Forum Sport Tenis
ZMIEŃ

      Prawdziwie mistrzowski występ Very Zvo w finale

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.11, 20:59
    Zobaczyć uśmiechniętą od ucha do ucha zwycięską Verę Zvo - bezcenne.
    Jak tylko skończyli Djokovic z Federerem (a skończyli dużo szybciej niż należało oczekiwać), przerzuciłem się na Wozniacki-Zvonareva.
    Zrazu się ucieszyłem: Vera 4-3 i to z przełamaniem. Mina mi nieco zrzedła, bo serwis Rosjanki i 0-40. Pełen najgorszych przeczuć zacząłem być, że nieznośna Dunka zaraz odrobi, potem pożegluje, a Vera pójdzie w rozsypkę. Jednym zdaniem w tym momencie człowiekiem małej wiary byłem i zaraz po pierwszym secie przykładnie worek popiołu sobie na łeb wysypałem, gdyż oto niesłychana się rzecz stała, ale Rosjanka wydobyła się z bezdennej przepaści i 5-3, a potem i set też dla niej. Żeby Dunka miała poniechać, to o tym świat nie słyszał. Wozniacki 2-0 na początku drugiego - zatrząsło mną oczywiście z oburzenia - ale zaraz przewagę straciła. I zaczęło się przeciąganie liny. Potwornie długi gem (z kwadrans bez mała to być musiało i przechylało się parę razy) dał w końcu Rosjance przełamanie na 3-2, potem kolejny ciężki, ale jest 4-2. Kawał emocji tu był i jak pragnę zdrowia, ale żeby Vera Zvonareva miała nerwy ze stali czy z inszego żelaza, to przed tym turniejem nikt o tym nie słyszał (a jednak w tym turnieju kilka razy to się zdarzyło i jeszcze o tym wspomnę). A tu ile razy Dunka swym toporem brutalnie się zamierzała, tyle razy Rosjanka cudów męstwa (żeństwa?) dokonywała, a mądrością, sprytem, niezłomnymi nerwami i nie lada egzekucja włąsnych zamierzeń zagrożenie odparowywała. A Dunka stopniowo w coraz większą frustrację wpadała aż do ciśnięcia rakietą o kort włącznie.
    Oczywiście kupę zdrowia mnie to zwycięstwo Very nad Caroline kosztowało (ta nieznośna Wozniacki stanowczo za dużo zdrowia mnie kosztuje, mogłaby ze dwa razy w drugiej rundzie odpaść dla odmiany, zebym mógł nieco odetchnąć).
    W sumie PRAWDZIWIE MISTRZOWSKI był to występ Rosjanki. Wyśmienita gra pod każdym względem po prostu. Doskonała defensywa (Dunka odważała się czasem ją sprawdzić, a czasem tak się układało), bardzo inteligentnie, płynnie prowadzona ofensywa (ale nie przesadna, nic na hurra, żadnego łupania, tylko logiczne konstruowanie punktu i używanie kortu, bo po to on jest), gra o wiele bardziej urozmaicona niż Dunki. Lepszy od podstaw tenis sam w sobie i co najważniejsze egzekucja na wysokim poziomie.
    A teraz wróćmy jeszcze na chwilę do nerwowo niezłomnej w tym turnieju Very. Świetnie grająca Hantuchova miała z nią 5-4 w trzecim i serwis, ale Zvo wytrzymała, szalona końcówka była, aż Słowaczka z kolei wrosła korzeniami przy 5-6, a Vera poszła dalej. Potem był wyśmienity mecz Zvonareva-Jankovic. W trzecim było 4-4 i Rosjanka przy serwisie z 0-40 wyszła, a potem sama wygrała. Ale żeby jeszcze w finale wielokrotnie nerwy na wodzy utrzymać przeciw nieznośnej Wozniacki to dopiero jest wyczyn niebywały, bo w tych czasach jak się zdaje, coraz więcej zawodniczek już tylko na samą myśl o graniu z Wozniacki dostaje nerwowych drgawek, a co dopiero jak trezba coś dłużej pograć.
    Czapki więc z głów po prostu jak idzie o finałowy występ Rosjanki, bo PRAWDZIWIE MISTRZOWSKI on był. Oby żyła jak najdłużej i jej dzieci i dzieci jej dzieci i tak dalej. Piękne zwycięstwo.
    Wozniacki w sumie jednak może też być zadowolona, jeden duży turniej wygrała, w drugim finał, w którym zresztą znalazła się z zadziwiająco dziecinną łatwością (tylko Petrova na początek jej przeszkadzała, głównie zresztą świetną grą przy siatce, bo z resztą znacznie gorzej było) i wcale nie grała w nim źle, choc nosa do przodu w wyniku zasadniczo wyściubić nie mogła. Nadto po Australian Open widać, że bardzo zdecydowanie podjęto pracę nad, że się tak wyrażę, rozwojem jej gry ofensywnej. I jest to jedyny słuszny kierunek. Jak dla mnie pytanie brzmi czy Wozniacki już w tym roku wygra turniej wielkoszlemowy czy rzecz przeciągnie się do przyszłego.
      • Gość: r Re: Prawdziwie mistrzowski występ Very Zvo w fina IP: *.dynamic.chello.pl 27.02.11, 00:30
        Właśnie przejawy ofensywnej gry Dunki należy z tej imprezy zapamiętać. Dzisiaj spotkanie było bardzo wyrównanie i po prostu Wierka w kluczowych momentach była lepsza. Tak się wygrywa ważne pojedynki.

        >gra o wiele bardziej urozmaicon
        > a niż Dunki.

        Akurat dla mnie one grają w zasadzie identycznie. Zwonariowa jest trochę starsza, więc ma mniej ogólnej "mocy", ale za to trochę lepiej radzi sobie przy siatce. Styl jednak jest taki sam - na zamęczenie regularnością.

        Miło przeczytać komentarz chwalący Rosjankę, a jednocześnie nie wieszający psów na Dunce, mimo że autor nie jest jej miłośnikiem (delikatnie mówiąc).
        • Gość: optymist Re: Prawdziwie mistrzowski występ Very Zvo w fina IP: *.24.122.9.generic-hostname.arrownet.dk 27.02.11, 01:22
          Mnie sie rowniez podobal komentarz i uwazam,ze byl w miare realistyczny. Zvonareva byla w tym finalowym pojedynku wyraznie lepsza i zasluzenie wygrala. Caroline grala bardzo nerwowo i popelniala mase niewymuszonych bledow,serw jej zupelnie nie wychodzil. W 2 secie dobrze wystartowala i juz bylo 2:0 dla Caroline ale nie utrzymala tej przewagi bo Zvonareva grala fantastycznie po lini i wygrywala wiekszosc pojedynkow.
          Generalnie nic sie nie stalo.Caroline Wozniacki wygrala turniej w Dubaju, a final w Doha jest rowniez dobrym rezultatem tuz po przebytej grypie.Ojciec i trener Piotr jest rowniez zadowolony z rezultatow corki. Sama Zvonareva po wygranym meczu,w wywiadzie dla prasy wyrazala sie bardzo pozytywnie o Caroline.Mowila,ze z nia nie jest latwo grac bo kazdy punkt trzeba doslownie wywalczyc, nie ma nic za darmo.Musiala dac z siebie wszystko co najlepsze aby wywalczyc zwyciestwo z #1 - dlatego bardzo sie cieszy! Bilans meczy Very - Caroline sie wyrownal i wynosi 4:4.
      • Gość: j. mam dla ciebie niespodziankę IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.02.11, 01:14
        Gość portalu: CUADRADO Y REDONDO napisał(a):

        > ta nieznośna Wozniacki stanowczo za dużo zdrowia mnie kosztuje, mogłaby ze dwa razy w drugiej rundzie odpaść dla odmiany, zebym mógł nieco odetchnąć.

        Mam dla ciebie ciekawą wiadomość, zapewne niespodziewaną. Otóż nie musisz być wrogiem Woźniackiej. Naprawdę. Pomyśl nad tym, a zaraz lepiej się poczujesz podczas oglądania turniejów WTA w telewizorze.
        • Gość: maciej Re: mam dla ciebie niespodziankę, ja tez IP: *.rev.stofanet.dk 27.02.11, 10:33
          Nie siedz przylepiony do ekranu a od czasu do czasu uzywaj wylacznika, jak ja. Jest tyle innych ciekawych rzeczy do robienia i gdy przeczytasz tylko wynik, bedziesz usatysfakcjonowany, gdy przegra. Ja sie ciesze gdy wygrywa ale to wolny wybor do uciechy.
          • Gość: kasia Re: mam dla ciebie niespodziankę, ja tez IP: *.182.pn.adsl.brightview.com 28.02.11, 11:36
            piekna relacja z finalu! zgadzam sie w 100% nawet z "nieznosna" Wozniacki, bo choc lubie dziewczyne to juz jej stylu gry nie
            pozdrawiam
    Pełna wersja