5 debli wygral tylko 2.

            Moj syn nie gral ani jednego singla,ale z 8 debli wygral 6.

            www.psal.org/psalsports/player/psal_playerprofile.asp?cid=267745362&csport=014

            Ja widzialem tego Andre Khazak jak gral debla.Tragedia!!
            Dziwilem sie w jaki sposob on sie zalapal na druzyne.On jest po
            prostu wolny,wrecz ociezaly,ale w singlu jak przylozy z linii
            koncowej,to trudno to odebrac.
            Moj syn nie odbija tak mocno,ale ma duzo lepszy refleks i przy siatce
            jest b. szybki.

            Jak trener ustawial Andre Khazak i Jonathan Pivovarov ze soba na
            debla,to szlo sie poplakac jak oni nieudacznie grali.
            Wydaje mnie sie rowniez,ze lepiej od syna jeden na jednego gra
            rowniez Kelvin Lin.

            www.psal.org/psalsports/player/psal_playerprofile.asp?cid=263158354&csport=014

            ale gdy grali w debla przeciwko sobie,to syna debel wygrywal.
            Moze ja nie doceniam syna,ale zdaje sie na trenera,bo on ich
            wszystkich zna duzo lepiej niz ja.Poza tym syn sie strasznie
            usztywnia jak ja przychodze na mecze,bo na treningach z moim udzialem
            gra co najmniej 50% lepiej.
      • Gość: CUADRADO Y REDONDO Lapu wystraszyła się, że może wygrać z Stosur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.10, 15:50
        Przyjemnej powierzchowności panna Lapushchenkova całkowicie
        zaskoczyła Stosurkę. Mocno zdumiewające rzeczy działy się od startu.
        W miarę rozwoju wydarzeń coraz częściej wyraz rosnącego
        niedowierzania i z trudem powstrzymywanej irytacji malował się na
        twarzy panny Stosur, która nijak nie mogła ogarnąć co się dzieje,
        nie mówiąc już o złapaniu swojego rytmu gry. Australijka zdawała się
        wprost nie pojmować, że kwalifikantka w ogóle śmie się sprzeciwiać.
        I wszystko było dla Pani Ani tak bardzo cacy, że prawie lepiej być
        już nie mogło i tylko kropki brakło. Ale niestety dla samej siebie
        będąc nawet z dwoma przełamaniami z przodu w pierwszym secie nagle
        tak mocno przelękła się, że idzie jej tak dobrze, że baty spuszcza
        nie byle komu, tylko muskularnej Stosur, że nerwy ją trząść zaczęły
        do tego stopnia, że kilka razy prawie zaserwować nie mogła. A z
        powodu tego nagłego "wzruszenia" możliwościa wygrania seta, w jej
        grze pojawiły się liczniejsze błędy i gem za gemem uciekać prędko
        zaczęły. Pomogło to w oczywisty sposób Stosur, która skorzystała z
        ataku "nerwowej słabości" u rywalki, skleiła się do kupy, odzyskała
        COMPOSURE, zaczęła trafiać swoje rzeczy, wytoczyła do tego kilka
        poważnych argumentów serwisowych w swoich gemach (bardzo bogaty
        repertuar w tym względzie posiada, szczególne wrażenie robi kick
        service) i zabrała seta, choć generalnie w mało imponującym stylu to
        zrobiła.
        Mylił się jednak ten, kto spodziewał się, że dalej to już na pewno
        będzie dla Stosur lekko, łatwo, przyjemnie i z górki. Po przegraniu
        seta nerwy od razy Lapu opuściły, ogarnęła się należycie i znowuż
        porządnie zaczęła seta i wyrwała się z przełamaniem do przodu, a
        Australijka znów niespodziewanie niewyraźną była. Ale koniec końców
        Lapu nie dała rady tym razem tak długo utrzymać poziomu jak w
        poprzednim secie. Stosur też tym razem szybciej zebrała sie w sobie
        i jak tylko odrobiła przełamanie, mecz się skończył. Rosjance gra
        odeszła, a Sam dokończyła już bez problemu.
        Finał zapowiada się interesująco. Henin trzeci raz w finale w tym
        roku, jest faworytką i czas już chyba na triumfalne fanfary dla
        niej. Pozostaje mieć nadzieję, że Stosur będzie w finale przypominać
        samą siebie bardziej niż w półfinale i nie wystąpi w charakterze
        własnego cienia.
        Z kolei w kwestii Lapushchenkovej, to trzeba chwil kilka poczekać i
        zobaczyć, czy tak tylko wyskoczyła sobie z grona statystów, jak to
        się czasem pomniejszym figurom zdarza, czy też częściej się będzie
        prezentować szerszej publiczności i w charakterze "late bloomer" się
        objawi i na przykład do trzeciej dziesiątki zawędruje.
        • maksimum Re: Lapu wystraszyła się, że może wygrać z Stosur 02.05.10, 19:26
          Ja jestem za tym,ze Lapu wejdzie do drugiej dziesiatki.
          Ciezko jest grac z zawodniczkami,ktore mocno uderzaja i dlatego nie
          mozna "utrzymac poziomu" na dluzej.Jest duzo trudniej z celnoscia pilek
          przy odbiorze tych mocno uderzonych.Nie tylko trzeba miec lepsza
          koordynacje,refleks ale i sile do odnioru mocnych pilek,dlatego wlasnie
          Radwanska nagminnie przegrywa z mocniejszymi.
          • Gość: czyn Re: Lapu wystraszyła się, że może wygrać z Stosur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.10, 20:20
            Przecież Radwańska właśnie lubi jak jej się silnie gra. Wtedy ma z czego odegrać szybką piłkę - prócz własnej małej siły dodaje siłę gry rywalek.
            • maksimum Re: Lapu wystraszyła się, że może wygrać z Stosur 02.05.10, 22:12
              Radwanska lubi jak sie gra na nia niezbyt mocna pilka,bo mocnej tez by
              nie odebrala.
              Radwanska przegrywa ze wszystkimi silniejszymi zawodniczkami,bo NIE
              UMIE ODBIERAC MOCNYCH PILEK.
              • Gość: czyn Re: Lapu wystraszyła się, że może wygrać z Stosur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.10, 23:29
                Właśnie Aga ma problem z wolnymi piłkami, dlatego ze Schiavone nie umie grać. Schiavone gra mocnymi topspinami a co za tym idzie piłka idzie bardziej do góry niż ucieka z kortu czyli prędkość piłki na rakiecie jest miejsza.
                Popatrz na grę Agi np z Szarapową , cz z forhandu czy backhandu potrafi zasunąć pięknego winnera po linii ale piłka grana na nią musi być szybka wtedy szybką piłką odpowiada.

                Właśnie problem ma z topspinerkami i wolnymi przebijaczkami bo nie mając siły nawet nie ma jak podpierać się siłą rywalek.

                A to , że potrafi grać siłą rywalek każdy fachowiec ci powie.
      • Gość: CUADRADO Y REDONDO Henin w Porsche, a Stosur już przed Radwańską IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.10, 15:22
        Przez półtora seta finał był zajmujący i w miarę równo było, choć
        gra oczywiście bardziej w rękach Henin jak zazwyczaj zresztą była.
        Jedno przełamanie dało Justynie seta. W drugim Belgijka miała
        wyraźny dołek w egzekucji od 2-3. Cała seria lapsusów była i równo w
        setach się zrobiło. Jeszcze Stosur wygrała pierwszego gema w trzecim
        secie, ale potem lawina ruszyła, Henin wsiadła na nią zdecydowanie i
        rządziła bezdyskusyjnie. Serwis Stosur przestał robić na Belgijce
        jakiekolwiek wrażenie, Justyna kręciła Australijką jak chciała,
        kilka razy nogi w supełek jej zaplątała, do siatki wyprawy ochoczo
        robiła, krótko mówiąc, presję mocną wywarła i Stosur znalazłszy się
        pod ścianą nie istniała. A nie istniała, bo sama niczego wykreować
        nie była w stanie i punkty odpływały jej jeden za drugim, a sama Sam
        ledwie ich kilka już do końca meczu przygarnęła. Kreatywność
        Belgijki odstawiła ją całkowicie do kąta i nie było żadnego to ani
        tamto. Co klasa Henin, to klasa. Najlepsze w tym wszystkim jest, że
        Belgijka czy jej akurat idzie czy nie idzie i tak cały czas
        konsekwentnie gra i robi swoje i nie ma że nie ma, tylko następna
        piłka jest po swojemu, a nie płaczliwe wyczekiwanie, że rywalka
        zrobi za nią.
        Stosur powodu do płaczu jednak nie ma, seria porządnych wyników i
        łyknęła Azarenkę i Radwańską w rankingu. Tak wysoko jeszcze
        Australijka nie była, a może jeszcze oczko czy dwa da radę się
        wspiąć.
        • Gość: MACIEJ Re: Henin w Porsche, a Stosur już przed Radwańską IP: *.ny325.east.verizon.net 03.05.10, 17:51
          To jest wlasnie to co ja gubi,jest sztywna i niewiele kreatywna.Jakby
          sie bala wygrac.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja