Forum Sport Tenis
ZMIEŃ

      Australian Open: Agnieszka Radwańska po mękach ...

    IP: *.c3-0.wsd-ubr1.qens-wsd.ny.cable.rcn.com 18.01.11, 04:18
    Kto to pozwolil cos takiego wypuscic na kort? Ci ludzie na prawde nie maja zadnego honoru. Nie ma zadnych watpliwosci, ze pojechali na antypody tylko po szmal i kompromitacje. WSTYD, WSTYD, WSTYD. Brawa dla babci !!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: j. coś takiego IP: *.dynamic.chello.pl 18.01.11, 04:25
        Gość portalu: jas napisał(a):

        > Kto to pozwolil cos takiego wypuscic na kort? Ci ludzie na prawde nie maja zadnego honoru. Nie ma zadnych watpliwosci, ze pojechali na antypody tylko po szmal i kompromitacje. WSTYD, WSTYD, WSTYD. Brawa dla babci !!!!!!!!!!!!!!!!!

        Kto coś takiego, jak "jas" wpuszcza do sieci? WSTYD, WSTYD!!!!
        • maksimum Re: coś takiego 18.01.11, 06:36
          Gość portalu: j. napisał(a):

          > Kto coś takiego, jak "jas" wpuszcza do sieci? WSTYD, WSTYD!!!!

          Czym ty sie denerwujesz? Radwanska byla beznadziejna w tym meczu.
          • Gość: J. Re: coś takiego IP: *.dynamic.chello.pl 18.01.11, 11:14
            maksimum napisał:

            > Czym ty sie denerwujesz? Radwanska byla beznadziejna w tym meczu.

            To był pierwszy mecz Agi po operacji stopy i trzymiesięcznej rekonwalescencji, miała prawo grać słabo. Jeśli miałbym do niej o coś zastrzeżenia, to o nazbyt wczesny powrót na korty po urazie, o którym wiadomo, że wymaga czasu i cierpliwości. Liczyłem po cichu, że szybko odpadnie, ale przeciwniczka zawiodła. Ne rozumiem, skąd te brawa dla Japonki. Bić jej brawo to można było jesienią, gdy w dniu 40 urodzin pokonywała w Tokio Szarapową, gdy dwa tygodnie później wyrzucała z kolejnego turnieju Sam Stosur i Shahar Peer, gdy w "małych" mstrzostwach WTA na Bali biłą Danielę Hantuchovą i Na Li. Teraz nie dała rady rekonwalescentce i nie jest to tytuł do chwały.
            • robertw18 Congrats, Miss Agnieszka! 18.01.11, 13:21
              Rzeczywiście, przeciwniczka miała ubiegły rok dość udany. Wyniki w nim świadczą, że Japonka zdolna jest wygrywać z dobrymi zawodniczkami. A w Australii na pewno miała dość sił. Polka jednak wygrała!
              Oby zdrowie i siły dopisywały, Pani Agnieszko!
            • Gość: jas Re: coś takiego IP: *.c3-0.wsd-ubr1.qens-wsd.ny.cable.rcn.com 18.01.11, 14:23
              Osiol.
      • Gość: Jotenef Australian Open: Agnieszka Radwańska po mękach ... IP: 120.144.21.* 18.01.11, 04:29
        Mareczku (to do autora notatki), w języku polskim nie istnieje słowo: NADWYRĘŻYĆ!!! Niech Ci dziadek Michnik fundnie słownik, to sobie sprawdzisz, że mam rację.
        • smooch nadwyrężyć 18.01.11, 04:36
          Nie masz racji. Patrz tu: portalwiedzy.onet.pl/140808,,,,nadwerezac_nadwyrezac_i_nadwerezyc_nadwyrezyc,haslo.html
        • smooch co do słownika... 18.01.11, 04:40
          sjp.pwn.pl/szukaj/nadwyrężyć
          • Gość: tmajcher Re: co do słownika... IP: 81.219.145.* 18.01.11, 08:18
            Brawo, widac kolege zatkalo i dobrze, nienawidze takich "znaffcufff"
            • robertw18 Ależ to jest dawny błąd, obecnie w słowniku... 18.01.11, 13:14
              jako wyrażenie dopuszczalne (bo tak ktoś uznał). Jest to dopuszczone dlatego, że dziennikarze takich pism jak GW taki błąd popełniali a za nimi powtarzali go czytelnicy. Tak że nie ma co się przechwalać tym, że ktoś pisze w sposób do niedawna błędny, a obecnie dopuszczony. Zwłaszcza nie ma co się z tego powodu wywyższać.
              Pozdr.
        • Gość: Mike Re: Australian Open: Agnieszka Radwańska po mękac IP: *.dynamic.chello.pl 18.01.11, 10:03
          Jotenef, co ty bredzisz?
          sjp.pwn.pl/slownik/2485940/nadwer%C4%99%C5%BCy%C4%87
      • Gość: yes Re: Australian Open: Agnieszka Radwańska po mękac IP: *.dynamic.chello.pl 18.01.11, 04:38
        przyznaj sie ze pisales to przed meczem, i napisalbys po kazdym meczu, idz sie lecz i nie wracaj, choc gra pozostawiala wiele do zyczenia, to bardzo dramatyczn koncowka nagrodzila wszelkie braki, mam madzieje ze drugi mecz bedzie lepszy, powodzenia
        • Gość: yes Re: Australian Open: Agnieszka Radwańska po mękac IP: *.dynamic.chello.pl 18.01.11, 04:46
          aluzja dotyczyla pierwszego prymitywnego i chamskiego wpisu
      • Gość: gspnstr Australian Open: Agnieszka Radwańska po mękach ... IP: *.dyn.optonline.net 18.01.11, 04:48
        Gratuluje wygranej. I zycze troszke mniej nerwow, bo jak sie przyladuje rakieta w kort tak jak chwile wczesniej, to potem i sama raczka w dloniach zostaje :)))
      • Gość: Boss Australian Open: Agnieszka Radwańska po mękach ... IP: *.dynamic.chello.pl 18.01.11, 05:06
        Poziom meczu fatalny, zwycięstwo bardzo bardzo szczesliwe, rywalke wybił z rytmu medical timeout, ktory nasza"gwiazda" wykorzystała jako ostatnia deske ratunku przy stanie 1-4 w III secie. To oraz ponad 70 niewymuszonych błędów japonki zadecydowało o awansie do II rundy, Radwanska sie nawet nie cieszyla bo wie ze nie ma powodow, serwis maiła koszmarny, dramatyczna skutecznosc pierwszego, do tego rowniez mnostwo niewymuszonych (ponad 50)

        Ale mimo to trzeba sie cieszyc, takze gratulacje:) BTW WTA mi zwisa, trzymajcie za to kciuki za Kubota:D
        • Gość: baron Re: Australian Open: Agnieszka Radwańska po mękac IP: *.adsl.inetia.pl 18.01.11, 05:30
          dobzre ze wygrałą jest komu kibicowac dalej my mamy jakies inne zawodniczki barany???????

        • Gość: Friday Re: Australian Open: Agnieszka Radwańska po mękac IP: *.proxy.aol.com 18.01.11, 19:27
          Ale Ona nie ma zadnej radosci z grania.To widac na Jej twarzy.Jest strasznie wolna .I to ciagle przegladanie paznokcji,makijazu,jakas mania wyzszosci okazywana rywalkom.
          Kubot to przynajmniej potrafi podziekowac swoim kibicom za doping,ale nasza "obrazona"-juz nie.Skad sie bierze ta ciagle urazona poza.Gdzie ten usmiech,czy tez radosc z wygranej ?
          • Gość: ddd Re: Australian Open: Agnieszka Radwańska po mękac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.11, 12:25
            oglądając mecz Radwańskiej o tym samym pomyślałam, miny stroi takie jakby ktoś ją zmuszał do gry. Nie podoba mi się bardzo jej postawa na korcie, zero uśmiechu. Po jej zachowaniu wnioskuję brak szacunku do rywalek i poczucie wyższości. Wiem, że może tak nie jest tylko ma skwaszoną minę z natury ale bez przesady... troszkę samokrytyki.
      • Gość: ja Australian Open: Agnieszka Radwańska po mękach ... IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 18.01.11, 06:16
        Poszlam spac w trzecim secie, przy stanie 4:1 dla Japonki (przekonana, ze mecz juz dlugo nie potrwa). Chcialam zaliczyc chociaz 3 godziny snu przed ciezkim dzisiejszym dniem w pracy. Teraz zaluje. teraz zaluje. I tak sie nie wyspalam.
        • Gość: PiOTR Re: Australian Open: Agnieszka Radwańska po mękac IP: 122.150.205.* 18.01.11, 07:04
          Jestem genialny,ale oglaszac,ze Radwanska,Kubot,Przysiezny i ska to dno polskiego tenisa to nie sztuka.Wstyd teraz kroluje w Melbourne. Kubot podbudowany psychicznie!!Ciekawe bardzo,on pajacuje na korcie i tez marniutki,ze zygac sie chce. Do domu z wami,do domu.
          Wozniacki przez to obcowanie z Radwanskimi tez wyladuje tam gdzie one.Juz gra marnie.
          • Gość: kibic tenisa Za samolot i hotel już se odbiła IP: *.dynamic.chello.pl 18.01.11, 08:06
            Jeśli szybko wróci do domu, to i na nie drogą torebkę starczy.
          • Gość: Lopez Re: Australian Open: Agnieszka Radwańska po mękac IP: 195.117.118.* 18.01.11, 08:39
            Dno? Heh, neo-dzieciaku, kim Ty jesteś w ogóle? Rakietę w ogóle wiesz, którą stroną się trzyma?:)))
      • Gość: Paweł Australian Open: Agnieszka Radwańska po mękach ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.11, 08:10
        Przykro to mówić, ale Radwańska bezpowrotnie marnuje swój ogromny talent-nie mając profesjonalnego sztabu szkoleniowego. Z Petrą Martic powinna mieć łatwiej, bo to wysoka, bardzo mocno grająca zawodniczka- a Radwańska lubi grać z kontry. Nie zmienia to faktu, że wyniki Agnieszki są znacznie poniżej jej talentu i potencjału.
        • Gość: krzysiek Re: Australian Open: Agnieszka Radwańska po mękac IP: 217.153.202.* 18.01.11, 08:29
          dlaczego jej sztab nie jest profesjonalny? mógłbyś przybliżyć zagadnienie?
        • Gość: potencjał Re: Australian Open: Agnieszka Radwańska po mękac IP: 157.158.10.* 18.01.11, 08:55
          talent - tak, m. in. dzięki technice, jaką ma, ale to starcza na wygrane efektownie 2,3 piłki w meczu. Gdzie potencjał ??? Za boga nie widać niczego takiego - słaba fizycznie, rusza się średnio, kończących brak, drugi serwisek szkoda gadać. Okopana pod bandami, inaczej być nie może, skoro większość jej uderzeń ląduje w połowie kortu, więc musi się spodziewać mocnych piłek pod linię.Takie mecze jak dziś to w zasadzie norma. Agnieszka - Mordęga-Radwańska jeśli wygrywa, ta najczęściej własnie tak - drogą przez mękę. Strasznie dużo nerwów kosztuje kibiców jej gra. Niestety nikogo innego nie ma, na bezrybiu ....
          • Gość: madzia Re: Australian Open: Agnieszka Radwańska po mękac IP: *.dynamic.chello.pl 18.01.11, 12:04
            "Agnieszka - Mordęga-Radwańska jeśli wygrywa, ta najczęściej własnie tak - to nie do konca tak, drogą przez mękę" - wiele meczow ma zaciety przebieg, a nie tylko mecze Radwanskiej, a w zeszlym, czy w jeszcze poprzednim sezonie to Agnieszka prowadzila w statystyce wygrywanych setow do zera ( nie wiem jak to sie skoczylo w calym sezonie), wiele meczow wygrywala nadspodziewanie gladko, nieraz bylo tak ze wszyscy spodziewali sie klopotow, a bylo gladkie zwyciestwo, i odwrotnie liczyli na latwy mecz, a byl horror.
      • jagus161 Australian Open: Agnieszka Radwańska po mękach ... 18.01.11, 08:38
        A czy na tej "Babci" nie potknęła się bodajże Safina w ubiegłorocznej I rundzie USA OPEN? Pamiętam taki mecz, gdzie właśnie starsza Japonka do tego z bolącym kolanem odstawiła gwiazdę turnieju :)
        • Gość: Rodrigo Re: Australian Open: Agnieszka Radwańska po mękac IP: *.centertel.pl 18.01.11, 11:18
          Z Safiną wygrać to nie sztuka. Zwłaszcza w tej formie, w której się od pewnego czasu znajduje... (dzisiaj 0:6 0:6 z Kim Clijsters:)) "Gwiazda turnieju" Safina? w tamtym roku? Ubiegły sezon był fatalny w jej wykonaniu i żadną gwiazdą nie była... Nazwisko nie gra, tylko aktualna forma, dziewczyna zupełnie się zagubiła w ostatnich dwóch latach mimo że wcześniej była numerem 1. Co do Radwańskiej, to 3 może 4 runda i do domu... ba, w kolejnej może już spakować walizki... oby nie :)
      • Gość: Age Kimiko IP: 10.5.49.* 18.01.11, 08:38
        mniam mniam
        nice nice
      • Gość: 15.10 do Yumy Ten nasz Kołek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.11, 09:10
        Litości,ten Kołek nie ma żadnych atutów.
      • Gość: barcelona30 Re: Australian Open: Agnieszka Radwańska po mękac IP: *.in-addr.btopenworld.com 18.01.11, 09:12
        skonczcie z tymi idiotycznymi komentarzami brawa to dla swojej babci bij balwanie stuknij sie w czolko!!!!!!! BRAWO AGA!!!!!!!!!!
      • eurotram Ludzie,wyluzujcie trochę z tą krytyką! 18.01.11, 09:56
        Mecz był dla Agnieszki bardzo ciężki,ale trzeba pamietać co najmniej o dwóch ważnych sprawach.Po pierwsze,dla Radwańskiej to PIERWSZY MECZ O PUNKTY PO OPERACJI. I to po przyspieszonym w stosunku do pierwotnych planów powrocie! Dopiero tak za miesiąc będzie można ją z przekonaniem krytykować w razie cienkich meczów,bo teraz to ona się dopiero ogrywa po poważnej kontuzji.
        Po drugie,Kimiko Date nawet w wieku 40-tu lat potrafi postawić ciężkie warunki nawet najlepszym zawodniczkom WTA (a nawet je wyeliminować; w ub. roku zebrała przecież niejeden godny uwagi "skalp").Poza tym wynik jako żywo przypomina mecze z lat świetności Japonki,kiedy to wiele zawodniczek ze światowego topu (do których i ona się wtedy zaliczała) boleśnie się przekonało,jaka jest różnica między "pokonać Kimiko" i "prawie pokonać Kimiko" (do tych tenistek min. zalicza się Gabriela Sabatini). Więc nie piszcie "babcia",bo tej tenisistki nigdy nie wolno lekceważyć...
      • Gość: autor ghost Radwańska strzela fochy na korcie. Weź się w garść IP: 81.219.206.* 18.01.11, 10:02
        i zacznij grać.
      • Gość: b Sushi - jak widać - służy :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.11, 10:30
        :D
      • Gość: antropoid Australian Open: Agnieszka Radwańska po mękach ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.11, 11:01
        Brawa za zwycięstwo w praktycznie już przegranym 3 secie i w efekcie w całym meczu. Jednak od dłuższego czasu gdy ogląda się grę Radwańskiej, to ma się wrażenie, że ona wszystkie kłopoty na korcie funduje sobie na własne życzenie i przerwa w graniu nie ma tu nic do rzeczy. Z przeciętną (ale b. zawziętą) emerytką z Japonii omal nie przegrała, ponieważ jak w każdym meczu, z oślim uporem - bez presji rywalki i mając przewagę w wymianie - nagle zaczyna irytująco grać przez środek siatki, w pół kortu - dając się przez to zepchnąć za linię końcową.
        W dodatku na korcie długimi okresami sprawia wrażenie totalnie zniechęconej i to nawet kiedy prowadzi...
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja