Gość: Magda L. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.11, 19:16 Napiszcie co słychać u Magdy Linette! Czy ta dziewczyna ma możliwość rozwijać się sportowo? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: ? Re: Ranking WTA. Szarapowa znów w dziesiątce, awa IP: *.dynamic.chello.pl 06.04.11, 15:18 Radwanska zajmuje 13 miejsce, ma zaliczone 18 turniejow i zgromadzone 2.860pkt a w ATP S. Wawrinka, tez zajmuje 13. pozycje ma az 24 turnieje i zgromadzone tylko 2,320 pkt gdzie tu sprawiedliwosc?, panie maja trudniej od panow Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jędrzej Re: Ranking WTA. Szarapowa znów w dziesiątce, awa IP: *.dynamic.chello.pl 06.04.11, 16:44 > Radwanska zajmuje 13 miejsce, ma zaliczone 18 turniejow i zgromadzone 2.860pkt a w ATP S. Wawrinka, tez zajmuje 13. pozycje ma az 24 turnieje i zgromadzone tylko 2,320 pkt gdzie tu sprawiedliwosc?, panie maja trudniej od panow Ot, logika feministyczna. Punkty w WTA i ATP nie mają ze sobą nic wspólnego, są przydzielane wg innych zasad i tabel, a jednak jakiemuś bojownikowi "genderowej sprawiedliwości" wydaje sie, że można je porównywać. A gdyby tak WTA postanowiła wszystkie punkty przemnożyć przez 10? (już coś podobnego niedawo zrobili; w 2009 przemnożyli ryczałtem wszystkie punkty przez 2). Liderka rankingu miałaby ich wtedy 90 tysięcy, trzynasta na liście Aga 28 tysięcy, a taki Nadal tylko 12 870.... Skandal! Można być liderem rankingu męskiego, mając mniej niż połowę punktów zawodniczki, która w kobiecym rankingu jest tylko nr 13! Jawny dowód dyskryminacji kobiet!!!! Czyelnikom, którzy przejawiają jakąś zdolność do logicznego myślenia poddam pod rozwagę następujący fakt. Otóż w turniejach męskich jest summa summarum mniej punktów do zdobycia niż w turniejach kobiecych analogicznej rangi. Przyjrzyjmy się np. tabeli punktów za turnieje wielkoszlemowe. ATP: tytuł - 2000; finał - 1200; SF - 720; QF - 360; IV r. - 180; IIIr. - 90; IIr. - 45; Ir. - 10 WTA: tytuł - 2000; finał - 1400; SF - 900; QF - 500; IV r. - 280; IIIr. - 160; IIr. - 100; Ir. - 5 Widzimy więc, że o ile tryumfator turnieju męskiego otrzymuje tyle samo punktów, ile najlepsza zawodniczka w turnieju kobiecym, to potem regres punktacji za niższe szczeble turniejowe jest u mężczyzn znaczni szybszy niż u kobiet (z wyjątkiem ostatniego szczebla - premii za start, która jest wszakże w obu przypadkach bardzo skromna i nie odgrywa istotnej roli w bilansie). W efekcie w całym turnieju męskim jest łącznie do zdobycia 11 040 pkt, podczas gdy w turnieju kobiecym jest ich 15 520, o 40 procent więcej. Podobnie jest w turniejach niższej rangi: różnice punktowe między zwycięzcą a zawodnikiem, który skończył grę w turnieju wcześniej, są wyraźnie wyższe w ATP niz w WTA, w rezultacie czego suma punktów przyznawana w turnieju WTA jest większa. Nic dziwnego, że zawodniczka zajmująca w rankingu WTA podobną pozycje co jakiś gracz w ATP, ma więcej od niego punktów. Jest też co prawda faktem, że punkty rankingowe w ATP oblicza się jako sumę 18 najlepszych wyników, podczas, gdy kobietom liczy sie tylko 16 turniejów. Te dwa turnieje - 17 i 18 wynik zawodnika w sezonie, czyni różnicę w przypadku zawodników/zawodniczek wybitnych, którzy mają na koncie dużo turniejowych zwycięstw. Stąd takiemu Nadalowi czy Federerowi jest nieco łatwiej przekroczyć granicę 10 tys pkt w sezonie niz np Serenie Williams, nie mówiąc o Woźniackiej. Ale w przypadków zawodników/zawodniczek spoza Top 10 czynnik ten nie odgrywa większej roli, bo u nich 17 i 18 wynik to są pojedyncze punkciki. Decyduja punkty za 10-12 najlepszych turniejów, gdzie zaliczało sie półfinały, ćwiercfinały - a za takie osiągnięcia WTA przydziela znacznie więcej punktów niż ATP. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Abdul Re: Ranking WTA. Szarapowa znów w dziesiątce, awa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.11, 23:29 Policzmy więc punkty Adze według systemu męskiego. Oczywiście 16 wyników tylko , bo według tego systemu miała by 2 x 0 pkt mimo rozegrania 18 turniejów , bo musiałaby zagrać w internationalach w których nie grywa. Liczę Premier5 jako Premier Mandatory. Masters 1000 jest jednak u mężczyzn 9 u pań Premier Mandatory 4. Na chwilę obecną: Szlemy: RG : 45pkt WIM : 180pkt USO : 45pkt AO : 360pkt Masters 1000 (8 najlepszych wyników): Rzym : 90pkt Cin : 90pkt Mont : 90pkt Tokyo : 180pkt Madryt : 45pkt Dubai : 180pkt IW : 90pkt Miami : 180pkt Pozostałe dobre wyniki w tym 500 i 250 (u panów 4 x 500 i 2 x pozostałe - ale panie tyle nie grają i sezon krótki i Aga nie gra 250). Stut : 45pkt Stanf : 180pkt San D : 300pkt Pekin : 10pkt (M 1000 , ale liczony jako jeden z najlepszych wyników). Łącznie mamy: 2110pkt z 16 wyników liczonych męskim systemem. Wawrinka :210pkt więcej ale z 18 wyników. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jędrzej Re: Ranking WTA. Szarapowa znów w dziesiątce, awa IP: *.dynamic.chello.pl 12.04.11, 10:52 Gość portalu: Abdul napisał(a): > Policzmy więc punkty Adze według systemu męskiego. [...] Łącznie mamy: 2110pkt z 16 wyników liczonych męskim systemem. Wawrinka :210pkt więcej ale z 18 wyników. Z 18 turniejów Aga ma te same 2110 pkt. Jej 17 i 18 wynik są to bowiem pierwsze rundy turniejów Eastbourne 2010 oraz Doha 2011. W ATP za porażki w I rundach tej klasy turniejów nie przyznaje się żadnych punktów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Abdul Re: Ranking WTA. Szarapowa znów w dziesiątce, awa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.11, 00:59 Raczej liczyłbym to odwrotnie i odjął dwa rezultaty Wawrince (wszystkie poza M1000 M500 i szlemami. Czemu tak? 1. Sezon , krószy u pań przez co mniejsza szansa na rozegranie takiej ilości turniejów by dobre wyniki weszły do rankingu. 2. I ważniejsze. Paniom jak wiemy liczy się 16 w miarę sensownych wyników i o te 16 wyników w sezonie walczą. W top20 poza nielicznymi wyjątkami typu (walcząca w każdym turnieju na maxa Wozniacki lub zawodniczki nastawiające się na szlemy i grające mniej turniejów niż liczy się do rankingu) dużo zawodniczek ma tylko 16 dobrych wyników a reszta to już porażka. Starają się bowiem ugrać te 16 porządnych rezultatów i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: goralnizinny Re: Ranking WTA. Szarapowa znów w dziesiątce, awa IP: *.ed.shawcable.net 07.04.11, 05:46 ...Napiszcie co słychać u Magdy Linette... To raczej wy w kraju powinniscie wiedziec co w trawie piszczy. Mysle, ze jesli Magda mysli o karierze zawodowej, to powinna grac wiecej niz w jednym turnieju miesiecznie i nie tylko rangi ITF, ostatecznie ma juz 19 lat (aktualnie # 177 w rankingu). Oto co znalazlem na rok 2011: Jan 17 $25K 1/8 $25,000 Andrezieux-Boutheon, Andrezieux-Boutheon Feb 14 $25K 1/16 $25,000 Mallorca, Mallorca Apr 04 Int. [Q] Andalucia Tennis Experience, Marbella Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś