Forum Sport Tenis
ZMIEŃ

      Warszawa: Nadkomplety publiczności.

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.10, 15:45
    Na sam początek naszego krótkiego sprawozdania, koniecznie Szanownym
    Państwu muszę nadmienić, że spotkania turnieju tenisowego WTA w
    Warszawie cieszą się nadzwyczajnym zainteresowaniem i obserwują je
    nadkomplety publiczności.
    Nadzwyczajny i nie do opisania panuje na trybunach entuzjazm, pomimo
    utrudnień w rodzaju, że niejako z konieczności, z powodu owych
    nieprzewidzianych nadkompletów, dwie osoby muszą zajmować półtora
    miejsca, a dzieci muszą siedzieć na kolanach opiekunów lub niekiedy
    nawet na tak zwanego barana.
    O dziwo, wyjątkowo nie powoduje to żadnych negatywnych komentarzy,
    nie ma scysji, ani utarczek, ni tak charakterystycznego dla Polaków
    żądania głów. Panuje atmosfera entuzjazmu, sympatii i wzajemnego
    zrozumienia, mimo iż powszechnie wiadomo, że wszyscy Polacy są
    hrabiami i z reguły lubią się rozwalać wygodniej.
    Zresztą, jak tylko piłka jest w grze, wszyscy natychmiast zapominają
    o tych niedogodnościach, wszyscy momentalnie ścichają i z zapartym
    tchem śledzą przebieg wydarzeń. Pełna kultura, nikt nie ośmieli się
    zaszeleścić, ani pisnąć, nie mówiąc już o tak charakterystycznym dla
    wielu melomanów z filharmonii pochrząkiwaniu czy pokasływaniu.
    Wybuchy zaś entuzjazmu po zakończonych akcjach, jak twierdzą wysoko
    postawieni działacze WTA, nie mają sobie równych w całej historii
    rozgrywek WTA.
    Sam zaś poziom rozgrywek w Warszawie z kolei jest tak nadzwyczajnie,
    tak niebotycznie wysoki, że nawet najstarsi kibice Federera, Henin
    czy dawniejszych legend takiego nie pamiętają. Między gemami kibice
    często cmokają z zachwytu i wymieniają nadspodziewanie fachowe
    uwagi, bo Polacy jak wiadomo znają się na sporcie jak nikt inny,
    chociaż prawie nigdy sami go nie uprawiają.
    Na koniec naszej krótkiej relacji raz jeszcze powtórzmy, że wybuchom
    entuzjazmu nie ma końca, a zawodniczki są po prostu uskrzydlone
    panującą atmosferą i grają jak natchnione. Liczba niewymuszonych
    błędów w porównaniu z innymi turniejami jest tu aż o dwie trzecie
    mniejsza, a piłek kończących jest o trzy czwarte więcej niz gdzie
    indziej. Króluje urozmaicony tenis ofensywny, a na fali entuzjazmu
    publiczności zawodniczki robią wszystko, by wznieść się w każdej
    akcji na szczyty swoich umiejętności, a nawet wyżej.
    I koniecznie trzeba jeszcze dodać, że fama nadzwyczajności
    wydarzenia bardzo prędko rozniosła się lotem stada ptaków po całej
    Warszawie, a nawet i dalej i spowodowała, że kolejka po bilety
    według ostatniego pomiaru wynosi już ponad trzy i pół kilometra i
    ciągle rośnie.
    Nie daje się też ukryć, że to nadzwyczajne powodzenie turnieju
    całkowicie zaskoczyło organizatorów. Podobno już zaczęli szukać
    winnych takiego stanu rzeczy, ale to już zupełnie inna historia.

    Kłania się Państwu nisko, Wasz sprawozdawca, Ludwik II Miętowy.
      • Gość: tenisfan Re: Warszawa: Nadkomplety publiczności. IP: 91.208.10.* 18.05.10, 15:58
        w normalnym kraju to do weekendu na takie przedstawienie wstep
        powinien byc bezpłatny no ale pan makarczyk musi sobie jakos
        naladowac kieszenie na szczescie w tym roku chyba zostana mu
        chusteczki higieniczne nasiakniete woda z kaluz
        zastanawiam sie jaka lapowe ktos z miasta dostal zeby poprzec taka
        inicjatywe z tak horendalnymi cenami biletow dla tak zenujacego
        widowiska
        • Gość: guma do żucia Re: Warszawa: Nadkomplety publiczności. IP: 157.158.10.* 20.05.10, 08:56
          Nawet gdyby bilety były po 2 złote, zainteresowanie tenisem w Polsce
          jest znikome, mogłoby być trochę więcej dusz na trybunach, ale nie
          za wiele.. Nie pomogłaby Radwańska, a niektórzy są tego pewni.
          Wystarczy przypomnieć sobie "pojedynek stulecia" między Domachowską
          a Radwańską, gdzie widzów było niewiele więcej niż kot napłakał. Aga
          i Jej rodzinka z takich czy innych względów nie cieszy się nawet
          wśród fanów tenisa w Polsce nadmiernym uwielbieniem, inne grające
          panienki giną w odmętach rankingów i braku umiejętności. Poziom
          turnieju jest taki a nie inny może i z powodu fatalnego stanu
          kortów. Dziewczyny spoza czołówki może i czsami grają na podobnych,
          ale te lepsze na pewno nie i nie bardzo mogą sobie poradzić z
          warunkami gry, a doły w nawierzchni po uderzających nie za mocno
          piłkach wywołują maskowane uśmieszki politowania.
      • Gość: ja Re: Warszawa: Nadkomplety publiczności. IP: *.slupsk.vectranet.pl 18.05.10, 22:10
        swietny tekst, dzieki ;-)
      • Gość: optymist Re: Warszawa: Nadkomplety publiczności. IP: *.24.117.171.generic-hostname.arrownet.dk 18.05.10, 22:49
        Rowniez uwazam,ze jest to super "sprawozdanie" chociaz zyjemy tu w
        swerze fantazji!
      • Gość: pilnie sprzedam Re: Warszawa: Nadkomplety publiczności. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.10, 00:07
        www.allegro.pl/item1046916414_karnety_na_polsat_warsaw_open_wszystkie_mecze.html
      • Gość: Paweł Re: Warszawa: Nadkomplety publiczności. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.10, 15:42
        Pogratulować profesjonalnym organizatorom POLSATOWI, który jak co do
        czego przychodzi to nic nie robi, tylko siatkówkę im sie udało
        wypromować. Dlatego własnie nie oglądam transmisji w Polsacie a W
        Eurosporcie, mam nadzieję, że Polsat będzie miał jak najniższą
        oglądalność za wkłąd włożony w organizację turnieju.
      • Gość: Orni Re: Maestro ironii IP: *.3-85.cust.bluewin.ch 20.05.10, 15:45
        Otöz drogi ironisto nie trzeba jechac do Warszawy, zeby sie
        przekonac. ze na mecze tenisowe przychodzi pies z kulawä nogä,
        wzglednie ludzi jest tyle co kot naplakal, jezeli sie wyläczy
        grandslamy, to przecietnie na wszystkich pozostalych turniejach na
        swiecie do cwiercfinalöw wläcznie prawie ze nie ma ludzi na widowni.
        Nieco sie zaludnia na pölfinalach, ale nawet finaly nie gwarantujä
        pelnej widowni, widac taka jest uroda tenisa...
        pozdr.
        Orni
        • luck191 Re: Maestro ironii 20.05.10, 21:59
          Organizatorzy sami nawarzyli piwa i muszą ponieść teraz konsekwencje z tym
          związane.Zła aura, za drogie bilety, krótka promocja,porażki najlepszych w
          pierwszych rundach.To chyba wszystko mówi, a do tego małe zainteresowanie
          tenisem w Polsce.Jeśli Agnieszka nie zagra w przyszłym roku to turniej będzie
          wyglądać podobnie,frekwencja równa wielkie zero.
          • Gość: MACIEJ A po co komu Radwanska i Wozniacki? IP: *.nycmny.east.verizon.net 20.05.10, 23:03
            Wozniacki wygrala jeden mecz i odpadla z turnieju.Z Radwanska byloby to
            samo.
            Poza tym Radwanska jest z Krakowa i Warszawa jej nie do twarzy.
            Wszystkie lepsze zawodniczki w dalszym ciagu sa w turnieju,a te ktore
            nie umieja wygrywac,chcialy sie zalapac na STARTOWE!
            Niech sie kibole zrzuca na startowe dla Agnieszki oraz kupia z 1.000
            biletow,ktore nastepnie rozdadza za darmo obszczymurkom i bedzie
            frekwencja i wszyscy beda zadowoleni z kibolami wlacznie.
    Pełna wersja