Forum Sport Tenis
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Co sie stalo Karolci?

    IP: *.ny325.east.verizon.net 06.08.10, 21:02
    ze sobie pierwszy set z Goerges "odpuscila" 3:6 ?
    Obserwuj wątek
          • Gość: arthur Re: Co sie stalo Karolci? IP: *.rev.stofanet.dk 07.08.10, 10:31
            Bylem i pozostane jej fanem ale musze zrewidowac nieco poziom jej
            tenisa, znaczy obnizyc drabinke, jej rankingowa drabinke.
            Szkoda, bo dobrze sie zapowiadala. Niestety nie robi postepow,
            raczej sie cofa. Nigdy nikomu nic nie radze ale w tym przypadku
            zmiana PAPY na trenera wyszla by jej moze na dobre. Warto by
            sprobowac. Kazdy ma swoje granice a Papa juz sie wypalil. To
            kosztuje i tu problem. To nie lezy w polskiej mentalnoci dac komus
            zarobic. Polak potrafi. Skutki takiego myslenia dla Caroline moga
            okazac sie katastrofalne. Upadek moze byc bolesny, moze sie juz nie
            podniesc. To jedank tej familii sprawa. Jej fanem pozostane.
            • maksimum Re: Co sie stalo Karolci? 07.08.10, 21:49
              Gość portalu: arthur napisał(a):

              > Bylem i pozostane jej fanem ale musze zrewidowac nieco poziom jej
              > tenisa, znaczy obnizyc drabinke, jej rankingowa drabinke.
              > Szkoda, bo dobrze sie zapowiadala. Niestety nie robi postepow,
              > raczej sie cofa.

              Ja to dawno zauwazylem i bylem za to mocno krytykowany.

              > Nigdy nikomu nic nie radze ale w tym przypadku
              > zmiana PAPY na trenera wyszla by jej moze na dobre. Warto by
              > sprobowac. Kazdy ma swoje granice a Papa juz sie wypalil.

              To nie papa sie wypalil,lecz ona sie wypalila.
              Kazdego zawodnika mozna trenowac do momentu,do kiedy przyjmuje to
              wszystko,czego trener uczy,a jak zawodnik juz nie przyjmuje,to zaden
              inny trener nie zrobi z niego #1.
              Federer przez najlepszy okres swojej kariery nie mial zadnego
              trenera,bo trener jest potrzebny ludziom nie myslacym jak Roddick.
              Roddick ma najlepszego trenera na swiecie w osobie Larry Stefanki i
              postepow nie robi.

              Wczoraj znowu gralem z synem w tenisa i zauwazylem,ze czesc rzeczy na
              ktore zwracam mu uwage juz wprowadza w zycie,ale niestety nie
              wszystkie.
              Zrobilem z niego dosc dobrego tenisiste,a co bedzie dalej zobaczymy.
              Jedni nie maja sily na ciagle treningi,innym w glowie sie nie
              miesci,ze mozna grac inaczej,a jeszcze innym brak talentu na
              opanowanie najtrudniejszych fragmentow gry.
              Z Wozniacki i Radwanska jest ten sam problem.One sa dosc srednio
              utalentowane tenisowo i na dodatek nie maja tych zdolnosci
              motorycznych,ktore trzeba miec zeby byc w pierwszej 10-tce.
              A dlaczego obie sa w pierwszej 10-tce?
              Dzieki wielkiej ambicji i sporemu rozsadkowi.Radwanska na dodatek
              jest spokojna na korcie ,co jej bardzp pomaga.
              Dziewczyny wykorzystuja dobre losowania i wyciskaja z siebie
              adrenaline na maxa.

              > To
              > kosztuje i tu problem. To nie lezy w polskiej mentalnoci dac komus
              > zarobic. Polak potrafi. Skutki takiego myslenia dla Caroline moga
              > okazac sie katastrofalne. Upadek moze byc bolesny, moze sie juz nie
              > podniesc. To jedank tej familii sprawa. Jej fanem pozostane.

              Niemal wszyscy zawodnicy zmieniaja trenerow,tak jak sie zmieniaja
              pory roku.
              Andy Roddick mial takich trenerow jak Brad Gilbert,Jimmy Connors,
              Larry Stefanki i nie widac go w pierwszej 5-tce.
              • gucio60 Re: Co sie stalo Karolci? 08.08.10, 14:50
                Widzisz, kazdy czlowiek a wiec i trener, moze raczej opiekun ma
                swoje granice. Tak jak zawodnik nie jest w stanie wiecej przyjac niz
                moze tak i trener nie jest w stanie wiecej przekazac niz moze. Kazdy
                trener jedzie na rutynie i niechetnie sie rozwija czy moze raczej
                niechetnie akceptuje innosc sportowca. Jest wielu sportowcow, ktorym
                w pewnej fazie ich kariery, faktycznie nie jest juz potrzebny
                trener. Juz wszystko umieja, problem w tym, ze nie zawsze potrafia
                sami wcielic to w gre i tu potrzebny jest doradca bardziej niz
                sportowy trener.
                Z moich obserwcji, Carline popelnia zasadniczy blad, gra zbyt
                bojazliwie, zbyt malo agresywnie nie dlatego, ze nie potrafi ale
                dlatego, ze tak ma wbite w glowe. Gra asekuracyjna, dewiza taty:
                utrzymanie pilki w korcie i wyczekiwanie na blad z drugiej strony
                siatki. Ze slabszymi czesto sie jeszcze udaje ale z rownymi lub
                lepszymi to nie przechodzi. Moze braki techniczne ale raczej hak w
                glowie, ktorego PAPA juz jej nie oduczy, bo to taty sposob na gre i
                chyba nie tylko. Pewnie wazniejsza jest forsa przed oczami. Tu
                potrzebny jest impuls z zewnatrz, ktos niezalezny z po za klanu,
                ktory ma inna mentalnosc i inne doswiadczenia.
                Ale mozesz miec tez racje. Hak moze siedziec juz tak mocno i tak
                gleboko, ze nic nie pomoze. Tak bywa najczesciej. Warto jednak
                sprobowac. Zycze tego klanowi Wozniackich.
                • maksimum Re: Co sie stalo Karolci? 08.08.10, 21:39
                  gucio60 napisał:

                  > Z moich obserwcji, Carline popelnia zasadniczy blad, gra zbyt
                  > bojazliwie, zbyt malo agresywnie nie dlatego, ze nie potrafi ale
                  > dlatego, ze tak ma wbite w glowe.

                  Niestety ona nie potrafi grac inaczej.
                  Kazdy czlowiek ma jakies zdolnosci psycho-moto i na tej bazie rozwija
                  sie umiejetnosc gry.
                  Roddick jest silny i eksplozywny i dlatego ma najszybszy serw,ale
                  Federer umie wiecej i dlatego jego serwy sa trudniejsze do odebrania.
                  Roddick baaaardzo slabo przewiduje rozwoj wypadkow na korcie i czesto
                  nie ma go tam,gdzie byc powinien.Tego nie nauczysz,bo taka jest jego
                  budowa mozgu.Nie dasz tez Federerowi sily Roddicka,bo te rzeczy sa
                  tak samo wrodzone jak zdolnosci intelektualne.
                  Wozniacki czy Radwanska nie beda graly jak Schiavone,bo sa za malo
                  zwrotne i nie maja tej techniki,dlatego Schiavone mogla wygrac szlema
                  a Wozniacki i Radwanskiej to nie grozi.
                  Trzeba byc w czyms bardzo dobrym,przynajmniej w jednym elemencie gry
                  by wygrac szlema,a Woz-Rad tego nie ja.Maja za to bardzo rowna i
                  stabilna forme oraz gre,sporo serca wkladaja w tenis i dzieki temu
                  maja dobre wyniki.

                  > Gra asekuracyjna, dewiza taty:
                  > utrzymanie pilki w korcie i wyczekiwanie na blad z drugiej strony
                  > siatki. Ze slabszymi czesto sie jeszcze udaje ale z rownymi lub
                  > lepszymi to nie przechodzi.

                  To prawda,ale piszesz teraz o szlemach,gdzie sa wszystkie najlepsze
                  zawodniczki,bo na wszystkie pozostale turnieje,gdzie nie ma siostr
                  Williams,Clijsters i Henin to te umiejetnosci w zupelnosci
                  wystarczaja.


                  > Moze braki techniczne ale raczej hak w
                  > glowie, ktorego PAPA juz jej nie oduczy, bo to taty sposob na gre i
                  > chyba nie tylko. Pewnie wazniejsza jest forsa przed oczami.

                  Nie zapominajmy,ze wszyscy sa tam po to,zeby robic kase,wlacznie z
                  trenerami i organizatorami.


                  > Tu potrzebny jest impuls z zewnatrz, ktos niezalezny z po za klanu,
                  > ktory ma inna mentalnosc i inne doswiadczenia.
                  > Ale mozesz miec tez racje. Hak moze siedziec juz tak mocno i tak
                  > gleboko, ze nic nie pomoze. Tak bywa najczesciej. Warto jednak
                  > sprobowac. Zycze tego klanowi Wozniackich.

                  Uwarunkowan psychiczno-motorycznych nie zmienisz u tych dziewczyn i
                  wierz mi,ze one tak jak i ojcowie trenerzy robia wszystko by im pomoc
                  i wychodzi tak,ze jednak sa w pierwszej 10-tce.
                  Wyobraz sobie ze Radawnska z Wozniacki mialyby przebiec 100m przez
                  plotki,jak je widzisz na mecie?
      • Gość: optymist Re: Caroline wygrala mecz z Pannetta! IP: *.24.117.171.generic-hostname.arrownet.dk 20.08.10, 04:06
        Caroline Wozniacki wygrala z Pennetta w 3 setowym
        meczu:4:6 ,6:3 ,6:1.Pennetta nie miala duzych szans chociaz Caroline
        nie pokazala dobrej formy a zwlaszcza jej serwy nie byly najlepsze.W
        pierwszym secie Caroline przegrala a stylu Kuzniecovej - prowadzila
        4:2 i przegrala 6:4. W drugim secie nie bylo problemu dla Caroliny a
        w 3 secie Wozniacki zmiotla z kortu Pannette 6:1.
              • maksimum Karola-Clijsters. 29.10.10, 00:58
                Jutro mecz Zvonareva-Clijsters i prawdopodobnie Clijsters wygra ,to wtedy w meczu o final grala bedzie z Wozniacki.Cos mnie sie widzi,ze Clijsters ,ktora dzisiaj zagrala dobry mecz z Azarenka jest faworytka w meczu z Wozniacki.
                  • maksimum Zvonareva-Wozniacki. 29.10.10, 19:58
                    Nie wiem dlaczego Zvonareva uparla sie by pokonac Clijsters,bo dzieki temu trafia na Karole w polfinale.

                    www.wtatour.com/headtohead/vera-zvonareva_2255881_9376/0,,12781~9376~12631,00.html
                    Verka z Karola jest na remis jak dotad,ale w obecnej formie raczej rozniesie Dunke i w finale zagra ....znowu z Clijsters,bo Stosur nigdy nie wygrala z Clijsters.
                    Co dla mnie najciekawsze,to ze Verka pokonala Clijsters w dwoch setach 6:4,7:5.

                    Drugi polfinal to Clijsters-Stosur.

                    Verka ze Stosur niestety nie umie wygrywac i dlatego zawziela sie na Clijsters w meczu grupowym.

                    www.wtatour.com/headtohead/vera-zvonareva_2255881_9376/0,,12781~9376~7941,00.html
                      • Gość: MACIEJ Clijsters-Wozniacki 6:3,5:7,6:3. IP: *.nycmny.east.verizon.net 31.10.10, 18:52
                        Dunka sobie "odpuscila" pierwszego seta a w drugim Clijsters przy 4:1 dla niej stanela w miejscu i Caro go wygrala 7:5.W trzecim Clijsters sie odnalazla i wygrala mecz.
                        No i pytanie o poziom tenisa zostaje rozwiazane.
                        Dunka polega na dobrym bieganiu i wracaniu kazdej pilki,a taka fizyczna odmiana tenisa na dluzsza mete konczy sie zapascia formy i kontuzjami.
                        Ciekawie sie czolowka prezentuje,bo Wozniacki gra juz na podobnym poziomie jak Clijsters,wiec z siostrami Williams tez pewno ostro powalczy w AO.
                        Siostry Williams jak i Clijsters,ze o Henin nie wspomne sa juz wszystkie bardzo bliskie emerytury i wtedy Caro nie bedzie miala z Kim przegrywac,chyba ze Coco dojrzeje do gry na poziomie Sereny juz w 2011.
                          • Gość: j. Obsesja pozytywna IP: *.chello.pl 31.10.10, 22:20
                            Kolega Maciej zakochał się w Coco jak diabeł w suchej wierzbie i teraz będzie nas dręczył wizjami jej genialności. Ale to dobrze, że Maciej wreszcie ma jakąś pozytywną obsesję. Dotychczas miewał tylko negatywne: przeciw Radwańskiej i Woźniackiej.
                            • maksimum Flyers-Islanders 01.11.10, 03:30
                              Bardzo ciezko ten mecz przezylem,ale nawet sie nie dziwie wynikowi,bo DiPietro byl w bramce.
                              Bylem z synem w piatek wieczorem w Nassau Coliseum na meczu Islamders-Canadiens.

                              islanders.nhl.com/club/recap.htm?id=2010020137
                              Bilety w szostym rzedzie po 150 doll,tak blisko,ze mozna bylo gadac z zawodnikami.
                              Moj ulubieniec Matt Martin strzelil gola,ale nasi przegrali mecz.
                              Syn przed meczem zapowiadal,ze na widowni bedzie zatrzesienie Kanadoli i nie dosc ze tak bylo to jeszcze mieli bilety tuz przy bandach.Parszywy narod,ale umieja grac w hokeja.
                              • maksimum Coco w Fed Cup vs Italy. 01.11.10, 03:55
                                www.tennisnow.com/News/Coco-Vandeweghe-Selected-To-U-S--Fed-Cup-Team.aspx
                                Ciekawe ze Coco,ktora w rankingu jest #115 a w USA dopiero na 8-mej pozycji zostala wybrana by reprezentowac USA w meczu z Wlochami.

                                www.wtatour.com/page/RankingsNSingles/0,,12781~0~193,00.html
                                USA reprezentowac beda: #60 Mattek-Sands, #68 Oudin,#115 Coco i #1812 Liezel Huber,ktora bedzie grala tylko debla.

                                Wloszki natomiast wystapia w skladzie:#6 Schiavone,#23 Pennetta,#38 Vinci i #42 Errani.

                                Na papierze wyglada to tak,ze Amerykanki nie maja zadnych szans,ale juz za tydzien, Nov 6-7 okaze sie ze nasze zwycieza.

                                Wszyscy to widza,ze Coco gra top 10 tenis.


                                "I would have picked her no matter where we were playing; she's progressing so well and brings a different style of game," Fernandez said of Vandeweghe. "She's a strong, tall player with variety and heavy shots. The kind of tennis she played vs. Zvonareva is top 10 tennis. "
                          • maksimum Coco to może 01.11.10, 03:59
                            Gość portalu: kik napisał(a):

                            > "chyba ze Coco dojrzeje do gry na poziomie Sereny juz w 2011"- buhahahaha ale s
                            > ię uśmiałem koleś ty to wiesz jak rozbawić ludzi swym komentem. Coco to może na
                            > razie nosić Syrenie torbę i czyścić jej buty.
                            -------------
                            Niestety kolana Sereny sa w takim stanie,ze ktos musi za nia torbe nosic,ale nie bedzie to Coco,bo ta gra w Fed Cup przeciwko Italii.
                • Gość: MACIEJ Wozniacki vs Holyfield. IP: *.nycmny.east.verizon.net 07.11.10, 15:10
                  No wiec Karolcia ze swoja naturalna waga 58 kg mogla sobie pograc w granicach #10 i to bylo na tyle.Trenerzy i ociec wpadli na pomysl,zeby jej dodac wagi a tym samym sily,co pchnie ja niesamowicie w rankingu,bo wlasnie tego jej brakowalo.
                  To nie jest takie trudne wrzucic na siebie te 10-12 kg w ciagu 1,5 roku stosujac rozne dozwolone odzywki.
                  Chyba nie wszyscy pamietaja,ze Evander Holyfield w 1984 zdobyl brazowy medal olimpijski w ....wadze polciezkiej,czyli do 76,2 kg.(175 funtow).
                  W latach 1985-88 Holyfield walczyl w "cruiserweight" (czyli 175-190 funtow) 76,2-86,4 kg.
                  W 1988 Holyfield przeszedl do wagi ciezkiej i tam juz wazyl ponad 200 funtow(91kg).

                  en.wikipedia.org/wiki/Evander_Holyfield
                  W 1990 Holyfield wazyl juz 208 funtow(94,5kg) a w 1994 wykryto u niego wade serca spowodowana uzywaniem hormonu wzrostu.
                  W swoich pozniejszych walkach z Tysonem,Holyfield wazyl 220 funtow(100kg)

                  en.wikipedia.org/wiki/HGH
                  Jaka jest roznica miedzy Holyfield a Wozniacki?
                  Holyfield byl zawsze szybki i brakowalo mu masy by powalic Tysona,a Wozniacki nigdy nie byla szybka,ani wtedy jak byla szczupla(58kg) ani teraz gdy wazy okolo 70 kg.
                  Dlaczego serce wysiada przy uzywaniu hormonu wzrostu?
                  Hormon wzrostu daje przyrost wagi i to samo serce zamiast obslugiwac 58 kg musi obsluzyc 70 kg.
                  Nie chce spekulowac,ale Venus kilka lat temu wygladala jakby brala ten HG i lapy miala jak chlop.Ostatnie lata nieco schudla i stracila na szybkosci i wszystko wskazuje na zblizajaca sie emeryture sportowa.
                  Poza problemami z sercem i cukrzyca HG oslabia pociag seksualny,ktory i tak u Karolci jest zaden.

                  en.wikipedia.org/wiki/HGH
                  Najlepiej by to wykazalo zdjecie rodzinne Karolci na tle rodzicow,bo jest ona wyzsza i tezsza nie tylko od mamy(ktora przy niej jest smiesznie mala i szczupla) ale rowniez od tatusia.
                  Przy hormonie wzrostu rosna kosci czaszki i glowa wydaje sie nieproporcjonalnie duza w stosunku do reszty ciala.


                  • Gość: optymist Re: Wozniacki vs Holyfield. IP: *.24.125.200.generic-hostname.arrownet.dk 08.11.10, 00:40
                    Hehe! "Maciej" wyszedl z ukrycia na tym forum i z cala wsciekloscia zaatakowal Caroline Wozniacki. Jego ulubionym tematem byla i jest waga Caroline i wszelkiego rodzaju kontuzje ktore byly i ktore nastapia w przyszlosci. Ten biedny czlowiek schorowany nienawiscia do Caroline Wozniacki stracil zupelnie poczucie rzeczywistosci.Nie moze zaakceptowac,ze ta sympatyczna Dunka jest Nr.1 swiatowego tenisa na 2010 rok i jest jedna z najmlodszych ktora dosiegnela tego zaszczytu. A chyba najbardziej draznia Macieja pieniadze jakie Caroline zarabia bo jest tu mowa o wielu milionach dolarow plus 2 nowe kontrakty sponsorskie. Macieju, nie powinnes zazdroscic Caroline tego co osiagnela ciezka praca - to nie jest jej wina ,ze tobie sie w zyciu nie powiodlo.Ja juz wczesniej pisalem bys dal sobie spokoj z tak ordynarnym krytykowaniem Caroline i mowilem ,ze ta piekna Dunka bedzie przyczyna twojej niepoczytalnosci umyslowej - wyglada na to,ze sie nie pomylilem!
                  • Gość: j. Re: Wozniacki vs Holyfield. IP: *.chello.pl 08.11.10, 04:28
                    Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                    > Poza problemami z sercem i cukrzyca HG oslabia pociag seksualny,ktory i tak u Karolci jest zaden.

                    A skąd ty wiesz, jaki ma popęd Karolina? Eeeh... chyba się domyślam, skąd ta opinia... Przystawiałeś się do niej, jak w New Yorku była, a ona nawet na cię nie popatrzyła.... Eh, Macieju, Macieju.... A od kiedy to młode kozy starymi dziadmi interesują się, hę? To nie brak popędu u Karolci, jeno twoja sprośna a zmurszała zewnętrzność trzymała ją z dala od ciebie. Przecież jesteś starszy od jej ojca!

                    To ja już rozumiem, dlaczego ty taki cięty na nią jesteś! Zawsze mnie dziwiła ta twoja nieukrywana do Karoliny wrogość, bo przecież wcześniej pisałeś, że lubisz panny przy kości. No i teraz się wydało - to chuć niezaspokojona przez ciebie przemawia! Wstydziłbyś się! Pomyśl o Marysi, żonce twojej, która tak ciężko na ciebie (i za ciebie) pracuje...
    Inne wątki na temat:

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka